Nowy numer 42/2019 Archiwum

Godność dla kawalerów

– Mój dziadek i tata też nosili chorągwie. Dla mnie to wielki zaszczyt. Obchodząc pola i domy, modlimy się i śpiewem głosimy, że Jezus zmartwychwstał. Zbieramy też ofiary, które potem przekazujemy na konkretny cel. Często idą one na renowację kapliczek lub krzyży w naszej wsi – mówi Łukasz Rybus.

W parafii pw. św. Rocha w Boczkach została odprawiona Msza św. w intencji choragwiarzy i nauczycieli. Eucharystii przewodniczył ks. Mariusz Szmajdziński, proboszcz. Dzień wcześniej młodzi mężczyźni obchodzili z chorągwiami pola, modląc się o urodzaj oraz ochronę przed klęskami żywiołowymi, święcili też pola i domostwa.

Ukłony i suplikacja

Od niepamiętnych czasów zwyczaj ten jest kultywowany w kilku wsiach położonych w okolicach Łowcza. Tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie m.in. w parafiach w Bobrownikach i Boczkach Chełmońskich. W Bobrownikach chorągwiarze nawiedzają także cmentarz. Obchodzenie rozpoczyna się skoro świt w drugi dzień świąt.

Na czele niesiona jest chorągiew. Mężczyźni z danej wsi zatrzymują się przy kopcach granicznych. Tam wbijają palemkę, kładą krzyżyk i wypowiadają słowa suplikacji: „Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas, Panie”. Modląc się, święcą też pole, a także kreślą na ziemi drzewcem znak krzyża. Liczącej często kilkanaście kilometrów wędrówce towarzyszą śpiew, walenie w kocioł i wybuchy petard. Niosący chorągiew mają obowiązek ukłonić się wraz z nią trzy razy przed krzyżem i przed każdą inną spotkaną chorągwią. W Boczkach, zgodnie z tradycją, chorągwiarze już po świętach spotykają się na wspólnej Eucharystii. Nie inaczej było w tym roku. Każda z pięciu chorągwi, zanim weszła do świątyni, okrążyła kościół. Wejście odbywało się przy głośnym śpiewie pieśni wielkanocnych. Chorągwie z Błędowa, Sierżnik I, Łaguszewa, Sierżnik II oraz Boczek witał proboszcz, który każdą na znak szacunku całował. – Bardzo lubimy ten nasz zwyczaj. Jesteśmy dumni, że w naszej wsi ta tradycja ciągle jest żywa. W tym roku najmłodszy chorągwiarz miał... dwa lata. Większość drogi przeszedł na plecach taty, ale i tak go podziwialiśmy. Chodzą z nami też mężowie, ale oni nie mają prawa nieść chorągwi. Poza Wielkanocą z chorągwiami chodzimy także w Boże Ciało – opowiada Ł. Rybus.

Znak jedności

W tym roku na Mszę św. w intencji młodych mężczyzn noszących chorągwie proboszcz parafii zaprosił także nauczycieli, o których pamiętał podczas modlitwy. W homilii ks. Szmajdziński przypomniał, że chorągiew, a także sztandar to znak jedności, pod którym przez wieki gromadzili się rycerze i żołnierze. – To również znak godności, dlatego o te symbole  się dba i przechowuje we właściwym miejscu, zarówno podczas wojny, jak i pokoju. Dba się w wymiarze państwowym, kościelnym, religijnym. To także powód do dumy – mówił. Kapłan zauważył, że dziś chorągwie rozwijane są jedynie podczas największych uroczystości. A skoro tak jest, ich rolę powinien zastąpić człowiek. – Człowiek sztandarowy to człowiek honoru, wielkiej kultury i wielkiej wiedzy. Bez wątpienia takim człowiekiem, taką chorągwią w dosłownym tego słowa znaczeniu powinien być nauczyciel. On pełni wyjątkową misję. Nie tylko naucza, ale także wychowuje. Nauczycielom, czyli osobom, które świadomie wybrały zawód przekazywania wiedzy innym, należy się szczególny szacunek – przekonywał.

Odnosząc się do strajku w oświacie, ks. Szmajdziński ze smutkiem przyznał, że ci, którzy powinni być sztandarami, „chorągwie zamienili na czarne koszule”. – Próbowano zablokować egzaminy. Te w gimnazjum i szkole podstawowej na szczęście się odbyły i za to należy dziękować Bogu. Próbowano też zablokować matury, i to w bardzo nieetyczny sposób – przez niewystawienie ocen. Zdecydowanie trzeba podkreślić, że ocena, która ma być wystawiona w dzienniku, nie jest własnością nauczyciela. Ona jest własnością ucznia, który ją sobie wypracowuje poprzez naukę i obecność w szkole. Niepostawienie oceny jest kradzieżą. Inaczej mówiąc, jest zatrzymaniem zapłaty, a Pismo Święte taki czyn uznaje za grzech wołający o pomstę do nieba. Nauczyciele domagający się należytej zapłaty dla siebie nie wypłacają tego, co się należy uczniom – mówił. Kaznodzieja skrytykował także formy protestu (piosenki, przebieranie się za zwierzęta, wulgaryzmy), po które sięgali nauczyciele. Uczniowie w tym strajku stali się – jego zdaniem – nie tylko zakładnikami, ale ofiarami. – Zablokowanie matur to także kwestia przyszłościowa. To niedanie uczniom możliwości pójścia na studia – stwierdził.

Bezpośrednio po Mszy św. w ramach nowenny wierni odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia przygotowującą do święta Bożego Miłosierdzia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL