GN 42/2019 Archiwum

Łowicki Kolberg

– Był moim pierwszym nauczycielem historii muzyki regionalnej. Wiedziałem o jego zbiorach. Marzył, żeby ukazały się drukiem – mówił Maciej Malangiewicz.

Ukazała się bogato ilustrowana książka Mariana Moskwy „Łowicki folklor muzyczny. Antologia pieśni i melodii instrumentalnych”. Autor nie doczekał publikacji. Zmarł w 2012 roku w wieku 76 lat. Swój zbiór gromadził przez 50 lat. Przy każdej pieśni i melodii regionu łowickiego zawarł metryczkę – imię i nazwisko informatora oraz rok. Pierwszy zapisek pochodzi z 1946 roku. Robił to w czasie wolnym od pracy. Jeździł do śpiewaków ludowych, muzykantów, tancerzy. Rozmawiał z nimi, nagrywał ich pieśni, poznawał obrzędy, słuchał muzyki kapel ludowych i solistów. Był jednym z założycieli, a także kierownikiem muzycznym Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca „Boczki Chełmońskie”.

Pracował też w szkole rolniczej na łowickim Blichu. W ramach zajęć świetlicowych prowadził Zespół Pieśni i Tańca „Blichowiacy”. Kierował również zespołami pieśni i tańca w Dzierzgowie, Słupi i Sierakowicach. Pod jego wodzą zdobywały one na konkursach liczne nagrody. Urodzony w 1936 roku w Sielcach, chodził do szkoły podstawowej w pobliskim Stachlewie. Następnie podjął naukę w Liceum Pedagogicznym w Łowiczu. Potem kształcił się muzycznie w Łodzi i Warszawie. Zatrudniony w Studium Nauczycielskim w Łowiczu, całe swoje życie zawodowe związał z tym miastem. Oprócz zajęć dydaktycznych prowadził chór, orkiestrę oraz zespoły wokalno-instrumentalne.

Inicjatorem wydania publikacji jest M. Malangiewicz, dyrektor Łowickiego Ośrodka Kultury, niegdyś uczeń M. Moskwy w studium. Przed śmiercią autor przekazał mu maszynopis. Po latach książkę udało się wydać w ramach budżetu obywatelskiego województwa łódzkiego. Wydawcami antologii są Łódzki Dom Kultury i Łowicki Ośrodek Kultury. Radzie redakcyjnej przewodniczył prof. dr hab. Piotr Dahlig z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego. Miała do opracowania aż 611 stron zapisków.

– Marian Moskwa nie tylko utrwalił repertuar, który został upowszechniony przez zespoły pieśni i tańca, ale wydobył to, co jest niepowtarzalne. 80 proc. zapisów melodycznych nie pojawia się w żadnej innej części Polski. Był pierwszym w pełni wykształconym muzykiem, który był przygotowany do utrwalenia dziedzictwa regionu łowickiego. Podobnie jak Oskar Kolberg – mówił prof. Dahlig.

Na 408 stronach książki znalazło się 300 tekstów i zapisów nutowych. Repertuar zamieszczony w antologii to pieśni o miłości, rodzinne, społeczne, pieśni i przyśpiewki obrzędów weselnych, wiosennych i letnich, tańce i zabawy ruchowe ze śpiewem.

Wśród 12 osób, które pracowały nad publikacją, był Jacek Rutkowski, odpowiadający za stronę graficzną. Wspólnie z M. Malangiewiczem zajmował się też wyborem archiwaliów zdobytych od rodzin i znajomych osób, z których informacji korzystał M. Moskwa. Dzięki temu udało się zamieścić zdjęcia tych postaci. Wśród nich jest też Stanisław Madanowski. 6 grudnia uświetnił promocję publikacji w łowickim muzeum swoim śpiewem. Wystąpił z Kapelą Szymona. Oklaskiwała go m.in. Maria Moskwa, żona autora antologii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama