Nowy Numer 16/2019 Archiwum

Wydziergana Święta Rodzina

Zrobione są często z tego, co jest pod ręką – zapałek, opakowań po cukierkach, a nawet kabli elektrycznych. Każda z nich to małe arcydzieło.

W Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą do końca stycznia czynna jest wystawa szopek bożonarodzeniowych. To efekt dorocznych konkursów świątecznych, organizowanych przez placówkę. W 2017 r. odbył się jubileuszowy, 25. z kolei, i gdy w minionym roku – ze względu na przeprowadzaną termomodernizację muzeum – konkursu nie ogłoszono, rozdzwoniły się telefony. – Widać, że stał się tradycją świąteczną Sochaczewa. To nas zdopingowało do działania. Zrobiliśmy przegląd najpiękniejszych szopek, z których większość wydobyliśmy ze swoich zbiorów – mówi Beata Tarka z sochaczewskiego muzeum, organizator konkursów.

Pokazano 36 szopek. Nie wszystkie bowiem przetrwały upływ czasu. Stąd też na wystawie sporo rzeźb, które są trwalsze od figurek z plasteliny. Zazwyczaj na wystawie pokonkursowej prezentowanych jest ok. 100 prac, ale przeważnie odbierane są przez autorów i nie zasilają zbiorów muzeum. Nic dziwnego. Często są to prace rodzinne i mają dla twórców wartość emocjonalną.

Na grudniowym wernisażu pojawili się autorzy szopek stanowiących większość prezentowanej teraz ekspozycji – Jan Piątkowski, Jan Korpowski, Ewa Gola i Jolanta Małczak. Dwaj pierwsi to rzeźbiarze. Prace J. Piątkowskiego pojawiły się już na pierwszych konkursach. Można zobaczyć, jak ewoluowała twórczość artysty. J. Korpowski dołączył później i mimo że teraz nie było konkursu, przygotował szopkę. Uczcił w ten sposób 100-lecie polskiej niepodległości. E. Gola przez lata wykonywała szopki wraz z dziećmi. Prace zadziwiają dbałością o szczegóły. Dzieci już podrosły i rodzina nie bierze udziału w konkursach, ale na specjalną wystawę pani Ewa udostępniła kilka prac. Z kolei J. Małczak to wszechstronna artystka, również malarka i poetka. Jedna z jej szopek przybrała formę kart księgi, inna to efekt dziergania na drutach.

Po początkowych otwartych edycjach konkurs zawęził tematykę prac. Były więc szopki mazowieckie, krakowskie, marynistyczne czy patriotyczne. To zmusiło twórców, często uczniów miejscowych i okolicznych szkół, do wykazania się większą inwencją. Okazuje się, że ich wyobraźnia jest nieograniczona. – Dziennikarze często pytają mnie, czy przez te 25 lat powstał model szopki sochaczewskiej. Odpowiadam, że jeszcze nie – mówi B. Tarka. Nie wyklucza, że to będzie tematem następnej edycji konkursu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL