Nowy numer 41/2019 Archiwum

Biel szlachetności i czerwień wysiłku

– Dziś w Łowiczu przywołujemy to, co miało miejsce siedemnaście wieków i wiek temu. Dwie wielkie wiktorie. Wiktorię świętą, która zwyciężyła swoje słabości i zło, i wiktorię naszą narodową, która przyczyniła się do odrodzenia Polski – mówił bp Andrzej F. Dziuba.

W Narodowe Święto Niepodległości w sercu diecezji odbywają się uroczystości ku czci św. Wiktorii, patronki Łowicza i diecezji. Mają one charakter nie tylko religijny, ale także patriotyczny.

Podniośle, pobożnie i narodowo

Zgodnie z tradycją, święto patronalne poprzedziła peregrynacja relikwii świętej po kościołach łowickich. Centralne uroczystości rozpoczęły się w kościele Świętego Ducha, skąd po modlitwie wyruszyła ulicami miasta procesja z relikwiami św. Wiktorii, dziewicy i męczennicy rzymskiej. Ze względu na 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości każdy z uczestników otrzymał kotylion. W drodze prowadzone były rozważania i śpiew. Duży relikwiarz nieśli: klerycy, lektorzy, członkowie wspólnot, grup, szkół, stowarzyszeń, siostrzy zakonne, Konfraternia św. Wiktorii, władze miasta i powiatu, a także młodsi kanonicy trzech kapituł. W barwnej procesji tuż za krzyżem niesiony był wieniec z orłem, za którym podążały m.in. chorągwie i poczty sztandarowe, ministranci i lektorzy, harcerze, siostry zakonne, dziewice i wdowy konsekrowane, kapłani oraz rzesza wiernych.
Tegorocznej procesji przewodniczył bp Marek Marczak, biskup pomocniczy archidiecezji. Po dotarciu na Stary Rynek bp Dziuba poświęcił nowy, jubileuszowy dzwon „Victoria”, ufundowany z okazji jubileuszu. Przy śpiewie Mazurka Dąbrowskiego na maszt została wciągnięta biało-czerwona flaga. Później za ojczyznę, miasto i diecezję modlili się starosta, burmistrz i ordynariusz, który udzielił także błogosławieństwa na cztery strony świata relikwiami św. Wiktorii. Ostatnim punktem była uroczysta Msza św., której przewodniczył i słowo Boże wygłosił abp Władysław Ziółek, senior metropolita łódzki. Z hierarchą modlili się bp Marczak i biskupi łowiccy – Andrzej F. Dziuba, Wojciech Osial i Józef Zawitkowski oraz kapłani.

Wolność – zadanie i problem

Odnosząc się do słów Ewangelii: „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”, abp Ziółek jako wzór ukazywał męczenników, a także bohaterów narodowych. – Te słowa dotyczą każdego z nas. Przyjmując chrzest, przyjęliśmy na siebie także zobowiązania. Należy do nich odważne i publiczne przyznawanie się do Jezusa. Taka postawa jest dzisiaj potrzebna, wręcz konieczna – przekonywał. Kaznodzieja zauważył, że dziś nie jest łatwo wierzyć i przyznawać się do Chrystusa, bo ze wszystkich stron padają propozycje pójścia drogami łatwymi i przyjemnymi, które nie niosą potrzeby wyrzeczenia i rezygnacji, nie wymagają zmiany siebie, nawrócenia i pracy nad sobą. – Nie jest łatwo, ale tym bardziej trzeba. Taką drogę wybrała św. Wiktoria. Jakże bliskie powinny nam być te myśli, kiedy dziś obchodzimy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i kiedy wspominamy tych, którzy nie ustawali w walce o jej wolność i suwerenność, a wobec których wszyscy jesteśmy dłużnikami. Oni także, niczym chrześcijańscy męczennicy, stawali przed możliwością wyboru. Wielu z nich bez wahania wybrało to, co trudniejsze, co wiązało się z ofiarą, cierpieniem, a nawet śmiercią, Ponad własne dobro i własne życie wybierali większe dobro i większą miłość.

Ten okres niewoli nauczył Polaków, że to miłość nadaje sens wolności. Wolność i miłość podtrzymują się wzajemnie – mówił arcybiskup senior. Przytaczając słowa św. Jana Pawła II, abp Ziółek podkreślił, że wolność stała się naszym zadaniem i problemem. Dziś trzeba uczyć się być wolnym tak, aby wolność nie stawała się naszą niewolą, zniewoleniem wewnętrznym ani też nie stawała się przyczyną zniewolenia innych. Na zakończenie Eucharystii bp Dziuba wręczył abp. Ziółkowi Order św. Wiktorii. Dziękując wszystkim za obecność i modlitwę, ordynariusz jeszcze raz przywołał postać patronki. – Wpatrując się w św. Wiktorię, uświadamiamy sobie, że to nie o nią chodzi, ale o Jezusa, którego ona ciągle nam wskazuje. Wpatrujemy się w biel jej pięknego, szlachetnego życia, wpatrujemy się w czerwień jej przelanej krwi męczeństwa. Wszystko to ma źródło w przebitym boku Chrystusa, w tym znaku wypływającej krwi i wody. Wpatrujemy się dzisiaj w biało-czerwoną flagę naszej ojczyzny: biel szlachetności wielu ludzi, czerwień wysiłku wielu, a nawet męczeństwa, bo taka była droga ku niepodległości – mówił ordynariusz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL