Nowy numer 41/2019 Archiwum

Trwamy przy budowie pomnika

– Wszystkie inicjatywy, które podejmujemy, są żywe, bo Pan Bóg jest żywy. Duch, który nas prowadzi, jest wciąż ten sam. Jednak wszystko, co przeżywamy, nie jest jak odgrzewany kotlet. Jest nowe, świeże i za każdym razem zbliżające do Boga, a każdy sam decyduje, jak chce się do Niego zbliżać – mówił ks. Grzegorz Gołąb.

Po raz 11. w Skierniewicach odbył się Tydzień Kultury Chrześcijańskiej, który trwał jednak nie siedem, a jedenaście dni (od 10 do 21 października), żeby pomieścić wszystkie koncerty, wykłady, warsztaty i spektakle...

Swą świętością zmienił mnie

Za myśl przewodnią, podobnie jak w latach ubiegłych, organizatorzy obrali słowa św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Tegorocznym spotkaniom i modlitwom przyświecało ponadto hasło: „W mocy Bożego Ducha”, w co wpisało się m.in. świadectwo Lecha Dokowicza, który opowiedział, jak wielkie rzeczy Bóg czyni w jego życiu i jak objawia swoją moc. Ważnym wydarzeniem tegorocznego TKCh był spektakl przygotowany przez wychowanków Specjalnego Ośrodka Wychowawczego: Domu dla Chłopców w Częstochowie o św. Stanisławie Kostce, ich patronie, który wbrew swoim bliskim i znajomym obrał drogę Bożą. „Trud dziś nie jest w modzie, mój brat nie bał się trudności. Swą świętością zmienił mnie i wiem to na pewno: może zmienić życie każdego z was. Jeśli będziecie przekonani, że Bóg czegoś od was chce, do czegoś wzywa, a skoro tak, to pobłogosławi” – rozpoczął narrator, po czym aktorzy poprowadzili widzów przez historię życia świętego z Rostkowa. – Mam nadzieję, że zapamiętacie historię o św. Stasiu, który miał bardzo trudną drogę – zwrócił się do publiczności ks. Grzegorz Gołąb, proboszcz parafii pw. św. Stanisława BM w Skierniewicach, jeden z organizatorów. – Jego życie pokazuje nam, że warto wymagać od siebie, nawet jeżeli inni nie wymagają. I zobaczcie, że dopiął swego. Nie dlatego, że był taki silny, ale dlatego, że powierzył się Panu Bogu! Po spektaklu chłopcy zaprezentowali pantomimę „Grzech”, której dynamiczne i różnorodne scenki na przemian bawiły publiczność i skłaniały ją do refleksji.

Twórzmy to dzieło razem

Do refleksji skłaniał także wykład wygłoszony przez prof. Wiesława Jana Wysockiego w siedzibie Civitas Christiana o roli i udziale Kościoła w odzyskaniu niepodległości. Wpisał się on w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. O tym jubileuszu, a także o 60. rocznicy sakry biskupiej i 40. rocznicy wyboru Jana Pawła II przypomnieli podczas Dnia Papieskiego Skauci Europy, którzy zaprosili dzieci i młodzież na grę terenową. Zabawę, którą zlokalizowano w parku miejskim, poprzedziła Msza św. w kościele św. Jakuba Apostoła. Uczestnicy gry musieli wykazać się nie tylko znajomością życiorysu świętego papieża, ale także różnymi sprawnościami i wiedzą z wielu dziedzin. Ich zadaniem było m.in. rozszyfrowanie wiadomości, ułożenie puzzli z papieżem przytulającym małą dziewczynkę czy... rozwieszenie hamaka. Ważnym wydarzeniem zarówno dla uczniów Zespołu Sportowych Szkół Ogólnokształcących w Skierniewicach noszącego imię Jana Pawła II, jak i dla mieszkańców był Marsz Papieski ulicami miasta w rocznicę wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową. Uczniowie świętujący 10. rocznicę nadania szkole imienia, ubrani na galowo, z banerem i tarczą przeszli ulicami miasta do kościoła garnizonowego, gdzie uczestniczyli we Mszy św. Po powrocie do placówki wzięli udział w uroczystej akademii przybliżającej patrona. – Organizując kolejną edycję TKCh, trwamy przy budowie pomnika upamiętniającego życie i dzieła świętego papieża Jana Pawła II. Do tworzenia tego dzieła zapraszamy wszystkich: dzieci, młodzież, osoby w sile wieku i te nieco starsze. Wszyscy razem, wsłuchując się w nauczanie naszego rodaka, chcemy służyć, promować cywilizację życia i miłości – mówi ks. G. Gołąb.

Świętujemy życie

Także w tym roku w ramach TKCh wspólnie przeżywano Dzień Dziecka Utraconego. W intencji rodziców po stracie w kaplicy pw. Wszystkich Świętych na miejskim cmentarzu została odprawiona Eucharystia zakończona procesją światła, a w grobie złożona została kolejna urna z prochami. – Co roku każdy może przyjść. Ci, którzy teraz żegnają swoje dzieci, a także i my, którzy kilka lat temu straciliśmy swoje dzieciątko. Każdego roku uczestniczymy w tej Mszy św., pamiętamy o swoim dziecku, ale także chcemy przez swoją obecność wesprzeć tych, którzy są tu dzisiaj – mówi Tomasz. – Myślę, że bardzo ważna jest pamięć. Tak jak pamięta się o każdym zmarłym z rodziny, tak samo pamięta się o dziecku – dodaje żona Tomasza. – Pierwsze Msze św., w których uczestniczyliśmy, przeżywaliśmy ze ściśniętym sercem i w żalu, teraz, z upływem lat, wiemy, że mamy świętego w rodzinie. Świętujemy życie i chcemy je w ten sposób uczcić. Co warto wspomnieć, formalnościami związanymi z pochówkiem utraconych dzieci nie zajmują się rodzice. Ten obowiązek wziął na siebie szpital. Na mocy uchwały Rady Miasta Skierniewice w porozumieniu z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym doczesne szczątki zmarłych dzieci, które nie zostaną odebrane ze szpitala, są chowane dwa razy w roku. Pani Ewa na Mszę św. i pochówek przyszła z mężem i synem. – Jestem mamą siedmiorga dzieci, trojga żywych i czworga utraconych. To miejsce jest dla mnie bardzo ważne, bo nie mamy tutaj rodzinnego grobu, a zależało mi, żeby moje dzieci były godnie pochowane – mówi. Przyznaje, że potrzebowała czasu, żeby dojść do siebie i móc wraz z dziećmi pochować ich rodzeństwo. Wspomnienia wracają ze szczególną siłą w październiku. – Bardziej wspominam dzień, kiedy je chowaliśmy niż ten, kiedy to się stało – szepce pani Ewa. – Ostatnie dziecko straciłam rok temu, wtedy odszedł Antek. Wiem, że moje dzieci tam, na górze, czekają, modlą się za nas i ciągle żyją, chociaż ich nie widzimy.

Jak dzieci w sklepie z cukierkami

TKCh to także cykl koncertów, które co roku przyciągają liczną publiczność. Podczas 11. edycji na scenie kinoteatru Polonez wystąpił zespół 2Tm2,3, znany też pod nazwą Tymoteusz. Od 1996 r. muzycy grają rockową muzykę z chrześcijańskim przesłaniem. Mocne brzmienia w wykonaniu m.in. Dariusza „Maleo” Malejonka, Roberta „Litzy” Friedricha i Tomasza Budzyńskiego porwały publiczność. Od początku koncertu zgromadzeni porzucili miejsca siedzące i śpiewając, skacząc pod sceną, razem z muzykami tworzyli wydarzenie. Wśród licznie zgromadzonych nie zabrakło księży, rodzin i młodzieży. – Usłyszałam o koncercie, nie miałam nic innego w planach, więc przyszłam i jestem pod wielkim wrażeniem. Super, że teksty Pisma Świętego można pokazać też w ten sposób. W ciężkich brzmieniach nie sposób nie usłyszeć przesłania – mówi Jadzia Kwaśniak. Podczas TKCh każdy znajdzie coś dla siebie. Dla tych, którzy chcą nie tylko słuchać, ale także śpiewać, przez weekend trwały warsztaty muzyki liturgicznej, które prowadzili Urszula Rogała i Rafał Maciejewski. Muzycy podczas warsztatów uczyli emisji głosu, podstaw śpiewu, partii głosowych, ale także uwrażliwiali na piękno muzyki liturgicznej i uwielbieniowej. Swoim życiowym doświadczeniem pokazywali, że w muzyce sakralnej przede wszystkim liczą się otwartość i radość. Technika – choć równie ważna – schodzi jednak na drugi plan. – Gdyby Bóg stanął przed tobą, wiedziałbyś, jak zaśpiewać. Bez mamrotania, mruczenia pod nosem i byle jak – mówił Rafał Maciejewski. Uczestnicy warsztatów zgodnie przyznają, że czas, w którym doskonalą swoje umiejętności, jest dla nich formą rekolekcji. – Takie warsztaty to rodzaj święta. Przez cały rok systematycznie uczymy się nowych pieśni, ćwiczymy już znane utwory, ale podczas tych warsztatów jesteśmy jak dzieci w sklepie z cukierkami – radośni, szczęśliwi i nie możemy się nasycić muzyką, harmonią, Słowem – mówi Ewa Zakrzewska. Koncert finałowy zgromadził mnóstwo osób. Rodziny, przyjaciele przybyli, by razem z chórzystami podsumować TKCh i przeżyć prawdziwe uwielbienie. Patronat honorowy nad XI Tygodniem Kultury Chrześcijańskiej objęli: bp Andrzej F. Dziuba, ordynariusz łowicki, i Krzysztof Jażdżyk, prezydent Skierniewic. Głównymi organizatorami wydarzenia byli: parafia św. Stanisława w Skierniewicach i Stowarzyszenie Dar Życia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL