Nowy numer 32/2020 Archiwum

Czasami nie da się oddychać

Rawa Mazowiecka została wytypowana do objęcia rządowym programem „Smog Stop”. Zakłada on wsparcie finansowe termomodernizacji budynków dla osób mniej zamożnych. Lepiej sytuowani będą mogli skorzystać z preferencyjnych kredytów i pożyczek.

Pilotażowy program dotyczyć ma 15 tys. domów w 22 gminach poniżej 100 tys. mieszkańców. W województwie łódzkim, oprócz Rawy Mazowieckiej, mają to być Tomaszów Mazowiecki, Zduńska Wola, Opoczno i Brzeziny. Burmistrz Rawy Dariusz Misztal podkreśla, jak ważne jest znalezienie się w tej grupie. – Cieszy nas to, że pojawił się taki program. Dofinansowanie może wynieść nawet do 100 procent. Zrobimy wszystko, żeby poprawić jakość powietrza w naszym mieście – mówi.

Na bardzo złą jakość powietrza w Rawie narzekają jego mieszkańcy. Najgorzej jest na osiedlach domków jednorodzinnych, np. na os. Tatar nad rawskim zalewem, ale także w samym centrum. Nieco lepiej – na terenach z zabudową wielorodzinną, zarządzaną przez Rawsko-Mazowiecką Spółdzielnię Mieszkaniową. – Zaobserwowałem ten nieprzyjemny zapach smogu z kominów na osiedlu. Zdarzało się, że nawet w domu mocno to odczuwaliśmy. Mieszkanie było pełne dymu, co chwilę schodziłem do pieca, bo nie wiedziałem, co się dzieje – mówi Marek Ciesielski, jeden z rawian. – Problem to mało powiedziane, to jest tragedia. Tutaj momentami praktycznie oddychać się nie da, aż w oczy i w gardle szczypie – narzeka pan Piotr z os. Tatar. Maciej Kobylański z Rawskiego Alarmu Smogowego twierdzi, że przez prawie połowę roku stężenie zanieczyszczeń powietrza w Rawie przekracza dopuszczalne normy. W sezonie grzewczym wskaźniki zanieczyszczeń cały czas są przekroczone, w przypadku bezwietrznej pogody nawet kilkakrotnie. Z inicjatywy RAS w tym roku w mieście zamontowane zostaną czujniki jakości powietrza. W planach jest umieszczenie 9 takich urządzeń. Znajdą się one na obiektach użyteczności publicznej należących do miasta – urzędach, szkołach, a także na budynku basenu nad zalewem Tatar. Według M. Kobylańskiego, samo zamontowanie sensorów nie wpłynie na poprawę jakości powietrza, ale na zachowania ludzi już tak. – Czujniki mają podnieść świadomość społeczną, że powietrze i jego jakość są istotne dla naszego zdrowia i życia, i że my sami mamy na to wpływ – mówi. Burmistrz Misztal rozmawiał na temat programu „Stop Smog” z odpowiedzialnym za jego realizację wiceministrem przedsiębiorczości i technologii Piotrem Woźnym. Opracowana przez rząd ustawa trafiła już do rawskiego magistratu do konsultacji. W maju planowane są kolejne spotkania w tej sprawie. – Mamy zapewnienie pana ministra, że Rawa znajdzie się w pierwszej, pilotażowej grupie miast objętych programem – mówi D. Misztal. – Miasto przygotowuje się już, żeby z chwilą, gdy ustawa zacznie obowiązywać, sprawnie rozpocząć jego realizację. Do końca maja ma zostać uchwalona nowelizacja ustawy o wspieraniu remontów i termomodernizacji. Od momentu jej opublikowania w ciągu 2 tygodni mają zostać podpisane porozumienia z wybranymi gminami. Koszt wprowadzenia programu szacuje się na około 750 mln złotych. Rawa Mazowiecka podejmuje też inne działania mające ograniczyć zanieczyszczenie powietrza. Dzięki przystąpieniu do Programu Ograniczania Niskiej Emisji, współfinansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, miasto otrzymało prawie 2 mln zł na wymianę starych źródeł ciepła. Wniosek o dotację złożyło 277 osób. Program Ograniczenia Niskiej Emisji wprowadzają też inne miasta w regionie. Wśród nich Skierniewice. Miasto pozyskało z WFOŚiGW w Łodzi ponad 800 tys. zł dotacji. Dzięki dofinansowaniu ponad 100 skierniewickich rodzin wyposaży swoje domy w ekologiczne źródła ciepła. W Łowiczu z podobnej możliwości dofinansowania w 2017 r. skorzystało już 130 osób. W tym roku program będzie kontynuowany.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama