Biskup przypomniał, że słowa: "Oto Matka" padają tylko dwa razy w Piśmie Świętym. Raz w okolicznościach Kalwarii, a kolejny raz - w trzech odsłonach - w odczytanej podczas Eucharystii Ewangelii o Matce, która przyszła z krewnymi do Jezusa. - Cieszę się, że właśnie te krótkie słowa zostały wybrane na hasło tej pielgrzymki - powiedział.
W procesji z darami przyniesiono bochen chleba, kwiaty, owoce, krzyżyki, które otrzymają uczestniczki VDPK, laurkę dla Maryi przygotowaną przez dzieci oraz chleb i wino. Natomiast po Komunii św. uczestniczki odmówiły, pod kierunkiem s. Anny Marii Pudełko, osobisty akt zawierzenia Maryi, którego tekst otrzymały na obrazkach, wchodząc do świątyni. Chwilę wcześniej swój akt zawierzenia składały także dzieci, uczennice szkoły podstawowej, gimnazjalistki, licealistki, narzeczone, kobiety w stanie błogosławionym, żony i matki, babcie, wdowy, dziewice konsekrowane, wdowy konsekrowane, siostry bezhabitowe i habitowe.
Pod koniec Eucharystii organizatorzy postanowili wręczyć pamiątkowe statuetki. Anioła Dobroci i Wsparcia podarowali bp. Dziubie, który uczestniczy i patronuje pielgrzymce od pierwszej jej edycji, szef GN ks. Adam Pawlaszczyk i Agnieszka Napiórkowska, kierownik łowickiej redakcji "Gościa". Natomiast Anioł Dobroci powędrował do ks. Bogdana Zatorskiego, bialskiego proboszcza. Wręczyły go Aneta Grzegorzewska, Ewa Zakrzewska i s. Alicja Świerczek, które mocno zaangażowały się w organizację pielgrzymki.
Ks. Zatorski z kolei obdarował kwiatami kobiety, które trudzą się co rok przy organizacji wydarzenia: A. Napiórkowską, s. Annę Marię, s. Alicję, E. Zakrzewską, A. Grzegorzewską oraz Magdalenę Gorożankin.
Na zakończenie mamy kapłanów dostały dyplomy z podziękowaniami oraz ciasteczka, które mają przypominać im o "Bożej słodyczy". Wręczyli je bp Dziuba i księża.
Czytaj także:









