Nowy numer 49/2019 Archiwum

Tego dnia parafia rośnie

– Jesteśmy dziećmi jednej Matki i to wystarczy, byśmy czuli się jedną wielką rodziną, gdzie każdy ma swoje miejsce. Ona nas łączy każdego dnia na modlitwie, a raz do roku łączymy się na wspólnej zabawie – mówi Aneta, parafianka.

W parafii św. Mikołaja Biskupa w Bąkowie Górnym od 17 lat w uroczystość Wniebowzięcia NMP odbywa się festyn rodzinny. Mieszkańcy w ten sposób upamiętniają wydarzenia 15 sierpnia, a także integrują się. Co roku wydarzenie przyciąga tłumy i zachwyca poziomem, przygotowaniem i atrakcjami. Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą. Tego dnia liczba parafian znacznie się „powiększa”, ponieważ na festyn przyjeżdżają również goście m.in. z Łowicza, Zdun, Kocierzewa, Maurzyc, a także spoza ziemi łowickiej – z Łodzi, Skierniewic, Kutna czy Żychlina. – W zeszłym roku czytałam o festynie w różnych gazetach i portalach. Wszyscy zachwalali ten piknik, a że ja należę do osób, które jak same nie sprawdzą, to nie uwierzą, postanowiłam przyjechać w tym roku i sama się przekonać, czy to naprawdę takie wspaniałe wydarzenie – mówi Karolina Raczyńska z Pleckiej Dąbrowy.

– Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Wiele odpustów widziałam w swoim życiu, bo na niektórych z nich wystawiałam rękodzieło, ale na takim festynie jestem po raz pierwszy. Przede wszystkim zaskakuje mnie liczba osób. Problem z zaparkowaniem na długo przed Mszą św. wróżył, że będą tłumy. Pełna podziwu jestem także dla poziomu. To nie jest jarmark z kiczowatymi upominkami, obwarzankami i watą cukrową, tylko wydarzenie kulturalne na wysokim poziomie. Kiedy są występy zespołów ludowych, orkiestr czy kabaretu, wszyscy zatrzymują się, słuchają, podziwiają. Tak, jakby nagle z podwórza plebanii przenieśli się do centrum kultury na koncert czy spektakl. Brawa dla organizatorów – dodaje K. Raczyńska.

Proboszcz parafii ks. Konrad Zawiślak wraz z grupą parafian dba, by atrakcji nie brakowało. Z roku na rok organizatorzy do programu festynu dołączają coś nowego. Podczas tegorocznej edycji dużym zainteresowaniem cieszyła się parada zabytkowych pojazdów. Nad placem za kościołem unosił się swąd spalin, ryk silników i... zachwyt panów, którzy nie mogli zdecydować się, na który pojazd wsiąść najpierw. Panie natomiast pozowały do zdjęć przy zabytkowych autach. – Chociaż przez chwilę mogę poczuć się jak dama z lat. 20.–30. ubiegłego wieku, kiedy elegancki mężczyzna otwierał kobiecie drzwi, a ona w pięknej, choć skromnej sukience wybierała się z nim nieskazitelnie czystym autem na romantyczną przejażdżkę. Na co dzień wygląda to tak, że mąż pakuje wózek do bagażnika, a ja w spodniach i bluzie zapinam synka w foteliku i jedziemy do teściowej na obiad – śmieje się Katarzyna Jaworska.

Paradę pojazdów rozpoczął ks. Zawiślak, który na motocyklu wyruszył w „nieznane”, a za nim wyjechało ponad 30 maszyn. Niektóre z powodów technicznych zostały na placu i cieszyły się zainteresowaniem mechaników. Dla mieszkańców Bąkowa Górnego i okolic festyn jest jednym z ważniejszych wydarzeń w życiu parafii. – Od 45 lat tu nie mieszkam, ale na festyny przyjeżdżam, kiedy tylko mogę – mówi pani Jadwiga. – Zachwycona jestem tym, jak to wygląda. Wspaniałe zespoły ludowe, które cieszą oko i ucho, miła i rodzinna atmosfera. To widać, że jako parafia jesteśmy rodziną, szanujemy się, potrafimy współpracować. Miło wrócić po latach i widzieć jedność, zgodę, współpracę, a przy okazji ucieszyć się folklorem, wspaniałą muzyką i atrakcjami – dodaje pani Jadwiga.

W tym roku na scenie zaprezentowali się: Ksinzoki z akompaniamentem Kapeli Szymona Mońki, Orkiestra Dęta Międzyborów, Amatorski Zespół Regionalny im. W.S. Reymonta w sztuce „Wesele Boryny”, zespół ludowy Śleszynianki, a także kabaret „Bez nazwy”, zespół Bez Nazwy oraz zespół The King’s Friends, z którym do późnych godzin wieczornych bawili się uczestnicy festynu. Nie zabrakło zabaw z wodzirejem, loterii fantowej, atrakcji dla najmłodszych i przede wszystkim specjałów, którymi raczyli się goście. XXVII Festyn Rodzinny to przede wszystkim wspólna praca proboszcza ks. Zawiślaka i parafian, ale również instytucji, które wsparły wydarzenie. Honorowy patronat nad imprezą objął marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber. – Jeśli na tegoroczną edycję proboszcz poruszył niebo i ziemię, by zdobyć partnerów, zorganizować atrakcje, to aż strach pomyśleć, co wymyśli na 18. festyn – żartują mieszkańcy. – Daj, Panie Boże, byśmy i za rok spotkali się rodzinnie, parafialnie, tak po naszemu, bo dobre dzieła powinny trwać jak najdłużej – dodają wierni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama