Nowy numer 42/2019 Archiwum

Nie uczmy teologii bez Pana Boga

– W Duchu Świętym pomysłów na pewno nie braknie. Ważne, abyśmy jako katecheci mieli w sobie siłę i ducha, a mając to, byśmy odważnie wychodzili do innych i pokonywali trudności – mówi bp Wojciech Osial.

Przez dwa dni w Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu odbywała się odprawa katechetyczna dla księży, sióstr i braci zakonnych oraz świeckich nauczycieli religii przed nowym rokiem szkolnym 2019/2020. To nie tylko czas wyboru podręczników i materiałów do pracy z uczniami, ustalania kalendarza wydarzeń na nadchodzący rok, ale przede wszystkim formacja nauczycieli.

w szkole, parafii i domu

Coroczne spotkanie katechetów rozpoczęło się modlitwą i krótkim przypomnieniem zadań, jakie stoją przed nauczycielami religii. O tym, co pierwsze, mówił ks. Adam Domański. – Najpierw to my, katecheci, mamy się nawracać i wierzyć w Ewangelię, przemieniać swoje serca, miłować Boga i bliźniego. Dopiero później możemy w pełni realizować swoje powołanie, przekazując wiedzę i wiarę innym – przypomniał. O potrzebne łaski i siły do pracy nauczyciele prosili podczas osobistej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Ważnym punktem spotkania była konferencja „Kreatywna współpraca katechetów z rodzicami i parafią”, wygłoszona przez ks. prof. Adama Skreczkę.

– Zdajemy sobie sprawę, że w każdym z nas drzemie zdolność do tworzenia, współtworzenia czegoś, co jest piękne, ułatwia nam pracę, formację. Kreatywność katechety nie oznacza wymyślania nowych sposobów komunikacji, ale przede wszystkim twórcze podejście do wypracowanych już form współpracy. Poszukiwanie nowych sposobów może przyczynić się do ożywienia relacji katecheta–rodzic, katecheta–parafia – mówił. Udzielił kilku rad i wskazówek, jak nie zagubić się i dobrze wypełnić misję wychowania religijnego. – Nie możemy pozwolić sobie i innym, by lekcje katechezy były traktowane jak zajęcia dodatkowe, mało ważne, spychane na margines. Katecheci pracują nie tylko nad przekazaniem wiedzy, ale prowadzą też do zbawienia. Nie możemy pozwalać, by lekcje religii były „luzikiem” wśród innych zajęć – przestrzegał.

Konferencja wywołała zainteresowanie i poruszyła nauczycieli. – Nasza praca polega w dużej mierze na współpracy w szkole, parafii i domach naszych uczniów – mówi Małgorzata Wach, katechetka z Makowa. – Lekcje religii to jedno, drugie to wprowadzanie i prowadzenie w wierze przez uczestnictwo w nabożeństwach, przygotowywanie oprawy Mszy św., przedstawień okolicznościowych. Ale do tego jest nam niezbędna współpraca z rodzicami, często też dziadkami. Dzieci są aktywne, chcą poznawać Pana Boga, wiarę, religię, ale to wciąż dzieci, nad którymi opiekę sprawują rodzice. Muszą chociażby przywieźć dziecko do kościoła, by mogło zaangażować się w liturgię czy nabożeństwo – dodaje pani Małgorzata.

– Na szczęście w naszej parafii i w szkołach, które podlegają pod nią, nie ma problemu ze współpracą. Nasze zaangażowanie przekłada się na chęci dzieci i rodziców – mówi Anna Czerwińska. – Choć jako katechetka przepracowałam dopiero rok, jestem pełna spokoju i pozytywnie nastawiona do pracy, bo wiem, że mam wsparcie kolegów, rodziców, a także nauczycieli, z którymi często spotykamy się podczas wydarzeń w parafii i razem działamy – dodaje.

Pełni zaufania

Nowy rok szkolny to nowe wyzwania, ale też mierzenie się z echem ostatnich miesięcy i wydarzeń. Choćby strajku nauczycieli. W kwietniu i maju katecheci nie mieli lekko, o czym podczas spotkania wspomniał bp Andrzej F. Dziuba.

– Chcę wam wszystkim podziękować za wasz spokój, gotowość do pracy, pokorę, ofiarność i oddanie uczniom, bo to dzięki wam, w dużej mierze, mogły odbyć się egzaminy. To wy zapewnialiście opiekę uczniom, gasiliście pożary między rodzicami i nauczycielami. Wiem, że byliście wystawieni na próbę, spotykaliście się z przykrymi słowami, gestami. Mimo to wytrwaliście i za to wam dziękuję. To pokazuje, że wasza praca to powołanie, misja, którą wypełniacie, niezależnie od zewnętrznych czynników. W nowym roku proszę was, byśmy nie uczyli teologii bez Pana Boga, tylko dalej przekazywali wiedzę, będąc prawdziwymi świadkami Chrystusa – mówił ordynariusz diecezji. Emocje po letnim strajku opadły. Katecheci, będąc już po pierwszych radach pedagogicznych, przyznają, że wrócili do pracy pełni nadziei na spokojny rok szkolny w dobrej, przyjaznej atmosferze.

– U mnie w placówce koledzy byli bardzo wyrozumiali. Nie spotkałam się z obelgami, przykrościami, choć na pewno atmosfera była inna. Jednak nowy rok to nowy czas. Sami decydujemy, jak go wykorzystamy. Ja wracam bez obaw, pełna zaufania i wiem, że czas zweryfikuje, jak będzie się nam pracować, ale teraz dużym wyzwaniem są dla nas, katechetów, rodzice. Współpraca z nimi, a przede wszystkim porozumienie. Musimy mieć cierpliwość Matki Teresy z Kalkuty, ale wszystko jest do wypracowania. Z Bogiem się uda – mówi Beata Kołodziejczyk ze szkoły w Kątach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL