Nowy numer 49/2018 Archiwum

Paciorków moc

Kół Żywego Różańca przybywa, bo – jak mówią członkowie róż – ludzie potrzebują modlitwy i rozmowy z kimś bliskim. A Maryja jest niezastąpiona.

W Domaniewicach 29 września odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Kół Żywego Różańca. Na to spotkanie przybyły róże z 71 parafii, m.in. z Mszczonowa, Łowicza, Kutna, Mąkolic, Głowna czy Rawy Mazowieckiej. Jednodniowa formacja rozpoczęła się od zaśpiewania Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP. Następnie wierni uczestniczyli w Eucharystii, której w tym roku przewodniczył abp Andrzej Józwowicz, nuncjusz apostolski w Rwandzie. Razem z nim modlili się biskupi łowiccy – ordynariusz Andrzej F. Dziuba oraz biskup pomocniczy Wojciech Osial, a także ponad 40 księży przybyłych wraz ze swoimi wspólnotami.

Łaska rozmowy z Matką

W wielu parafiach kół ŻR jest kilka. – To jest wielka łaska rozmawiać z Matką codziennie. Powierzać Jej swoje kłopoty, dziękować za radości – mówi pani Halina z łowickiej wspólnoty. – Odkąd jestem w Żywym Różańcu, obserwuję owoce. Ta modlitwa mnie uspokaja, dodaje mi sił i widzę, że jest potrzebna, bo wiele już wyprosiłam u Matki. Są to maleńkie cuda, o których powinni mówić ci, którzy ich doświadczyli – dodaje. Róże każdego dnia podejmują modlitwę w różnych intencjach. Często, gdy wiedzą, że potrzebna jest potężna modlitwa, spotykają się wszystkie, by błagać razem. – Zdarzyło się tak, że modliłam się we własnych sprawach i wtedy nagle przyszła wiadomość, że ktoś mojego wstawiennictwa potrzebuje bardziej. Matka, oczywiście, wysłuchuje każdego wołania, ale dla mnie są to znaki, że mam komuś pomóc właśnie przez dar modlitwy różańcowej. Takiej prośbie nie można odmówić – wspomina pani Teresa z Mszczonowa. W tym roku wiele kół przystąpiło do modlitwy w intencji ojczyzny w podziękowaniu za niepodległość i z prośbą o zachowanie wolności w kraju.

Każde „zdrowaś” usłyszane

Podczas dnia formacyjnego krótkie słowo wprowadzenia wygłosił ks. Zbigniew Łuczak, diecezjalny moderator kół ŻR. – Kiedy wy trzymacie różaniec z jednej strony, z drugiej trzyma go Matka Boża. Różaniec to potężna modlitwa. Matka Boża słyszy każde „zdrowaś”, każda prośba zostaje wysłuchana, jednak dbajcie, proszę, o poprawność waszej modlitwy. Jak ma na imię Matka Boża? Maryja. Anioł przyszedł do Maryi. Często używamy imienia Maria. Maria to była Magdalena. Dbajcie o to, do Kogo się modlicie – mówił duszpasterz. – W roku, w którym dziękujemy za odzyskanie niepodległości, mam do was prośbę: niech nowe koła będą darem dziękczynienia za wolność. Na was można liczyć, bo jesteście tu dziś, idźcie więc dalej, wróćcie do swoich domów i starajcie się o nowe wspólnoty – mówił ks. Łuczak. Wiele osób, które nie należą do ŻR, przyznaje, że róże to wielki dar w parafii. – Moja mama była we wspólnocie, ja jakoś nie mam tyle sił i odwagi, by podjąć się tak dużej odpowiedzialności, jaką jest modlitwa różańcowa, ale pracuję nad tym – mówi pani Justyna z Żyrardowa. – Patrzę na kobiety, ale też i mężczyzn jak na osoby, które swój czas, swój dar rozdzielają między innych. Oni są nam bardzo potrzebni. Odkąd pamiętam, moja mama miała dużo obowiązków, ale na modlitwę zawsze był czas. Gdy już naprawdę było jej ciężko usiąść i się pomodlić, często pracowała i głośno się modliła. Wtedy robiła to z chórami anielskimi. Żeby się nie pomylić, mówiła: „Z pierwszym chórem anielskim wołam: »Zdrowaś, Maryjo…«” – wspomina pani Justyna.

Prośba nuncjusza

Podczas Eucharystii słowo do zgromadzonych wygłosił abp Józwowicz, który przypomniał wiernym objawienia w Fatmie czy Kibeho. Podkreślił sens modlitwy różańcowej i prosił o nią. – Wszyscy pielgrzymi, którzy tu jesteście, wiecie doskonale, że kiedy przesuwamy paciorki różańca, nasze myśli pracują nie tak, jakbyśmy chcieli, czasem ulatują w inną stronę. Po to są tajemnice i rozważania. One mają nam pomóc, bo modlitwa różańcowa to modlitwa kontemplacyjna. Każdy z nas osobiście odnajduje się w którejś części Różańca, bo Bóg, stwarzając człowieka, tchnął w niego Ducha – mówił abp Józwowicz. – Potrzeba nam tej mocy płynącej z modlitwy, by nasza ojczyzna była Bogiem silna i mogła żyć w pokoju, rozwijać się. Do tego potrzeba też pracy. Pracy kapłanów, wolontariuszy, parafii, pokory. Proszę was, byście się za nich i za siebie modlili. Módlcie się także za tych, którzy milczą, którzy są nieobecni, a są katolikami. Ci, którzy gdzieś narzekają na Kościół, czasem bluźnią – przyjmijmy to jako pokutę, ale tych, którzy mają zamknięte serca, najbardziej się boję – mówił nuncjusz. Po Eucharystii wszyscy przeszli w procesji z kościoła św. Bartłomieja do sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych, w drodze odmawiając Różaniec i rozważając tajemnice światła. Na placu przed sanktuarium do wspólnot ŻR konferencję wygłosił ks. Grzegorz Cieślak, który mówił o relacji Matki Bożej z Duchem Świętym i poszukiwaniu Ducha w swoim życiu. Spotkanie zakończyło się agapą, którą przygotowało koło ŻR z Domaniewic.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy