Nowy numer 42/2019 Archiwum

Błękitny rycerz patrzył z wałów

– Odtąd nasza modlitwa podczas Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej na Jasną Górę będzie inna. Bo będziemy modlić się za wstawiennictwem tego, który jako pielgrzym w niej brał udział – mówił bp Andrzej F. Dziuba.

W Sochaczewie odbył się pogrzeb uczestnika XXIII ŁPPM, który zmarł w drodze na Jasną Górę. Sławomir Kaliński odszedł do Pana nad ranem 14 sierpnia w Rędzinach, kilkanaście kilometrów od Częstochowy. Tam odbył się ostatni nocleg pątników przed wejściem na Jasną Górę. Pielgrzymował w grupie błękitnej (sochaczewskiej).

Zawsze skory do pomocy

W dniu pogrzebu, 17 sierpnia, kościół parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie wypełnił się do ostatniego miejsca. Msza św. pogrzebowa poprzedzona była modlitwą różańcową o zbawienie duszy śp. Sławomira. Eucharystii przewodniczył ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. Przy ołtarzu Najświętszą Ofiarę sprawowało jeszcze 10 kapłanów. Modlili się: najbliższa rodzina, siostry zakonne, sąsiedzi, znajomi, koledzy i koleżanki z pracy oraz pielgrzymi, którzy znali go z pątniczego szlaku.

Postać zmarłego przedstawił ks. Piotr Żądło, proboszcz sochaczewskiej parafii. Sławomir Kaliński miał 48 lat. Pracował w Straży Miejskiej w Warszawie. Jego trzej synowie są lektorami (służyli podczas Mszy św.). Pan Sławomir pielgrzymował pięć razy z pielgrzymką płocką i pięć razy z pielgrzymką łowicką, pomagając w organizacji bazy pielgrzymkowej. – Jest nas tu wielu i wiemy, dlaczego tu jesteśmy. Chcemy modlić się za Sławka i dziękować za niego Panu Bogu, bo był dobrym człowiekiem. Każdy z nas, kto tu jest, doświadczył jakiegoś dobra z jego strony. Dobry mąż, kochający ojciec, bardzo pobożny, bogobojny człowiek. Zawsze skory do pomocy. Często pomocy, która wyprzedzała jakąkolwiek prośbę, czego sam po wielokroć doświadczałem – mówił w homilii ks. Piotr Krzyszkowski, dyrektor Radia Victoria i pielgrzym, który co roku wędruje na Jasną Górę z grupą błękitną.

Będziemy o nim pamiętali

Ksiądz Krzyszkowski odniósł się do dramatycznych wydarzeń z Rędzin. – Sławek odszedł pojednany z Bogiem. To nie przypadek, że w namiocie obok był ksiądz. To nie przypadek, że ratowali go ludzie, którzy robili to z poświęceniem i miłością, bo też mają Boga w sercu. I to nie przypadek, że w tym miejscu pielgrzymi będą pamiętali i będą się modlili. A to jest bardzo wielki dar – mówił kapłan. Do najbliższej rodziny i wiernych słowo skierował także biskup łowicki. – Odtąd za każdym razem nasza modlitwa podczas Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej na Jasną Górę będzie inna. Bo będziemy modlić się za wstawiennictwem tego, który jako pielgrzym w niej brał udział. Chcielibyśmy, żeby szedł z nami jeszcze niejeden raz. Ufamy, że bliskością i modlitwą będzie z nami – mówił bp Dziuba. W ostatniej drodze śp. Sławomirowi towarzyszyła asysta honorowa Straży Miejskiej. Na czele konduktu, obok krzyża, niesiony był przepasany kirem znaczek pielgrzymkowy grupy błękitnej ŁPPM. W intencji zmarłego zamówiono kilkanaście Mszy św. Pamiętają o nim także pielgrzymi z innych grup. Każda w swoim gronie uczestniczyć będzie w Eucharystii o zbawienie jego duszy.

Pogodny i życzliwy

Pątnicy grupy błękitnej przyznają, że będzie im bardzo brakowało brata Sławka na szlaku. – Poznałam go podczas pielgrzymki. Najbardziej uśmiechnięty brat bazowy naszej grupy, umiejący wywołać uśmiech na twarzy nawet po przejściu 40 km w największym upale. Przyjaciel, któremu można było powiedzieć wszystko. Zawsze wysłuchał i pomógł najlepiej, jak tylko potrafił. Zatroskany o każdego pielgrzyma, zawsze zaangażowany w swoją pracę. Bez wątpienia można o nim powiedzieć, że to chodzący anioł, który bardziej martwił się o innych niż o siebie. Jego śmierć poruszyła całą grupę. Był jednym z błękitnych rycerzy i w sercach pielgrzymów grupy na zawsze nim pozostanie – mówi Ola.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL