Nowy numer 42/2019 Archiwum

Matka, która ułanów zna po imieniu

Biała Pani, Święta Wędrowniczka, Hetmanka... Wezwań jest wiele, ale jedno oblicze – pełne wdzięku, wrażliwości i odwagi. Oblicze Matki, która od wielu lat czuwa nad swoimi dziećmi – zgromadzeniem sióstr niepokalanek, ułanami i wszystkimi, którzy oddadzą się w Jej opiekę.

Pani Jazłowiecka. Imię, na którego dźwięk przed oczami ukazuje się nieskazitelnie biały posąg, przedstawiający Matkę Bożą Niepokalaną. Figura, mierząca 170 cm, wykonana z marmuru karraryjskiego przez rzeźbiarza Oskara Sosnowskiego. Jednak wielu wiernych, którzy spotkali się z tym wizerunkiem Maryi, przyznaje, że to nie jest zwykła figura przedstawiająca Matkę Bożą. – Gdy patrzy się na Nią, człowieka ogarnia spokój. Niezależnie, z czym przychodzisz. Z bólem, cierpieniem czy z radością. Wystarczy spojrzenie, by wiedzieć, że Ona wszystkim się zajmie – mówi Maria Kopczyńska, parafianka z Szymanowa. O tym, że Pani Jazłowiecka wysłuchuje próśb i błagań swoich dzieci od wielu lat, świadczy historia pokoleń ułanów, sióstr niepokalanek i wiernych, którzy za Jej wstawiennictwem doświadczyli niezmierzonych łask. 9 lipca minęło 80 lat od koronacji Pani Jazłowieckiej. Przy tej okazji do zgromadzenia sióstr niepokalanek przez złożenie pierwszych ślubów zakonnych dołączyła s. Agnieszka Kowalik, której Matka Boża Jazłowiecka pomogła w rozeznaniu powołania.

Pani w białym płaszczu

Figura Matki Bożej Niepokalanej powstała na prośbę bł. matki Marceliny Darowskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP. 10 sierpnia 1883 r. powracający z Syberii abp Zygmunt Szczęsny Feliński poświęcił figurę, która stanęła w klasztorze sióstr w Jazłowcu. W XIX w. należał on do ziem polskich, dziś to teren Ukrainy. Już wtedy za Jej wstawiennictwem wierni doświadczali wielu łask, cudów, a nawet uzdrowień. Pewnego wieczoru, niedługo po poświęceniu figury, do klasztoru próbował dostać się zrozpaczony dziadek dziewczynki, która konała w jego domu. Lekarze nie dawali jej najmniejszych szans. „Muszę do Białej Pani!” – tymi słowami dziadek nalegał, by mógł pomodlić się przed wizerunkiem Niepokalanej. Siostry podarowały mu wówczas obrazek z Panią Jazłowiecką, a same rozpoczęły modlitwę różańcową. Po kilku godzinach ten sam człowiek biegł do „Białej Pani”, by podziękować za uzdrowienie wnuczki.

Podczas I wojny światowej przez Jazłowiec czterokrotnie przechodził front austriacko-rosyjski. Miasteczko zostało niemal całkowicie zniszczone, a żołnierze za cel obrali sobie klasztor sióstr niepokalanek, który jako jedyny nie uległ zniszczeniu. Prób zburzenia budynku było wiele. Rosyjski lotnik za pomocą 8 bomb próbował zbombardować klasztor, jednak wszystkie zostały „odepchnięte”, a jedna, która uszkodziła dach klasztoru, nie wybuchła, ponieważ... wpadła do naczynia z wodą przygotowaną do gaszenia pożaru. Podczas innego ataku zakonnice chroniące się w piwnicach klasztoru po usłyszeniu wystrzału armatniego zobaczyły tylko potężne światło. Przekonane, że pożar trawi klasztor, chciały ratować dobytek. Lecz jasne, wręcz jaskrawe światło okazało się płaszczem kobiety, która otoczyła nim cały klasztor. Postać odstraszyła wojsko i klasztor po raz kolejny został ocalony.

Pani Jazłowiecka wielokrotnie „działała natychmiast”. Nie bez przyczyny nazywana jest Matką Ułanów, a oni co roku meldują się Jej, zapewniając o swoim oddaniu. Tuż po zakończeniu I wojny światowej 14 Pułk Ułanów, uformowany na Węgrzech, dostał rozkaz oczyszczenia ziem polskich z napadów rabunkowych i mordów dokonywanych przez Kozaków. Mimo że wrogowie byli trzykrotnie liczniejsi od ułanów, zostali pokonani. W podziękowaniu za wygraną z Bożą pomocą ułani udali się do kaplicy. Wtedy jeden z nich wykrzyknął: „To Ona!”. Siostry, dopytując się, co znaczy ten okrzyk, zanotowały w swoich kronikach raport por. Władysława Nowackiego: „11 lipca 1919… Spokój wracał po bitwie na ziemię. I jasność się wówczas jakaś podniosła z murów klasztornych i ku żołnierzykowi szła przez łan. A w jasności tej stąpała Przenajświętsza Panienka, ku ułanowi zmierzając, by obrońcy swemu powieki zamknąć na sen wieczysty. I za dotknięciem rączki świętej... wydał się ułan jakby ze złota ulany. I stąd nasz pas żółty jest i proporczyk, i nie może być inny...”. Ułani śpiewają też o swojej Matce, że jest „Tą, co ułanów znała po imieniu” i która „zabiera nas w chwili, kiedy już chcemy... odejść”.

Cud i koronacja „na już”

Żołnierze 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich i 9 Pułku Ułanów Podolskich, wychowanki szkół niepokalańskich i wielu czcicieli Białej Pani zabiegali o koronację figury Pani Jazłowieckiej. Myśl, by to uczynić, poddał o. Konstanty Maria Żakiewicz OP, który – głosząc rekolekcje u sióstr – witał 14 Pułk Ułanów. Widząc szerzący się kult Matki Bożej w Jazłowcu, ale też czytając świadectwa, zrozumiał Boże działanie i wraz z ówczesną przełożoną zgromadzenia matką Zenoną od Zbawiciela złożył prośbę do Ojca Świętego. Przychylili się do niej także arcybiskup lwowski Bolesław Twardowski oraz dowództwo 14 Pułku Ułanów, nuncjusz apostolski w Polsce abp Filippo Cortesi i kard. August Hlond, prymas Polski. Prośbę poparli wszyscy arcybiskupi i biskupi polscy, a także arcybiskup metropolita lwowski obrządku greckokatolickiego Andrzej Szeptycki i arcybiskup ormiański Józef Teodorowicz. O potrzebie koronacji zaświadczyli także duchowni i świeccy z kraju i zagranicy, posłowie, senatorowie, profesorowie, mieszkańcy Jazłowca i okolicy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL