Nowy numer 49/2019 Archiwum

Pamięć wśród wystrzałów

– Trudno sobie wyobrazić Kościół i zbawienie bez Matki Jezusa. Dziś Maryja, Ta, która została wzięta z ciałem i duszą do nieba, z tego nieba schodzi, aby służyć nam, by nam pomagać, nas wspierać. Wielu przekonało się o tym – mówił ks. płk Piotr Majka.

Skierniewice z wojskiem związane są od lat. Nie dziwi więc, że uroczystość Wniebowzięcia NMP i obchody Święta Wojska Polskiego mają tu szczególny charakter. Nie inaczej było także w tym roku. Miejskie uroczystości zostały zorganizowane w parafii wojskowej, w której tego dnia przypadał odpust. Świętowanie rozpoczęła Msza św. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz państwowych, posłowie, władze samorządowe, a także poczty sztandarowe służb mundurowych, szkół i stowarzyszeń. Nie zabrakło także kombatantów, żołnierzy i harcerzy. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. płk Majka.

Salwa dla bohaterów

Przywołując tych, którzy na przestrzeni lat oddali życie za wolność, ks. pułkownik podkreślał, że zadaniem współczesnych jest uszanować tę wolność, uhonorować ją i nie budować podziałów, murów, niechęci i nienawiści, ale – tak, jak uczy Ewangelia – budować miłość i jedność. – Warto z tej historii i z szacunku do tych, którzy oddali swoje życie w obronie naszej ojczyzny, wyciągnąć lekcję, nie bać się powiedzieć „nie” tym, którzy chcą nas dzielić, tym, którzy chcą nam odbierać wiarę, chcą, abyśmy zatracali swoją tożsamość narodową – mówił ks. Majka. Święto było też okazją do wręczenia odznaczeń. Decyzją Rady Głównej Federacji Weteranów i Rezerwistów Sił Zbrojnych RP, w uznaniu zasług dla federacji udekorowany został odznaką honorową płk Andrzej Wojnicki.

Po Mszy św. pod pomnikiem Niepodległości po salwie honorowej oficjalne delegacje złożyły kwiaty. Andrzej Charzewski, honorowy prezes Towarzystwa Przyjaciół Skierniewic, przypomniał wydarzenia bezpośrednio łączące Skierniewice z Bitwą Warszawską. Wspomniał m.in. dzień 12 sierpnia 1920 r., kiedy na dworzec w Skierniewicach przybył i został rozładowany, a potem przekazany walczącym transport 80 wagonów z 22 mln pocisków karabinowych. Była to pomoc od braci Węgrów. Wszystkim żołnierzom w dniu ich święta życzenia złożył Krzysztof Jażdżyk, prezydent Skierniewic. Po części oficjalnej na placu przed kościołem rozpoczął się piknik żołnierski. Na uczestników czekała wojskowa grochówka, a także wiele atrakcji, m.in. pokazów sprzętu wojskowego oraz policyjnego i strażackiego.

Żywa lekcja historii

Później w ramach obchodów Święta Wojska Polskiego odbyła się rekonstrukcja historyczna upamiętniająca wrzesień 1939 roku. Członkowie Stowarzyszenia Tradycji 26. Skierniewickiej Dywizji Piechoty, a także prawie 80 rekonstruktorów z Tomaszowa Lubelskiego, Kutna, Warszawy, Krakowa, Żyrardowa i Mińska Mazowieckiego, przedstawili jeden z najbardziej bohaterskich momentów walki polskiego żołnierza podczas bitwy nad Bzurą. Historia, którą obejrzały tłumy skierniewiczan, to walki, do jakich dochodziło w rejonie Emilianowa, Kozłowa Szlacheckiego i Gągolina. Sprzęt historyczny, w tym czołg niemiecki LT 38, polski samochód pancerny wz. 34, w połączeniu ze specjalnie przygotowaną scenerią, efektownymi wybuchami, ostrzałem zarówno ze strony polskiej, jak i niemieckiej nadały inscenizacji realizm, stając się żywą lekcją historii.

Wszystko, co działo się na polu bitwy, w barwny i emocjonalny sposób relacjonował Zbigniew Zagajewski. Autorem scenariusza był Piotr Paradowski, prezes Stowarzyszenia Tradycji 26. Dywizji Piechoty i pracownik Muzeum Historycznego Skierniewic. – Zorganizowanie rekonstrukcji wymaga wielu miesięcy przygotowań. Zarówno my, jak i inni rekonstruktorzy wkładamy w to całe swoje serce i mnóstwo czasu. Mundur nas łączy, dlatego cieszymy się, że na nasze rekonstrukcje przychodzi tak wiele osób, które chcą dotknąć historii – mówi P. Paradowski.

– Jestem bardzo poruszona i pełna podziwu. Przez prawie godzinę miałam gęsią skórkę na całym ciele – mówi wzruszona Alicja. – Przyszłam tu, by wydarzenia z września poczuć, by ich doświadczyć. Patrząc na walki, myślałam o żołnierzach, ale i o zwykłych ludziach. Pamięcią wracałam też do swoich dziadków, którzy walczyli w II wojnie światowej. Po rekonstrukcji jadę na cmentarz, by przy mogiłach moich przodków i poległych zmówić modlitwę – dodaje skierniewiczanka.

Trzeba wspomnieć, że w ogrodzie muzeum odbył się także piknik grup rekonstrukcyjnych i historycznych, podczas którego można było zobaczyć, jak wyglądało życie w wiosce słowiańskiej. Były też pokazy grupy rekonstrukcyjnej Chorągwi Rawskiej z okresu późnego średniowiecza.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama