Nowy numer 47/2018 Archiwum

Biskup, który słucha i waży słowa

– Życie płynie. Dopływa do setki. Chciałbym podziękować Bogu za wszystko, czego doświadczyłem. Za wybór drogi życiowej, za strzeżenie mnie przez anioła stróża, za różne momenty w życiu. U jego schyłku sobie życzę szczęśliwej śmierci i zbawienia, bo po drodze nałapałem różnych słabości. Oby Pan wszystko puścił w niepamięć – mówi bp Alojzy Orszulik.

W czwartek 21 czerwca bp Orszulik, pierwszy pasterz diecezji łowickiej, obchodził 90. urodziny. Uroczystej Eucharystii w katedrze przewodniczył obecny ordynariusz bp Andrzej F. Dziuba.

Jeden z najważniejszych aktorów

– Wspominamy 90 lat, ludzki wymiar czasu, ale chcemy jeszcze bardziej spojrzeć w Boży wymiar tego czasu, mierzony nie ludzkimi kryteriami, ale Bożym obdarowaniem, dlatego nasze eucharystyczne spotkanie jest przede wszystkim dziękczynieniem – mówił na wstępie Eucharystii bp Dziuba. – Dziękujemy Bogu za posługę księdza biskupa w rodzinie pallotyńskiej w diecezji siedleckiej, a od 27 lat w diecezji łowickiej. Dziękujemy za posługę spełnianą razem z papieżem Pawłem VI i papieżem Janem Pawłem II, abp. Bronisławem Dąbrowskim, kardynałami Stefanem Wyszyńskim i Józefem Glempem. Przywołane nazwiska wskazują na ogrom i szerokość posług, jakie jubilat pełnił nie tylko dla Kościoła, ale i ojczyzny – podkreślił ordynariusz.

Jubileuszową homilię wygłosił abp Tadeusz Wojda SAC. – Biskup Orszulik był moim profesorem, a nade wszystko moim współbratem. Byliśmy świadomi, że ks. Orszulik, zastępca sekretarza generalnego Komisji Episkopatu Polski, rzecznik biura prasowego, był jednym z najważniejszych aktorów w zmieniającej się polskiej rzeczywistości. Dzisiejsza celebracja jest właściwą okazją, by wyrazić wdzięczność Bogu za ogrom dobra, jakie dokonało się przez posługę czcigodnego jubilata. W sercu czujemy wielki podziw dla jego czynów. Z ust wyrywa się dziękczynne „Te Deum” – mówił kaznodzieja. Arcybiskup przywołał także słowa wypowiedziane niegdyś przez abp. Henryka Muszyńskiego: „Bóg wyposażył bp. Alojzego w bardzo szczególne przymioty, które przygotowały go do funkcji negocjatora w ważnych sprawach. Jest on bowiem człowiekiem dialogu, który umie słuchać z uwagą. Wysłuchuje nawet przeciwnika i równie dobitnie i dosadnie odpowiada. Mądrze waży wypowiadane słowa, które dzięki temu mają także odpowiedni ciężar gatunkowy. A poza tym posiada jeszcze jeden niezbyt często spotykany przymiot, a mianowicie – spokój i równowagę ducha. Nie wiem, czy kiedykolwiek udało się go wyprowadzić z równowagi”.

Spełniona obietnica

Biskup Orszulik urodził się w Baranowicach 10 lat po zakończeniu I wojny światowej. Pochodzi z rodziny rolniczej. W okresie międzywojennym ukończył 4 klasy szkoły powszechnej. Z wywiadu, jakiego udzielił w ostatnich dniach ks. Łukaszowi Antczakowi, dowiadujemy się o pierwszej pracy w stolarni i początkach powołania. Nie wszyscy wiedzą, że bp Orszulik podczas wojny kilka razy uniknął śmierci. Cudem nie dotknęła go kula podczas ostrzału domu. Kilka dni później, podczas pożaru stodoły, mimo że został ranny, zdołał uciec do lasu razem z rodziną, pokonując pole minowe. Ucieczki nie przeżył jego ojciec. W tych dramatycznych dniach obiecał Bogu, że jeśli przeżyje, zostanie księdzem. W 1947 r. ukończył szkołę średnią i wstąpił do nowicjatu księży pallotynów. Studia teologiczne odbywał w WSD w Ołtarzewie. Święcenia kapłańskie przyjął 22 czerwca 1957 r. z rąk kard. Wyszyńskiego. „Zostaliśmy wyświęceni rok wcześniej, bo rozpoczęła się zawierucha spowodowana przyjściem Gomułki. Potem jeszcze przez rok kończyłem seminarium, po którym zostałem skierowany na KUL, gdzie studiowałem prawo. Po studiach wykładałem w seminarium i rozpocząłem pracę w Sekretariacie KEP. Przez 15 lat, do 1980 roku, byłem delegowany do różnych rozmów z funkcjonariuszami aparatu administracyjnego wyznaniowego. Doświadczyłem wtedy wiele arogancji. W 1980 roku zostałem członkiem z ramienia sekretariatu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu” – wspominał w wywiadzie biskup jubilat.

W kolejce do życzeń

Zarówno goście świeccy, jak i duchowni podczas jubileuszu doceniali pracę bp. Orszulika podczas przygotowywania pielgrzymek papieskich do Polski, w tym do Łowicza, a także podczas obrad Okrągłego Stołu. Uwadze nie uszedł także udział jubilata w pracach Komisji Prawnej Episkopatu i Komisji Wspólnej Episkopatu Polski i Rządu oraz Kościelnej Komisji Konkordatowej. Wdzięczność wyrażano także za posługę biskupią zarówno w Siedlcach, jak i w Łowiczu. Biskup Orszulik katedrę łowicką objął 12 kwietnia 1992 roku. Za jego czasów w diecezji zostało erygowane Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu, utworzono też Kolegium Katechetyczne w stolicy diecezji. Ordynariusz reaktywował także kapitułę archikolegiacką w Łęczycy, powołał diecezjalną Caritas, a także Klasyczne Liceum Ogólnokształcące im. S. Konarskiego w Skierniewicach. Jak podkreślał w homilii abp Wojda, życie i kapłaństwo bp. Orszulika były czasem oddawania siebie Bogu i ludziom, służenia innym swoimi darami, umiejętnościami i talentami, ale nade wszystko sercem. Skąd u biskupa taka wrażliwość, poczucie odpowiedzialności i troski? Odpowiedzi można zapewne szukać w domu rodzinnym, w trudnych doświadczeniach związanych z II wojną światową, a także w pracy i posłudze wspólnie z wielkimi i świętymi osobami. Biskup Orszulik nieraz podkreślał, że miał wspaniałe wzory w swoich przełożonych i współbraciach pallotyńskich, a nade wszystko w św. Janie Pawle II, kard. Wyszyńskim i abp. Dąbrowskim. Na zakończenie Eucharystii do jubilata ustawiła się długa kolejka osób, które chciały złożyć życzenia. Jako pierwsi zrobili to kapłani. W imieniu duchowieństwa łowickiego życzenia złożył prepozyt kapituły katedralnej ks. Stanisław Poniatowski. Życzenia połączone z dziękczynieniem składali także przedstawiciele placówek zawdzięczających pierwszemu biskupowi swoje powstanie. Na jubileuszową Eucharystię do katedry łowickiej przybyli arcybiskupi, biskupi, kapłani, a także siostry zakonne, wdowy i dziewice konsekrowane, przedstawiciele władz miejskich i powiatowych. Wśród osób otaczających modlitwą jubilata i dziękujących za jego życie i posługę byli także klerycy łowickiego WSD, przedstawiciele Zespołu Szkół im. ks. S. Konarskiego w Skierniewicach, a także rodzina i przyjaciele. Nie zabrakło również Konfraterni św. Wiktorii i wiernych. Z okazji jubileuszu życzenia przysłali bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, a także Marek Kuchciński, marszałek Sejmu RP.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy