Nowy numer 34/2019 Archiwum

Chłopaki wiedzą, jak grać

– Najpierw była piłka. Pan Bóg później nas pociągnął, ale to dzięki Niemu poznaliśmy się i dziś tworzymy świetną drużynę zarówno przy ołtarzu, jak i na boisku – mówi Kacper Tober z Róży Wielkiej.

Przez dwa dni w diecezji łowickiej gościło ponad tysiąc piłkarzy – ministrantów z całej Polski. Wszystko za sprawą XIV Mistrzostw Polski Liturgicznej Służby Ołtarza o Puchar „Króluj Nam, Chryste!” – miesięcznika dla ministrantów. Po raz pierwszy diecezja łowicka była gospodarzem rozgrywek i po raz pierwszy mistrzostwa odbyły się w dwóch miastach – w Skierniewicach i Sochaczewie.

Najpierw wspólnota, potem drużyna

Od 14 lat w różnych miejscach w Polsce Liturgiczna Służba Ołtarza walczy o tytuł mistrza w piłce nożnej halowej. Zanim jednak drużyny spotkają się na ogólnopolskich finałach, w swoich diecezjach rozgrywają turnieje, w których wyłaniają reprezentantów. Do każdego meczu młodzi przygotowują się sumiennie nie tylko na boisku, ale i przy ołtarzu. – Żeby zagrać w tych mistrzostwach, trzeba być ministrantem albo lektorem. To nas wyróżnia spośród innych piłkarzy. Najpierw tworzymy wspólnotę przy ołtarzu, formujemy się, służymy w kościele, a dopiero później jesteśmy piłkarzami. Każdy z nas ma swoje hobby, swoją drogę kształcenia, swoje upodobania i różne umiejętności, ale gdy chodzi o reprezentowanie parafii, jesteśmy jedną drużyną – mówi Kacper Zengerski z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Gowidlinie (diecezja pelplińska).

Niemal wszyscy uczestnicy mistrzostw podkreślali, że wspólne służenie Panu Bogu pomaga na boisku. – Znamy się, lubimy, mieszkamy blisko siebie i spędzamy dość dużo czasu ze sobą. Myślę, że to też jest ważne, iż razem się umacniamy, przeżywamy Eucharystię, różne wydarzenia ważne dla nas, dla parafii. Świadomość, że służymy Panu Bogu, na pewno powstrzymuje nas w wielu sytuacjach od dawania złego przykładu, choćby na boisku, gdzie są duże emocje, które czasem ponoszą człowieka. Wtedy zawsze jest taka „lampka” nad głową, że jestem ministrantem, lektorem, trzeba zachować kulturę i dobrze świadczyć – mówi Kamil Papiernik z parafii w Bednarach.

O tym, że drużyny zachowywały zasady fair play, mogli zaświadczyć sędziowie meczów. – Muszę przyznać, że z przyjemnością sędziuje się mecze ministrantów i lektorów. Zawodnicy starają się z pewnością zachować wszelkie zasady kultury, odnoszą się do siebie z szacunkiem, nie faulują się, są kulturalni na boisku, mimo że panuje tu taka sama adrenalina, jak podczas meczów zawodowych piłkarzy. Poziom jest bardzo wysoki. Widać na pierwszy rzut oka, że chłopaki wiedzą, jak grać. Naprawdę prezentują duże umiejętności – mówił Dawid Stefaniak, jeden z sędziów finałów XIV Mistrzostw Polski LSO.

Z pucharami wyjechali wszyscy

Po raz pierwszy mistrzostwa rozgrywane były w dwóch miastach, w 12 halach sportowych. W Skierniewicach w 8 halach mierzyli się członkowie Liturgicznej Służby Ołtarza w kategoriach lektor młodszy i lektor starszy. W Sochaczewie mecze grali ministranci. Różnica wieku nie miała znaczenia w kwestii rywalizacji. Zarówno najmłodsi, jak i starsi na boisku dawali z siebie wszystko.

– Innym może wydawać się, że to mało znaczący tytuł. Dla nas to naprawdę ważne, bo pochodzimy z małej miejscowości i fakt, że dostaliśmy się na mistrzostwa Polski jest dla nas dużym wyróżnieniem. Skoro zaszliśmy tak daleko, szkoda by to było zmarnować. Nie chcemy pozwolić sobie na najmniejszy błąd, ale sukcesy i porażki przeżywamy razem, więc nie będziemy nikogo oskarżać ani wyróżniać w zależności od wyniku – tłumaczyli zawodnicy z parafii Zambski Kościelne. Najważniejszy tytuł był tylko jeden dla każdej kategorii, jednak organizatorzy dla każdej finałowej drużyny przewidzieli pamiątkowy puchar.

– Każde mistrzostwa mają jakiś smaczek. Organizujemy je po raz 14. Jest już bardzo dużo mistrzów, jest też wiele doświadczeń. Pierwszy raz w historii mistrzostwa o puchar KnC odbywały się w dwóch miastach. To było duże wyzwanie logistyczno-organizacyjne. I wszystko dobrze się skończyło. Cieszę się, że udaje się nam utrzymywać poziom sportowy, ale – co ważniejsze – także poziom formacyjny. To są ciągle ministranci i lektorzy. Podkreślaliśmy to zarówno pierwszego dnia, jak i drugiego. Zależy nam, żeby to była impreza integrująca LSO, a z drugiej strony przypominająca, że są najlepszymi ministrantami wśród piłkarzy i najlepszymi piłkarzami wśród ministrantów – mówił Michał Bondyra, redaktor naczelny KnC.

– To było wyjątkowe wydarzenie, które stworzyło piękną rodzinę. W niej dla każdego jest miejsce, każdy może czuć się tu dobrze. Niech każdy słyszy „dziękuję”, niech słyszy „pomogłeś dać radość”. Gratuluję wszystkim. Dziękuję zwłaszcza za modlitwę – mówił bp Andrzej F. Dziuba.

Za radą świętego

Walka w każdej kategorii była wyrównana, choć zdarzały się ogromne różnice w golach, jak na przykład... 51:2.

Jednak wszelkie wyniki, rywalizacja, umiejętności wieczorem schodziły na bok, a wśród ministrantów i lektorów panowała atmosfera wspólnej modlitwy i zabawy. Pierwszego dnia uczestniczyli razem z ordynariuszem diecezji bp. Dziubą, biskupem pomocniczym Wojciechem Osialem, prezydentem Skierniewic Krzysztofem Jażdżykiem i organizatorami w koncercie Wyrwanych z Niewoli. Jacek „Heres” Zajkowski i Piotrek Zalewski za pomocą hip-hopu podzielili się świadectwem, jak zostali wyzwoleni przez Jezusa w sakramencie pokuty i pojednania z nałogów i zniewolenia. Razem z Liturgiczną Służbą Ołtarza artyści modlili się za pomocą piosenek, tańca, gestów uwielbienia. Wszyscy przybyli zawodnicy, ale także ich księża i opiekuni podkreślali, że w diecezji łowickiej czuli się jak w domu.

– Zostaliśmy wspaniale przyjęci. Jedzenie jest pyszne, atmosfera genialna. Nie możemy narzekać na nudę i powiedzieć, że czegoś nam brakuje. Jak się uda, to chętnie tu wrócimy na mistrzostwa i nie tylko – przyznali zawodnicy z Leżajska. O dobrej organizacji, ale i potrzebie aktywności fizycznej mówiła obecna podczas gali finałowej rzecznik rządu Joanna Kopcińska. – Bardzo się cieszę, że tegoroczne Mistrzostwa Polski Liturgicznej Służby Ołtarza w Piłce Nożnej Halowej o Puchar „Króluj Nam, Chryste” odbywają się w diecezji łowickiej. To miejsca z piękną historią, które odwiedził św. Jan Paweł II podczas jednej ze swoich pielgrzymek – mówiła.

– Mistrzostwa to godny naśladowania przykład upowszechniania i krzewienia tradycji sportowej oraz kultury fizycznej, które zajmują szczególne miejsce w życiu społecznym oraz w kształtowaniu wspólnoty. Jak mówił nasz święty papież rodak: „Poczucie braterstwa, wielkoduszność, uczciwość i szacunek dla ciała – stanowiące z pewnością niezbędne cnoty każdego dobrego sportowca – przyczyniają się do budowy społeczeństwa, gdzie miejsce antagonizmów zajmuje sportowa rywalizacja”. Mistrzostwa dofinansowali partner regionalny – Województwo Łódzkie oraz marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber. Jubileuszowe XV Mistrzostwa Polski LSO w Piłce Nożnej Halowej o Puchar KnC odbędą się w Elblągu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL