Nowy numer 28/2020 Archiwum

Dla zacnego ziomka

– To był bardzo dobry człowiek. Był naszym kochanym wujkiem, do którego nie przestaliśmy się zwracać także po jego śmierci. Ciągle czujemy jego obecność i pomoc – mówi Alina Skórska.

O ziomku chętnie opowiadał także ks. Józef Podkoński, który pamięta biskupa jeszcze z jego czasów młodości, gdy pieszo albo na rowerze docierał do kościoła. – Kiedy byłem dzieckiem, młody ks. Stanisław ze swoim kolegą podczas wakacji zastępowali naszego proboszcza. Dla nas to była wielka radość, bo gdy oni byli, to wszystko było inaczej – bardziej wesoło i trochę szybciej. Później, gdy zgłosiłem się do seminarium, pierwszym człowiekiem, na którego trafiłem, był ks. Kędziora. Był bardzo serdeczny. A potem bardzo dyskretnie wspomagał mnie finansowo. Zresztą nie tylko mnie. Interesował się naszą sytuacją rodzinną i gdy była jakaś potrzeba, zawsze się angażował. I nigdy nie żałował swojego czasu dla innych – wspomina ks. Podkoński.

Wiele ciepłych wspomnień przechowuje także rodzina biskupa. – Po śmierci naszego taty był dla nas jak ojciec – mówi Alina Skórska, bratanica biskupa. Widywaliśmy się trzy, cztery razy w roku. Często natomiast kontaktowaliśmy się telefonicznie. Gdy miałam zły dzień i usłyszałam jego głos, mijały mi troski. Dla nas to wielki zaszczyt mieć w rodzinie kogoś tak zacnego. Najbardziej zbliżyliśmy się do siebie podczas jego choroby. Wówczas starałyśmy się odwiedzać go tak często, jak było to możliwie. Wiele nam wtedy wyjaśniał, tłumaczył – dodaje pani Alina.

O bp. Stanisławie chętnie opowiada także Helena Kozieł. – On bardzo lubił spacerować. Kochał wieś i przyrodę. Zawsze emanował spokojem. Nigdy się niczym nie chwalił. Często na końcu dowiadywaliśmy się o jego sukcesach. Nie byliśmy przy nim skrępowani. Skromność była jego drugim imieniem – wspomina pani Helena. Po Mszy św. wielu wiernych fotografowało tablicę biskupa. Jak mówili, na pamiątkę i po to, by zerkając na zdjęcie, prosić go o wstawiennictwo.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama