Nowy numer 42/2019 Archiwum

Odcienie życia

Po raz pierwszy w 6-letniej historii Diecezjalnej Pielgrzymki Kobiet pątniczki wyszły na ulice. Niosąc srebrną figurę Matki Bożej Brzemiennej, podążając tą samą trasą, co Orszak Trzech Króli, dawały świadectwo troski o bezbronnych.

W tym roku spotkały się w Rawie Mazowieckiej pod hasłem: „Strażniczki życia”.

Marsz świętych kobiet

Zbiórka była w parafii Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Pod przewodnictwem ks. Adama Pawlaszczyka, redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, panie odśpiewały tu Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Potem przed świątynią uformowała się procesja. Jako pierwsza w trasę wyruszyła figura MB Brzemiennej, która specjalnie na pielgrzymkę przyjechała z Krakowa, z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Otoczyły ją kobiety w błękitnych płaszczach, z różami w dłoniach. Za figurą szły święte i patroni diecezji – prawie 20 relikwii, które niosły, ubrane w białe płaszcze, przedstawicielki parafii z całej diecezji. Po drodze uczestniczki odmawiały tajemnice radosne Różańca, do których rozważania przygotował redaktor naczelny GN. Każda dziesiątka poświęcona była innemu obszarowi troski o życie. Pierwszą tajemnicę ks. Pawlaszczyk zadedykował życiu poczętemu.

– W staniu na straży ludzkiego życia nie wolno zapomnieć: to nie chłodne kalkulacje i racjonalne argumenty, nawet ostre jak brzytwa, nie ustawa i litera prawa, lecz nawrócenie serca jest gwarantem jego ochrony – mówił. Tajemnicę nawiedzenia św. Elżbiety poświęcił miłości bliźniego. – Troska o bliźniego to zawsze troska o życie – tłumaczył. – Nie można prawidłowo strzec życia, jeśli nie uzna się absolutnie pierwszorzędnej roli miłości. Narodzenie Jezusa w rozważaniach ks. Pawlaszczyka wiązało się z... ryzykiem życia. – Betlejem nie było ekskluzywne. Betlejem nie miało dobrej opinii. Betlejem nie wydawało się dobrym miejscem na narodziny Boga-człowieka – przypomniał. – Tam, gdzie chodzi o ochronę życia, konieczne jest ryzyko utraty czegoś. Dobrego imienia, zdrowia, opinii. Przy tajemnicy ofiarowania Jezusa w świątyni kapłan skupił się na szacunku do ciała.

– Świątynia zbudowana ludzką ręką jest jak ciało człowieka – zrodzone za sprawą ludzi, poświęcone jednakże Bogu, przeznaczone na to, by przyczyniać się do wzrostu Jego chwały – mówił. Podczas rozważania tajemnicy odnalezienia Jezusa w świątyni ks. Pawlaszczyk wskazał na Boga – Dawcę Życia. – Można stać na straży życia i nie zorientować się nawet, kiedy to życie wymknie nam się spod kontroli – mówił. – Grzeszna ludzka natura powoduje, że trudno nam zapanować nad wszystkim, co chcielibyśmy wnieść w ochronę życia. Tymczasem to nie my jesteśmy jego panami, lecz Bóg, jego dawca. I tylko On dobrze wie, jak życie chronić. Tylko w Jego słowie znajdują się odpowiedzi na wszystkie pytania o życie – podkreślił.

Cywilizacja miłości

– Ten marsz to dla nas głoszenie Jezusa – tłumaczyła Agnieszka Napiórkowska, szefowa „Gościa Łowickiego”, organizatorka DPK. – Nie chcemy być przeciw czemuś, dlatego nie niesiemy transparentów. Chcemy być „za”, czyli za życiem. Pragniemy w ten sposób – ukazując, że życie jest darem – tworzyć środowisko, budować cywilizację życia i miłości, troski o każdego człowieka. W kościele Niepokalanego Poczęcia NMP pątniczki odmówiły Litanię Loretańską. Ostatni odcinek wędrówki prowadził do kościoła pasjonistów. Pątniczkom towarzyszył już bp Andrzej F. Dziuba, ordynariusz diecezji. W sanktuarium MB Pocieszenia ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek, wygłosił dla uczestniczek konferencję. Mówił nie tylko o kobietach, dla których dar poczętego życia jest problemem, ale także o... pracodawcach, dla których też jest on „ciężarem”. Zaapelował do nich: – Przyjmij to błogosławieństwo, a ono spłynie na ciebie i twoją firmę. Opowiadał o trudach walki o życie.

– Wydaje mi się, że jestem księdzem, który słucha tylko płaczu kobiet – powiedział. – Ale bywają i bluzgi. Przy moim doświadczeniu jestem jednak ostatni, który by powiedział: „Ona to zrobiła”. Powiem raczej: „To ona została porzucona, to ona została osaczona, to ona została podstawiona pod ścianą”. Konstatował ostro: – Dzisiejszy świat to świat zombi. Chodzących trupów w garniturach. Przeciwstawić mu się mogą tylko strażnicy życia, złączeni z Maryją! Pątniczki wysłuchały też świadectwa sióstr zmartwychwstanek z Mocarzewa, które przyjechały ze swoimi niepełnosprawnymi podopiecznymi. – Piękne życie to nie znaczy życie bez krzyża – mówiła s. Maria Kamila.

– Nasze dzieci mają niezwykłą wrażliwość i łatwo może przemówić przez nie Pan. Bo one mają szczególne względy u Niego. Opowiadała o trudnościach w wychowaniu dzieci niepełnosprawnych, w opiece nad nimi, o cierpliwości, o strachu ich rodziców i zawiedzionej nadziei rodzicielskiej... Mówiła o dzieciach porzuconych, wystraszonych, wycofanych. To dla takich dzieci między innymi siostry chcą wybudować dom. Taki obiekt ma kosztować 18 mln zł. Siostry zebrały już... milion, budowa ruszyła.

Dzieło uwielbienia Boga

Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ordynariusz bp Dziuba. – Oto Kościół święty wygłasza wspaniały hymn na cześć życia. I nigdy dość dziękowania za dar życia i poprzez to życie wielbienia Boga – mówił. Nawiązał do stojących przed ołtarzem strażniczek życia – świętych i błogosławionych kobiet w relikwiach. Wskazał na „najstarszą” z nich – św. Wiktorię, patronkę diecezji, i na „młodsze” – Matkę Teresę i Joannę Berettę-Mollę. – Dobrze, że te nasze strażniczki życia mówią nam i o tym, że kobiety są strażniczkami także życia wiecznego – mówił ordynariusz. – A patrząc na piękną figurę Matki Bożej Brzemiennej, przypominajmy sobie o naszej misji świadectwa. Już dziś dałyście świadectwo, idąc ulicami Rawy. Świadectwo dla hałaśliwego świata, że chcemy obdarowywać miłością i uwielbieniem Boga Jedynego. Chciałoby się poprosić te wszystkie święte, zgromadzone tu kobiety: „Módlcie się za nami, strażniczkami i strażnikami życia!” – zakończył.

Piknik na zamku

O nie tylko duchowych owocach pielgrzymki może już mówić jedna z pątniczek. Gdy panie wchodziły do sanktuarium ojców pasjonistów, młodzież rozdawała im folderki z informacjami o świątyni i przyczepionymi do nich numerkami. Na zakończenie Mszy św. Żaneta Dziewiątkowska-Klimkiewicz, właścicielka Biura Podróży „Arka Travel”, wylosowała szczęśliwą liczbę – 292. Posiadaczką numerka okazała się Jadwiga Gierach z parafii Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Rawie Mazowieckiej, która w nagrodę pojedzie w październiku za darmo na pielgrzymkę do Włoch.

Po Eucharystii znów uformował się pochód i tym razem pod wodzą Orkiestry Dętej OSP z Rawy uczestniczki DPK przeszły na dziedziniec pobliskiego zamku. Tam można było posilić się pyszną zupą gulaszową lub pomidorową. Rozdawano też jabłka, z których słynie region. Nie zabrakło słodkich wypieków. Przygrywał zespół ludowy z Regnowa, na stoiskach (m.in. „Gościa Niedzielnego”) można było kupić książki, filmy i prasę religijną. Do świętujących na zamku kobiet dołączył też bp Dziuba. Następna Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet – jak zapowiedziała szefowa „Gościa Łowickiego” – odbędzie się w Giżycach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL