Nowy numer 41/2019 Archiwum

Sam wszedł w nasze życie

W sobotę 18 maja rodziny z całej Polski zgromadziły się w sanktuarium św. Józefa, by prosić o umocnienie relacji, nieustanną opiekę oraz światło na kolejne lata wspólnej drogi. Wśród prawie 2 tys. wiernych byli także przedstawiciele diecezji łowickiej.

Do Kalisza pojechali m.in. parafianie z Kutna, Skierniewic i Żyrardowa, którzy przynajmniej raz w roku odwiedzają to miejsce. W tym roku cześć oddawali także Papieżowi Rodzin – w 99. rocznicę jego urodzin. Spotkanie rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty na błoniach przy sanktuarium św. Józefa, gdzie zebrały się rodziny związane z Domowym Kościołem w całej Polsce, a także poza granicami kraju. Konferencję wygłosił moderator krajowy Domowego Kościoła ks. Krzysztof Łapiński, który opowiedział o aktualności myśli św. Jana Pawła II na temat rodzin. Powołał się na list Jana Pawła II do rodzin na początek Roku Rodziny z 1994 r., a także adhortacji „Familiaris consortio”.

– Rodzina jest drogą pierwszą i niepowtarzalną. Nie da się od niej odłączyć, bo brak rodziny to wyłom w społeczeństwie – mówił moderator. Przypomniał również, że sakrament małżeństwa to przede wszystkim komunia, zjednoczenie dwojga osób, które jest nierozerwalne i ma swoje zadania. Po konferencji zgromadzeni wysłuchali świadectw par, które od wielu lat umacniają się, formują i wzrastają wśród rodzin Domowego Kościoła. Podczas wspólnego posiłku nie zabrakło rozmów, wymiany doświadczeń, ale także rad i wskazówek, których z radością młodym małżonkom udzielały pary z długoletnim stażem. Spotkanie zakończyło się Eucharystią, której przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk, delegat Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło–Życie. W homilii przypominał o odkrywaniu znaczenia miłości w małżeństwie, a także zachęcał do zaproszenia Ducha Świętego do własnych wspólnot rodzinnych.

– Rodzina na fundamencie miłości małżeńskiej pozostanie zawsze wyjątkowym miejscem dojrzewania człowieka do wspólnoty z drugim człowiekiem – mówił bp Włodarczyk. – Małżonkowie powinni na nowo odkryć znaczenie miłości ofiarnej, ale nie da się tego uczynić bez pomocy Ducha Świętego. Konflikty, napięcia bez wątpienia uderzają w rodzinę, ale to ofiarna miłość ją buduje – dodał kaznodzieja. Na zakończenie Eucharystii i całej pielgrzymki dokonano aktu zawierzenia Domowego Kościoła św. Józefowi, podczas którego był obecny biskup pomocniczy kaliski Łukasz Buzun. Wśród pielgrzymów z diecezji łowickiej byli także Kasia i Marcin ze Skierniewic, którzy do św. Józefa wybrali się po raz pierwszy, mimo że małżeństwem są od 16 lat. – W tym roku szczególnie odkryliśmy rolę św. Józefa w naszym małżeństwie. Mnie w ręce wpadła Nowenna do św. Józefa za mojego męża, a Marcinowi – zupełnie niezależnie – pieśni do św. Józefa. Można więc powiedzieć, że Józef sam wszedł w nasze życie, sam nas odnalazł – mówi Kasia.

– Dziś jesteśmy tu, bo chcemy mu zawierzyć, zaprosić go do naszego życia. Maryję zapraszaliśmy już wcześniej i nie mamy wątpliwości, że działa w naszej rodzinie, teraz pora na św. Józefa – dodaje. – Doświadczyliśmy tu żywego Kościoła. Zobaczyliśmy małżeństwa, które się naprawdę kochają. To wywarło na nas ogromne wrażenie. Ważnym momentem dla nas było zawierzenie św. Józefowi naszej rodziny. Istotna była także konferencja, która przypomniała nam, jak ważna jest rola rodziny w dzisiejszych czasach. Receptą na udane małżeństwo jest ustawienie właściwej hierarchii wartości, gdzie Bóg i modlitwa małżeńska będą na pierwszym miejscu. Cały czas odkrywamy siłę tej modlitwy, która pomogła nam wyjść z kryzysu. Nasze małżeństwo wisiało na włosku. Jednak wspólna modlitwa, która daje tyle łask, sprawiła, że nasze małżeństwo się zmieniło. Domowy Kościół natomiast pokazał nam, jak ze sobą rozmawiać. Teraz uczymy się nieustannie, że małżeństwo to wzajemne budowanie relacji – mówią małżonkowie, którzy od dwóch lat należą do Domowego Kościoła.

Do św. Józefa nieustannie od kilkunastu lat wracają Teresa i Stanisław Kabowie, którzy w tym roku obchodzą jubileusz 40-lecia małżeństwa. – Atmo- sfera tego miejsca jest niezwykła, nie potrafimy tak dobrze śpiewać, ale tu śpiewa się bez przymusu, a modlitwa sama płynie i serce rośnie. Prosimy dziś szczególnie o siłę na kolejne lata i na resztę życia. Chcemy wciąż dzielić się z innymi tym, co dał nam Bóg – mówi pan Stanisław. – Wracamy do Józefa, bo tu jest Święta Rodzina, nasi patronowie i opiekunowie. Chcemy im podziękować za opiekę i prosić o dalsze błogosławieństwo. Święty Józef jest nam bliski, a w tym miejscu czujemy szczególną wspólnotę jedności z rodzinami. Jesteśmy jednego ducha, jedną rodziną – dodaje pani Teresa. Małżonkowie każdego dnia powierzają także św. Janowi Pawłowi II losy swojego małżeństwa, ale i wszystkich rodzin, które przeżywają kryzysy, trudne sytuacje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL