Nowy Numer 16/2019 Archiwum

Boży dom najpiękniejszy

– W tradycji Kościoła nie konsekrowano świątyń drewnianych, dlatego musiało to być szczególnie ważne miejsce, skoro taka konsekracja miała tu wówczas miejsce. Fakt, że tyle wieków obiekt trwa, napawa dumą i radością – mówił bp Andrzej F. Dziuba.

Na przełomie roku wierni z parafii św. Stanisława w Boguszycach nie tylko cieszyli się z narodzenia Mesjasza, nocy sylwestrowej czy radosnego karnawału. Najważniejszym wydarzeniem, do którego przygotowywano się od miesięcy poprzez modlitwę różańcową i konkurs plastyczny, była 460. rocznica konsekracji przepięknej, zabytkowej świątyni. Obchody jubileuszowe rozpoczęła uroczysta Msza św. we wspomnienie św. Szczepana. Eucharystii przewodniczył bp Dziuba, z którym modlili się także ks. dziekan Bogumił Karp, ks. Andrzej Sylwanowicz, sekretarz biskupa, a także ks. Zbigniew Kaliński, proboszcz, oraz władze gminne i samorządowe, siostry zakonne i rzesza wiernych. Uczestniczący w liturgii dziękowali Bogu, że przed wiekami wybrał to miejsce na swój dom.

Skromny z zewnątrz, piękny w środku

Drewniany kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika to jeden z najcenniejszych zabytków drewnianej architektury sakralnej w Polsce, wpisany do rejestru zabytków, a także na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Powstał z fundacji Wojciecha Boguskiego, podskarbiego dóbr mazowieckich królowej Bony, w latach 1550–1558, na miejscu drewnianej świątyni, która spłonęła w pożarze. Skromna z zewnątrz świątynia kryje w sobie piękne polichromie, ołtarze i rzeźby oraz wiele elementów z pierwotnego wyposażenia, m.in. krucyfiks na belce tęczowej czy chrzcielnicę. Na bogate wyposażenie kościoła składają się m.in. trzy ołtarze szafiaste, opatrzone datą 1558, które wyszły spod ręki różnych artystów. W lewej nawie znajduje się ołtarz z wizerunkami świętych Piotra, Pawła, Hieronima i Jana Chrzciciela na skrzydłach, zaś w zwieńczeniu – Męczeństwo św. Sebastiana. W prawej nawie w polu głównym jest tryptyk z grupą Rodziny Maryi, a na skrzydłach – sceny z życia Chrystusa.

Największe jednak wrażenie robi zespół polichromii z XVI wieku. Dech zapiera liczba kolorowych, renesansowych malowideł znajdujących się na wszystkich ścianach i suficie kościoła, przedstawiających zarówno sceny biblijne, jak i motywy roślinne, zwierzęce, pomiędzy którymi pełno jest najróżniejszych stworów. W nawie głównej wśród rozet, zwierzęcych głów i ornamentów roślinnych można zobaczyć osła grającego na wioli, małpę-trębacza, a nawet świnię z bębnem. W centralnej części nad prezbiterium widnieje medalion z popiersiem Chrystusa Pantokratora i cztery mniejsze z popiersiami ewangelistów. W ich otoczeniu pełno jest kwiatowych motywów, różnych waz wypełnionych kwiatami, amorków, zwierząt. W świątyni można także zobaczyć stwory z wyciągniętymi językami i postacie świętych. Swoje podobizny mają m.in. św. Krzysztof z Dzieciątkiem, a także patroni Polski – św. Wojciech i św. Stanisław. Znaczną część ściany północnej zajmuje scena ukazująca nawrócenie św. Pawła. Wrażenie robią przedstawione personifikacje siedmiu grzechów głównych. Zazdrość ukazano jako istotę pożerającą serce, siedzącą na psie z kością w pysku. Chciwość w ręku trzyma sporą sakiewkę.

Dumni i hojni

Modlący się na co dzień w boguszyckim kościele przyznają, że kochają swoją świątynię. – Tu nietrudno się modlić – mówi pani Maria. – Ta świątynia jest tak piękna, a malowidła ukazują zarówno moc i wielkość Boga, jak i ludzką świętość i słabość. Mówią o naszej kondycji, ale i o godności dzieci Bożych, przez co uwrażliwiają na sprawy Boże – dodaje pani Maria.

Obchodzony jubileusz był dla wielu czasem nie tylko modlitwy, dziękczynienia, ale i ofiarności. Dzięki pieniądzom z kasy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Łódzkiego Urzędu Marszałkowskiego i gminy miejskiej Rawa Mazowiecka, ale i hojności parafian udało się wykonać kolejne prace konserwatorskie. Podczas jubileuszowej Eucharystii biskup poświęcił poddany renowacji ołtarz główny, a także odnowione figury św. Stanisława i św. Wojciecha oraz dwóch świętych jezuitów – Ignacego Loyoli i Franciszka Ksawerego.

– Podczas jubileuszu po raz kolejny mogliśmy sobie uświadomić, w jak ważnym miejscu jesteśmy, jak wielkiej klasy zabytek stanowi nasza świątynia i jak wiele pokoleń przed nami modliło się w tym miejscu – mówi ks. Kaliński. – Mamy świadomość, że jesteśmy spadkobiercami wielkiego dziedzictwa duchowego i kulturowego. Co warto podkreślić, w czasie przygotowań i obchodów ożywiła się świadomość i religijność młodego pokolenia – dzieci i młodzieży, co bardzo mnie cieszy – dodaje ks. proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL