Nowy numer 49/2019 Archiwum

Prosto ze światowych scen

– Najwyższy poziom jest tu od pierwszego koncertu. To niesamowite, że jeden człowiek potrafi zaprosić tylu artystów z całego globu, którzy co roku chętnie powracają i nie oczekują niczego w zamian – mówi pani Barbara, mieszkanka Międzyborowa.

tekst i zdjęcia magdalena.gorozankin@gosc.pl Od 20 lat na jeden wieczór kościół w Międzyborowie zamienia się w prawdziwą operę, i to na najwyższym poziomie. Wszystko za sprawą ludzi dobrej woli – organizatorów, muzyków, wolontariuszy i publiczności, która co roku wyczekuje wakacyjnego spotkania z muzyką klasyczną. Od 2000 r. w parafii pw. Przemienienia Pańskiego koncerty dało ok. 100 śpiewaków operowych i instrumentalistów z całego świata. Świątynia nieraz okazywała się za mała, by pomieścić zgromadzonych melomanów.

To nie mogło czekać

Pomysłodawcą Międzynarodowych Spotkań Muzycznych jest Andrzej Szadkowski. Na co dzień mieszka we Francji, gdzie ponad 20 lat temu wyjechał, by doskonalić warsztat i śpiewać w słynnych operach. Artysta wychował się w Międzyborowie. W nim spędził lata dzieciństwa, rozpoczął przygodę z muzyką. Jak sam przyznaje, zawdzięcza to swoim rodzicom, a szczególnie mamie, która odeszła w tym roku. – Dzięki niej mogłem kształcić się, uczyć śpiewu, poznawać świat muzyki. Mojej mamie zawdzięczam to, kim dziś jestem i co w życiu osiągnąłem. Powroty do Międzyborowa były przede wszystkim powrotem do rodzinnego domu i przypomnieniem, gdzie są moje korzenie, skąd pochodzę, jaką drogę przebyłem. Każdy koncert był poniekąd dedykowany mamie – mówi A. Szadkowski.

Wydarzenie od kilku lat dedykowane jest Jeanowi Pacaletowi, wybitnemu francuskiemu akordeoniście, który stworzył MSM razem z A. Szadkowskim, a zmarł 8 lat temu. – Pomysł przyszedł jednego dnia. Chciałem podzielić się doświadczeniem, jakie zdobyłem, grając ponad tysiąc koncertów we Francji, Szwecji, na Korsyce. Nie miałem zamiaru chwalić się, gdzie ja to nie byłem, ale pokazać moim sąsiadom, znajomym świat muzyki klasycznej, operowej. 20 lat temu nie każdego było stać, by pojechać do filharmonii czy opery. Mogłem zaplanować ten koncert na „za kilka lat”, ale nikt nie wiedział, co będzie za 10 czy 15 lat. Trzeba było działać już – mówi pan Andrzej. – Zadzwoniłem do mojego przyjaciela Jeana z pytaniem, czy zagrałby na takim koncercie. W odpowiedzi usłyszałem: „Dobrze, tylko kup mi bilet”. Tak się składa, że wybitni artyści często są nierozumiani, przez co spotykają się z różnymi trudnościami. Jean był wspaniałym akordeonistą, który tworzył dość trudną muzykę, ale na bilet go nie było stać. Mieszkał wtedy w Berlinie, więc to rzut beretem do Międzyborowa – mówi muzyk. Akordeonista przyjechał do miejscowości i razem z A. Szadkowskim i jego żoną – flecistką prof. Juliette Hoeksema – zagrali pierwszy koncert. – To były dziwne połączenia. Flet z akompaniamentem akordeonu wzbudzał zdziwienie, a śpiew tenorowy i akordeon to już w ogóle rzadko spotykane połączenie. Ale udało się – wspomina.

La Scala na Mazowszu

Od tamtego koncertu minęło 20 lat. Poziom bez wątpienia idzie w górę, bo na zaproszenie A. Szadkowskiego, wójta gminy Jaktorów Macieja Śliwerskiego, Stowarzyszenia Przyjaciół Wydm Międzyborowskich i proboszcza parafii ks. Krzysztofa Krawczyka co roku do niewielkiej miejscowości przyjeżdżają śpiewacy i instrumentaliści, którzy na co dzień występują w najsłynniejszych operach, filharmoniach i teatrach świata. Wśród nich nie brakuje Polaków, którzy dzięki ciężkiej pracy zachwycają zagranicznych melomanów. 3 sierpnia, podczas XX Międzynarodowych Spotkań Muzycznych im. Jeana Pacaleta, zaprezentowało się 14 wykonawców, m.in.: Michał Partyka – występujący na deskach Teatro alla Scala w Mediolanie, sopranistka Ilona Krzywicka – występująca m.in. na koncertach w Paryżu, Rzymie, Londynie, Tajlandii, Grecji, Francji, Hiszpanii i Rosji, Szymon Kobyliński, który muzyczne doświadczenie zdobywał w Turynie i Hamburgu, Roberto de Brasov – wybitny akordeonista pochodzący z Rumunii, który na co dzień mieszka w Paryżu, Yolanda Fresedo – sopranistka pochodząca z Argentyny, której wujek w swoim życiu skomponował ponad 1200 tang, a sama artystka zachwyca głosem i temperamentem interpretacji utworów.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama