Nowy numer 28/2020 Archiwum

Kiedy trzeba otworzyć oczy

– Wojciech Żychliński wiedział, jak spożytkować dobra, by one zaowocowały. Pierwszy kościół był wielkim darem, który zaowocował dziś tą monumentalną świątynią. Nabiera ona na nowo blasku – mówił bp Andrzej F. Dziuba.

Obecny kościół w 1772 r. zaczął budować szlachcic litewskiego pochodzenia Józef Antoni Sołłohub. Kiedy Żychlin w 1777 r. przeszedł w ręce Tomasza Tadeusza Pruszaka, ten dokończył budowę świątyni. Została konsekrowana 29 czerwca 1782 r. przez biskupa płockiego Michała Jerzego Poniatowskiego (późniejszego prymasa Polski). W XIX wieku kościół, dzięki datkom parafian oraz rodzinie Pruszaków, został rozbudowany. Natomiast podczas II wojny światowej Niemcy go rozszabrowali i zamienili na magazyn na zboże. W lutym 1945 r. roku świątynia znów została otwarta dla kultu. Dokonał tego ks. Remigiusz Dąbrowski. Przed proboszczem stało nie lada wyzwanie – w kościele brakowało sprzętów, nie działały organy. Ks. Dąbrowski swoją funkcję sprawował do 1973 roku. Nowy proboszcz ks. Jan Sabak zmarł nagle w grudniu 1978 roku. Następnie proboszczem został ks. Franciszek Śliwonik. Był nim 32 lata, kiedy przeszedł na emeryturę. Dłużej proboszczem w Żychlinie był jedynie ks. Walenty Kondracki w XIX w. (38 lat). Od 8 lat funkcję tę pełni ks. Frelek. – W sierpniu ks. Śliwonik będzie obchodził 60-lecie kapłaństwa i my pojedziemy do niego do Domu Seniora w Sochaczewie – zapowiedział proboszcz Frelek.

Hojni parafianie

1 lipca, w ostatnim dniu świętowania jubileuszu 600-lecia parafii, wierni dziękowali za dar rodziny. W dziękczynienie wpisała się doroczna Biesiada u Apostołów Piotra i Pawła. Odbyła się loteria fantowa. Na scenie występowały zespoły ludowe – Kapela Dobrzeliniacy i Dziecięcy Zespół Ludowy z Pacyny. Również na ludową nutę zaśpiewały dzieci z Żychlińskiego Domu Kultury, z grupy „Rozśpiewani”. Przed publicznością wystąpiły także Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Opoczyńskiej „Tramblanka” oraz Kapela Góralska „Póki Co”. Dla młodszej publiczności atrakcją był występ Tomasza Trzeszczyńskiego, znanego z programu „The Voice of Poland”. Zebrani przez cały czas występów biesiadowali przy wspólnych stołach, jedząc ciasta czy grochówkę przygotowaną przez strażaków. Dzieci bawiły się na karuzeli, dmuchańcach i ściance wspinaczkowej. Można było także skosztować gofrów, które serwował burmistrz Żychlina Grzegorz Ambroziak.

Centralnym punktem biesiady była Msza św. polowa, której przewodniczył bp Józef Zawitkowski. Biskup na czele z Kapelą Dobrzeliniacy przeszedł z procesją wśród uczestników. W kazaniu przypomniał o randze rodzin. Na pierwszym miejscu wymienił rodzinę złożoną z rodziców, dzieci, dziadków. Rodziną nazwał także szkołę i jej społeczność czy rodzinę eucharystyczną, rodzinę kapłańską. W dalszej części Eucharystii wspomniał o wadze chleba przyniesionego w procesji z darami. – Nie pamiętacie, co to przednówek, kiedy czasem brakowało chleba, być może tego doświadczyli wasi przodkowie. Wy jesteście tak hojni, że w rodzinie parafialnej podzieliliście się chlebem i przynieśliście cały bochenek – mówił bp Zawitkowski.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama