Nowy numer 49/2019 Archiwum

Doskonale przygotowana Boża improwizacja

– Tu nie da się oszukać siebie i innych. Jeśli ktoś idzie jako teoretyk wiary, to zmęczenie go pokona. Praktyk pokona zmęczenie i dojdzie do obranego celu – mówił bp Andrzej F. Dziuba.

To już trzecia pielgrzymka, jaka z diecezji łowickiej wyruszyła pieszo na Jasną Górę. We wtorek 20 sierpnia Mszą św. w kościele św. Jakuba Apostoła rozpoczęła się 33. Piesza Pielgrzymka z Głowna na Jasną Górę. Eucharystii przewodniczył bp Dziuba. Na pielgrzymi szlak wyruszyło prawie 200 osób, które żegnali biskup ordynariusz, ks. Andrzej Sylwanowicz, sekretarz biskupi, ks. Stanisław Banach, dziekan głowieński i proboszcz parafii św. Jakuba, a także ks. Roman Wawrzyniak, proboszcz parafii w Baranowie, władze miasta i powiatu oraz wierni.

Zaczynał od trampek

Wśród pielgrzymów nie brakowało dzieci, osób w średnim wieku i weteranów. – W tym roku idę już po raz 24. Dla umartwienia przez jakiś czas wędruję boso – mówił Sylwester Kujawiak. – Pielgrzymuję, by umocnić wiarę. Maryja jest dla mnie bardzo ważną i bliską Osobą, bliższą niż rodzona matka. Dzięki Niej i Bogu uwolniłem się z nałogu. Wędrując, mam w sercu intencje nie tylko swoje, ale i znajomych. Nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymki. To jest niezwykła grupa – pełna ducha, radości, która na Jasną Górę idzie bez ociągania. Kolejny raz z głowieńską grupą do Maryi szła także Joanna Marczak z córką Marysią. Marysia pierwszy raz pielgrzymowała, mając 9 miesięcy.

– Kiedy zaczynałam chodzić na pielgrzymkę, w grupie był pan Andrzej, trzeźwy alkoholik, który nieraz podkreślał, że zaczął chodzić, mając tylko trampki, a skończył na samochodzie. U nas też tak jest. Co roku mamy za co dziękować. I nie chodzi tu tylko o rzeczy materialne. Idąc, wyrabiamy w sobie hart ducha, co potem pomaga być wiernym, mocnym, a nie jak chorągiewka – tłumaczyła pani Joanna. – Nasza pielgrzymka jest wektorem duszpasterstwa, czynnikiem, który jest istotny w całokształcie duszpasterstwa całorocznego – zaznaczył ks. Banach. – Głowieńscy pielgrzymi gromadzą się na Mszach św. w ciągu roku raz w miesiącu. Bardzo wiele osób w nich uczestniczy. To wszystko sprawia, że tworzy się tu pielgrzymkowa rodzina. Cennymi darami są ks. przewodnik oraz żelazny kościec organizatorów, porządkowych, muzycznych. To jest Boża improwizacja, doskonale przygotowana. Warto podkreślić, że podczas pielgrzymki mocno obecny jest wątek powołaniowy. Potrzeba nam nowych kapłanów, którzy sztafetę Ewangelii będą przekazywać dalej. W naszej parafii od kilkunastu lat każdego dnia odmawiamy modlitwę w tej intencji – dodał ks. dziekan.

Pielgrzymka w pigułce

Po raz trzeci przewodnikiem i kierownikiem duchowym pielgrzymki był ks. Zbigniew Kielan, wikariusz parafii św. Jakuba. Opiekę duchową zapewnili także ks. Tomasz Trzciński, proboszcz parafii św. Maksymiliana w Głownie, oraz ks. Adrian Czerwiński, wikariusz parafii w Dmosinie. Muzyczną oprawą zajęła się grupa Archeo. Tegorocznym hasłem GPP były słowa wypowiedziane przez Jezusa pod krzyżem: „Oto Matka twoja”. W specjalnym liście przewodnik i kierownik grupy podkreślił, że głowieńscy pielgrzymi pragną przyjąć słowa testamentu Jezusa jako przesłanie skierowane do nich. Pielgrzymi słuchali w drodze świadectw matek i kobiet różnych stanów. Żegnając pątników, ordynariusz życzył im, by spotkali ludzi pełnych pokoju i by sami także obdarzali spotykane osoby pokojem i młodością wiary. Biskup Dziuba cieszył się, że w diecezji jest urodzaj pielgrzymek.

– Mamy najstarszą łowicką, z której jesteśmy bardzo dumni, środkową głowieńską, która wyszła 33. raz, i najmłodszą – młodzieżową. To jest zawsze piękne doświadczenie, bo widać tam żywą wiarę. Dobrym znakiem jest to, że wszystkie trzy pielgrzymki zachowały stan liczebny. Ta głowieńska jest pielgrzymką w pigułce. Tu prawie wszyscy się znają, nie ma obcych ludzi. Panuje niezwykle rodzinna atmosfera. I, co ważne, widać tu twórcze zaangażowanie kapłanów – zauważył biskup. Głowieńscy pątnicy na Jasną Górę dotarli 24 sierpnia. Po trzydniowym pobycie w Częstochowie autokarami mieli wrócić do Głowna (w momencie zamykania numeru byli jeszcze na Jasnej Górze). Tradycją jest, że po powrocie mieszkańcy witają pielgrzymów na dworcu i maszerują z nimi do kościoła św. Jakuba, gdzie z kwiatów układają krzyż na schodach świątyni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama