Nowy numer 33/2019 Archiwum

Arkusze i egzaminy na bok

– Bawcie się, tańczcie, ale i odpocznijcie nieco. Piękny czas przed wami, ale i trudny. Nabierzcie sił i walczcie o swoje. Zdobywajcie wiedzę i dążcie do tego, byście byli szczęśliwi. I w tym wszystkim pamiętajcie o Bogu, z Nim wszystko się uda – życzył maturzystom bp Wojciech Osial.

Od początku stycznia w całej Polsce maturzyści przeżywają swoje bale maturalne. Również szkoły katolickie z diecezji rozpoczęły odliczanie do nieuchronnie zbliżających się egzaminów dojrzałości. Każda ze szkół studniówkę przeżyła na swój sposób, ale dla wszystkich był to już czas podsumowań, wspomnień i świadomości, że zaczyna się nowy etap w życiu.

W pałacu, szkole i... na ulicy

Jako pierwsze odliczanie zaczęły dziewczęta z Prywatnego Liceum Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgodnie z tradycją placówki maturzystki swój bal przygotowały osobiście w pałacu – klasztorze, gdzie na co dzień uczą się i mieszkają w internacie. Zamieniając mundurki na suknie balowe, czuły się niczym księżniczki.

– Czasem żartujemy, że tej nocy z Kopciuszka zmieniamy się w królewny, ale nie gubimy pantofelków i o północy czar nie znika. Czekamy na ten bal, bo wtedy możemy pokazać naszym partnerom, przyjaciołom, rodzinom miejsce, w którym żyjemy na co dzień. Poznają tę cząstkę nas, która często jest niezrozumiała dla innych – przyznają zgodnie maturzystki. Także dla sióstr niepokalanek, które prowadzą placówkę, studniówka to niezwykły czas. – Lubimy bale maturalne, bo wtedy widzimy, jak nasze dziewczyny zmieniły się przez lata liceum. Wyglądają niezwykle kobieco, zachowują się elegancko, dbają o każdy szczegół. Rozkwitają, a przy tym wiedzą, że przed nimi jeszcze wiele wyzwań, pracy, nauki, i nie osiadają na laurach. Zaraz po balu wyjeżdżają na ferie, a po nich intensywnie będą przygotowywać się do matur – mówi s. Bogna, dyrektor szkoły.

Zarówno w Szymanowie, jak i Łowiczu studniówkę poprzedziła Msza św. Maturzyści Pijarskiego Liceum Ogólnokształcącego Królowej Pokoju w Łowiczu nie tylko zawierzyli swoje egzaminy maturalne, ale także modlili się o jedność w narodzie i dobro ojczyzny. Po wspólnej modlitwie przenieśli się do sali gimnastycznej, którą własnoręcznie przyozdobili, inspirując się malarstwem Vincenta van Gogha. W tej scenerii zatańczyli poloneza do muzyki Bartosza Chajdeckiego z serialu „Czas honoru”. Zebrali za jego wykonanie brawa od licznych obserwatorów. Następnym tańcem był walc, do którego zaprosili swoich nauczycieli. Zabawa trwała do rana. Tradycję szkoły podtrzymali także maturzyści Publicznego Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II w Głownie, którzy bal rozpoczęli polonezem na pl. Wolności. Mimo mrozu i leżącego na ulicach śniegu wiele osób zdecydowało się zatańczyć bez kurtek czy płaszczy. Plac doświetlili strażacy OSP. Sygnał do tańca: „Poloneza czas zacząć!” dała dyrektor placówki Bożena Skorek-Paszyńska. Pary zostały obdarowane biało-czerwonymi kotylionami oraz różami. Kilkuminutowy układ zachwycił zgromadzonych na placu gości, wśród których nie zabrakło burmistrza Głowna Grzegorza Janeczka oraz dziekana głowieńskiego ks. Stanisława Banacha.

Oscar za wspomnienia

Wraz z biskupem Osialem bawili się maturzyści z Klasycznego Liceum Ogólnokształcącego im. ks. S. Konarskiego w Skierniewicach. Swój bal przygotowali w hollywoodzkim stylu. Przy wejściu do sali balowej w Bartnikach maturzyści wraz z dyrektorem placówki ks. Piotrem Karpińskim osobiście witali zaproszonych gości. Na podłodze znajdowały się złote gwiazdy z imionami uczniów, na ścianach – cytaty nauczycieli i kadry prosto z taśmy filmowej. Statuetka Oscara, która ozdabiała salę, z pewnością należy się wszystkim maturzystom za film i przedstawienie, które przygotowali w ramach podziękowań dla nauczycieli i wspomnień. – Pewnie w każdej innej szkole też przygotowalibyśmy się do matury, ale w Klasyku przysposobiliśmy się też do życia. Wiemy, że jeszcze długa droga przed nami, ale dziś chcieliśmy podziękować za przekazaną wiedzę, poświęcony czas, bo naprawdę w tej szkole dostaliśmy bardzo wiele. Nie czuję się w 100 proc. przygotowana do egzaminu, ale wiem, że mam jeszcze czas i grono nauczycieli gotowych wyjaśniać najbardziej zawiłe tajemnice nauki – mówi Aleksandra Jagura. Wraz z maturzystami bawili się nauczyciele i rodzice. – Niech cień egzaminów nie przysłania wam dziś świateł reflektorów i dobrej zabawy. Arkusze, sprawdziany, pytania niech idą na bok. Korzystajcie z zabawy, maturami się nie przejmujcie. Zaczniecie po feriach – mówiła Ewa Domagała, wychowawczyni jednej z klas.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL