GN 42/2019 Archiwum

Krzyż, który nie chciał milczeć

Ustawiony tuż obok szkoły, skrzywiony i pomarszczony ze starości, coraz bardziej się pochylał. Gdy dwa lata temu runął, postanowiono, że stanie nowy. Stary świadek wiary ojców nie dał jednak za wygraną. Ze swojego wnętrza zawołał o miłość i wiarę...

Wieś Kurdwanów, położona w powiecie sochaczewskim w gminie Nowa Sucha, na przestrzeni wieków była świadkiem wielu wydarzeń, których cichymi obserwatorami stały się drewniana świątynia i stary potężny krzyż, ustawiony przy miejscowej szkole. Ten ostatni w październiku 2017 r. runął podczas silnej wichury. Jego upadek poruszył, ale i... sprawił zawód wielu parafianom. Miejscowa bowiem wieść głosiła, że przydrożny znak wiary skrywał w sobie list do potomnych. Niestety, butelki z dawną korespondencją nie znaleziono. Uznano więc, że opowieść o rzekomym liście można włożyć między bajki.

Znaki wiary i pamięci

– Po upadku starego krzyża trochę czasu zajęło nam wykonanie i postawienie nowego. Wiązało się to ze zgromadzeniem wcale niemałych pieniędzy – mówi Sławomir Kamionka. Determinacja wiernych, zwłaszcza pana Sławomira i jego żony Bogumiły, a także dyrektor i nauczycieli miejscowej szkoły, zakończyła się sukcesem. – Szukając pieniędzy, wpadliśmy na pomysł, by z ramion starego krzyża wykonać małe krzyżyki, które później sprzedawaliśmy. I tak małymi kroczkami udało się uzbierać potrzebną kwotę. Kiedy mieliśmy już pieniądze, okazało się, że stolarz Stanisław Moskwa, u którego przez kilka lat leżał duży kloc drewna, zdążył go sprzedać. Trochę nas to załamało. Na szczęście w niedługim czasie udało mu się gdzieś w Puszczy Mariańskiej znaleźć nowy potężny pień – opowiada pani Bogumiła. Gotowy krzyż poświęcił w przeddzień 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości ks. Krzysztof Knych, proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w Kurdwanowie. Uroczystość zgromadziła wiernych, włodarzy i gości. Tym razem w pniu umieszczono korespondencję dla przyszłych pokoleń. Warto wspomnieć, że miejsce, w którym stawiano krzyż, jest dla mieszkańców placykiem pamięci i historii. Obok znaku wiary w 2011 r., z inicjatywy dyrektor szkoły Jolanty Buczyńskiej, dla upamiętnienia zbrodni katyńskiej posadzono tam dęby pamięci, a rok później ustawiono pomnik z ziemią z Miednoje. W 2014 r. pojawił się kolejny znak – kamień z tablicą pamięci powstańców styczniowych w 150. rocznicę bitwy pod Kurdwanowem.

Odnaleziona korespondencja

Stary, złamany, zmurszały, wykopany z ziemi pień został przewieziony na posesję państwa Kamionków. Po wysuszeniu, z racji tego, że był poświęcony, miał zostać spalony w ognisku. – Jeszcze gdy był na starym miejscu, wiele osób bardzo dokładnie go oglądało, szukając listu. Nic nie było. Na naszej działce przeleżał całą zimę. W kwietniu, gdy razem z dziećmi spacerowałam po ogrodzie, zobaczyłam, że z litej bryły oddzielił się krążek. Razem z mężem wyciągnęliśmy korek, pod którym ukryta była zalakowana butelka – opowiada pani Bogumiła. Z kronikarską dokładnością dalszy przebieg wydarzeń relacjonuje pan Sławomir. – Butelka była do połowy wypełniona wodą. Miała korek oblany lakiem. Ten jednak był już mocno zniszczony. Nasze odkrycie było niesamowitym przeżyciem. Mieliśmy ciarki na całym ciele. Tak się złożyło, że akurat obok domu przejeżdżała pani dyrektor. Zawołaliśmy ją. Wspólnie otworzyliśmy butelkę, z której wydobyliśmy korespondencję i dołączoną do niej jedną markę polską. Co najważniejsze – list, mimo że leżał w wodzie, był czytelny! – cieszy się B. Kamionka. Dyrektor szkoły razem z panią Bogusią odszyfrowały zdanie po zdaniu. Przepisały go odręcznie, a do komputera wprowadził go 14-letni Maciej, syn Kamionków. I – jak podkreślają rodzice – tak chętnie jeszcze nigdy nie zabierał się do pracy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama