Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Słoik z łuskami

– Szliśmy od wsi do wsi. Ludzie wychodzili przed domostwa. Cieszyli się, że ktoś przychodzi do nich z lekcją historii w pigułce – mówi Piotr Marciniak.

Po raz kolejny członkowie Stowarzyszenia Historycznego im. 10 PP w ramach akcji „Ocalić od zapomnienia” w mundurach 10 PP odwiedzali kolejne podłowickie wsie, aby przypominać o żołnierzach września 1939 r., którzy walczyli w bitwie nad Bzurą. Podczas spotkań i rozmów z mieszkańcami rekonstruktorzy zbierali informacje dotyczące tamtych wydarzeń. Chodziło także o zdobycie przedmiotów pozostawionych przez przemieszczające się wojsko w czasie konfliktów zbrojnych. Trud się opłacił. Od jednego z gospodarzy „Dziesiątacy” otrzymali słoiczek z łuskami i klamerkami pochodzącymi z I i II wojny światowej, znalezionymi przy okazji prac polowych.

Ofiarowane przedmioty stanowią namacalny dowód działań wojennych na tym terenie. Cenne przedmioty zostaną poddane konserwacji. Warto podkreślić, że dzięki akcji prowadzonej od kilku lat udało się wzbogacić kolekcję zgromadzonych przedmiotów zarówno w siedzibie stowarzyszenia, jak i w łowickim muzeum. Do tej pory rekonstruktorom udało się m.in. odbudować rowery oraz poprawić odbudowaną biedkę telefoniczną z 1931 roku.

Dużą wartością dla miłośników historii były rozmowy z najstarszymi mieszkańcami wsi. – Trasa ostatniej wędrówki biegła przez wsie – od Zdun przez Strugienice w stronę Soboty. Ludzie bardzo ciepło nas przyjmowali. Słuchali naszych opowieści, zadawali pytania. Cieszyli się, że ktoś przychodzi do nich, by opowiedzieć im o wydarzeniach, jakie kiedyś się tu rozegrały. Mieszkańcy interesowali się także rekonstrukcjami i naszą pracą. Na każdym kroku spotykaliśmy się z otwartością i dużą życzliwością. W miastach czasem trudno o taką postawę. Tam ludzie patrzą na nas jak na starych chłopów, którzy nie dorośli i bawią się w wojsko – mówi P. Marciniak, prezes Stowarzyszenia Historycznego im.10 Pułku Piechoty. Wspomina wzruszające spotkanie z jedną starszą kobietą, która – widząc rekonstruktorów w mundurach – chętnie opowiadała o złych, ale i dobrych Niemcach. – Na koniec rozmowy pani zabrała nasze menażki i przyniosła nam obiad.

Wzruszających chwil nie brakowało i tym razem. Podczas wędrówki nawiedzaliśmy cmentarze. Przy mogiłach poległych paliliśmy znicze. W Zdunach sprzedawca świec nie chciał od nas pieniędzy, a obecni na cmentarzu ludzie razem z nami poszli na groby żołnierskie. Mimo że nie spotkaliśmy żadnego świadka minionych zdarzeń, naszą wędrówkę kończyliśmy z przekonaniem, iż nadal warto przeprowadzać tego typu działania – dodaje pan Piotr. Jak czytamy na facebookowej stronie stowarzyszenia, powstało ono w 2008 r. z grupy ludzi pasjonujących się mundurem oraz historią Łowicza z okresu II Rzeczypospolitej. Jego członkowie chcą przypominać i utrwalać w świadomości mieszkańców pamięć o 10 PP, który w okresie międzywojennym związał swoje losy z ziemią łowicką, a w chwili próby nie szczędził krwi w jej obronie. Organizacja stawia sobie za cel także przywrócenie miastu wielu tradycji, jakie pułk wniósł w życie Łowicza okresu II Rzeczypospolitej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL