Nowy numer 34/2019 Archiwum

Obrazy nieobojętne

W Skierniewicach przez kilka tygodni można było oglądać ekspozycję podzieloną na dwie części – „Sacrum/Profanum” – prezentującą prace niezwykle utalentowanego współczesnego malarza. Po ich obejrzeniu wiele osób nie kryło wzruszenia.

Organizatorami wystawy były parafia św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny na Rawce oraz Muzeum Historyczne Skierniewic. Andrzej Boj Wojtowicz urodził się 24 października 1959 roku w Głubczycach. Studia artystyczne z zakresu malarstwa i grafiki odbył w latach 1984–1990 w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Artysta swobodnie porusza się w różnych dziedzinach sztuki, takich jak malarstwo sztalugowe, fresk, grafika, rysunek. Tworzy sztukę przesyconą symboliką, która swoimi korzeniami często sięga motywów biblijnych. Maluje obrazy oryginalne, współczesne, emocjonalne, wobec których nie da się przejść obojętnie. Spotkanie z twórczością A. Boj Wojtowicza to spotkanie ze sztuką najwyższej próby.

Pytania i przesłanie

Prace składające się na część „Sacrum” prezentowane były w kościele przed Świętami Wielkanocnymi. W świątyni zobaczyć można było m.in. wielkoformatowe dzieła artysty, które docelowo przeznaczone są do kościołów w różnych zakątkach Polski: „Joachima i Annę”, „Wołyń”, „Chrystusa Frasobliwego”, „Drogę Krzyżową”, „Matkę Bożą”, „Św. o. Maksymiliana M. Kolbego”. Jak mówił artysta, główną część wystawy, którą można było zobaczyć w muzeum, stanowiły obrazy z cyklu „Requiem”, realizowanego przez kilka lat. Obejmuje on sceny z historii Polski związane z martyrologią narodu. Głównym przesłaniem cyklu jest próba opowieści o relacji człowieka z Bogiem. Nadania tej rzeczywistości uniwersalnego znaczenia. Jak przekonywał artysta, to, co było udziałem wielu Polaków, może wydarzyć się w każdym miejscu, w każdym kraju na świecie. – Jeżeli zgadzamy się na masowe unicestwianie człowieka, to tylko sprawą czasu jest, kiedy nas to spotka. Poprzez obrazy chcę pokazać przepaść, która w aktach zadawania śmierci dotyka nas i powoduje oddalenie od Boga – mówił A. Boj Wojtowicz. W kontekście obrazu „Katyń” malarz podkreślał, że istotne dla niego jest nieustanne stawianie sobie pytań o granice życia i śmierci, o czas, o pamięć, które dla Polaków dziś powinny być absolutnie ważne.

Sacrum też w profanum

Uczestniczący w wernisażach poznali nie tylko inspiracje i zamysł konkretnych dzieł, ale także użyte przez malarza materiały. Artysta podkreślał, że dla wzmocnienia efektu, przekazu, sam robi grunty, farby, werniksy, mieszając je z różnymi materiałami, które same w sobie mają ciężar gatunkowy. Dla przykładu w obraz „Wołyń” wtarty jest popiół, a w „Katyń” – ziemia. Innym razem do wykonania portretu gen. Witolda Urbanowicza, dowódcy Dywizjomu 303, o którym Arkady Fiedler pisał, że jest człowiekiem z metalu, artysta użył sproszkowanej stali i żelaza. Odwiedzający wystawę zgodnie podkreślali, że nie tylko malarstwo sakralne Boj Wojtowicza, ale wszystkie jego dzieła należą do „sfery świętej” – bez względu na temat, wiara, sacrum obecne są w przestrzeni obrazu. Każda praca wydaje się efektem kontemplacji, przeżywania religii, historii i natury.

– Jestem zachwycona pracami pana Boj Wojtowicza. Oglądałam je po kilka razy w kościele i muzeum. Głębia, sacrum, subtelna gra przestrzenią i niezwykłą kolorystyką działały na moje emocje i zmysły – mówi pani Dorota. – Wpatrując się w twarze, sceny, symbole, miałam wrażenie, że artysta poprzez swoje obrazy zabiera mnie w podróż, nie tylko w głąb samej siebie, ale w głąb historii, świata... miłości i wielkości Boga. Oglądając zwłaszcza obrazy sakralne, miałam wrażenie, że zostaję niejako włączona w modlitwę, kontemplację artysty, że przez oglądanie mam udział w jego spotkaniu z Bogiem – dodaje skierniewiczanka. Kluczem do wszystkich obrazów artysty, który sam podaje, jest serce, zobaczenie ich sercem, oglądanie ich przede wszystkim okiem nie zmysłowym, ale okiem duszy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL