GN 42/2019 Archiwum

Prapraprawnuk podjął wyzwanie

Fundacja im. Feliksa hr. Sobańskiego sfinansuje budowę kościoła parafialnego w Guzowie. Nowa świątynia ma być wotum rodziny Sobańskich w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Od Mszy św. w przypałacowej kaplicy, będącej obecnie kościołem parafialnym, oficjalnie rozpoczęto budowę nowej świątyni. Przy ołtarzu stanęli: ks. Robert Sumiński, administrator parafii, ks. Mirosław Nowosielski oraz były proboszcz ks. Grzegorz Krzysztofik. W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele rodziny fundatorów z hrabią Michałem Sobańskim na czele, byłe i obecne władze gminy, Leszek Szymborski, projektant kościoła, przedstawiciele firmy, której powierzono budowę, a także przyjaciele, ofiarodawcy i parafianie.

Marzenie przodków

„Idea budowy kościoła w Guzowie narodziła się w 1880 roku. Zbiegła się w czasie z nadaniem Felixowi Sobańskiemu tytułu hrabiego papieskiego przez Ojca Świętego Leona XIII. Tytuł był uhonorowaniem wielkich zasług Felixa Sobańskiego jako hojnego filantropa i dobrodzieja Kościoła katolickiego. Głównym jednak powodem woli erygowania parafii i świątyni w Guzowe był wzgląd na tutejszych mieszkańców, którzy musieli udawać się do kościoła w Wiskitkach. Władze carskie sprzeciwiły się jednak budowie. Ostatecznie Sobańscy wznieśli kaplicę połączoną integralnie z pałacem” – czytamy w specjalnie przygotowanym folderze. Zamysł hrabiego postanowił zrealizować jego prapraprawnuk hrabia Michał. Projekt nowego kościoła wykonała pracownia architektoniczna Szymborski i Szymborski, która wcześniej zaprojektowała m.in. Świątynię Opatrzności Bożej w Warszawie. W homilii ks. Nowosielski podkreślił, że w Guzowie „dokonuje się piękne wydarzenie dzięki rodzinie hrabiów Sobańskich”. Zwracając się do fundatorów, dziękował im za podjęcie wyzwania.

– Dziś takie przypadki są rzadkością. Obecnie ludzie myślą przede wszystkim o swoich domach, a wy myślicie o domu Bożym. Cieszę się z tego bardzo. Widzę, że błogosławieństwo papieskie dla rodziny działa, że to się dokonuje – mówił. Kaznodzieja zachęcał nie tylko rodzinę Sobańskich, ale także wszystkich wiernych do tego, aby równolegle z budową materialnego kościoła budowali także prawdziwą duchową wspólnotę. Ksiądz Nowosielski kilkakrotnie podkreślił zasługi rodziny fundatorów dla Kościoła. – Waszych rodzin nie oszczędziła zawierucha dziejów, ale wszyscy z tego pięknie wyszliście i zachowaliście godność. Pokazaliście, iż godności, która płynie z tego, że jesteśmy ukochani przez Boga i wezwani przez Niego po imieniu, nikt nie jest w stanie człowiekowi odebrać. I za to wam dziękuję – mówił.

Dwa cenne dary

Guzowski kościół będzie miał dwie bramy. Pierwsza – Matki Bożej – wprowadzi wiernych do świątyni i będzie głównym elementem fasady, druga – Chrystusa – zwieńczy wnętrze kościoła, nawiązując do słów Jezusa: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony”. Już dziś wiadomo, że w nowej świątyni znajdą się: cenny XVII-wieczny obraz „Chrystus z krzyżem”, dar przekazany przez Kacpra Krasickiego, oraz relikwie podarowane rodzinie przez papieża Leona XIII wraz z nadaniem tytułu hrabiego papieskiego w 1880 roku. Relikwie przekazał Antoni Sobański. Po Mszy św., zanim wszyscy zebrani udali się na plac budowy, by wbić w ziemię pierwszy szpadel, tym samym symbolicznie rozpoczynając budowę świątyni, głos zabrał hrabia Sobański, który opowiadał, że myśl budowy kościoła towarzyszyła mu od dawna.

– Wypędzenie mojej rodziny z rodzinnego domu, ograbienie z ziemi i lasów oraz zakazanie pod karą więzienia odwiedzania Guzowa i okolic było haniebne i pokazało, czym stała się Polska po 1945 roku. Ta niesprawiedliwość i krzywda były cierniem, który utkwił głęboko w naszej świadomości, ale też nie pozwolił zapomnieć, skąd jesteśmy i gdzie są groby naszych przodków, dlatego gdy tylko pojawiła się szansa powrotu do rodzinnego domu, bez namysłu podjęliśmy o to starania – mówił. Hrabia Michał i jego siostra, mimo zakazów ówczesnych władz, zostali ochrzczeni w guzowskiej kaplicy, co – jak podkreślali – związało ich nierozerwalnie z Guzowem.

W 1996 r. Sobańscy odkupili zrujnowany pałac z częścią zniszczonego parku oraz dwoma domami. Od początku ich intencją było scalenie całego założenia pałacowo-parkowego, w którego skład wchodzi także kaplica. Hrabia podziękował mieszkańcom za obronę świątyni przed desakralizacją i dewastacją. Zapewnił także o tym, że nigdy nie zmieni ona swojej funkcji sakralnej i, mimo że nie będzie już pełnić funkcji kościoła parafialnego, będzie dostępna dla wszystkich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama