Nowy numer 22/2020 Archiwum

Zameldowali się u Królowej

– Każdy rycerz na początku był dzieckiem. Nikt się nie rodzi lekarzem, strażakiem, księdzem. Na wszystko trzeba zapracować, podobno... Więc teraz jako mały rycerz pilnie się uczę i codziennie się modlę, by za parę lat być dużym rycerzem, który służy Maryi i innym ludziom – mówi 7-letni Kacper Wielgus.

W sobotę 14 września bazylika mniejsza i teren klasztoru oo. franciszkanów w Niepokalanowie stał się prawdziwym królestwem. Mali rycerze z całej Polski zameldowali się u swojej Królowej, by potwierdzić gotowość do dalszej służby i przyjąć nowe rozporządzenia na kolejny rok formacji. Z diecezji łowickiej do Niepokalanowa wybrali się rycerze m.in. z parafii w Bobrownikach, Łaniętach, Miedniewicach, św. Wawrzyńca w Sochaczewie, św. Pawła od Krzyża w Rawie Mazowieckiej. Każdy z nich odznaczał się męstwem, odwagą, mądrością, ale przede wszystkim wiarą i miłością do Matki Bożej.

Maja postawiła na swoim

Prawie 2,5 tys. dzieci z różnych stron Polski przyjechało do Niepokalanowa na zaproszenie oo. franciszkanów i redakcji „Rycerzyka Niepokalanej”. Czasopismo dla dzieci, które powstało na wzór „Rycerza Niepokalanej” założonego przez św. Maksymiliana Kolbego, jest jednym z elementów formacji małych czytelników.

– Gazeta to w pewnym sensie dodatek, ale i zaczątek duchowych działań. To element, który zawiera wiele wskazówek dla wierzących i praktykujących maluchów, opowiadań żywotów świętych, konkursów, porad. Ale to modlitwa i praca własna jest podstawą formacji. To spotkania z kapłanami, katechetami, opiekunami wspólnot rycerstwa Niepokalanej i dążenie do pełniejszej wiary, oddania Matce Bożej – mówi o. Bernard, opiekun jednej ze wspólnot.

Zdarza się, że w rodzinie nawrócenie, zawierzenie Matce Bożej zaczyna się od dzieci. Tak było u Mai Komarnickiej z Warszawy. – Majka uczy nas wiary. Gdzieś usłyszała o „Rycerzyku” i poprosiła nas, byśmy zamówili go do domu i razem z nią czytali. Początkowo wolałam, żeby córka czytała raczej czasopisma związane z nauką, rozwijając w ten sposób swoje pasje, ale ona twardo postawiła na swoim. Zamówiliśmy „Rycerzyka” i tak zaczęła się nasza formacja, nie tylko córki – mówi Malwina Komarnicka. – Mąż z czasem zaczął zamawiać także „Rycerza Niepokalanej” i tak drobnymi krokami zawierzyliśmy Maryi swoje życie, miłość, relację i od tamtej pory w życiu jest o niebo lepiej. Dziś wiem, że to Jej działanie. Matka Boża sama dała znać, że chce się nami zaopiekować, i wiem, że nieustannie to robi – dodaje pani Malwina.

Rycerstwo dla każdego

Wrześniowe spotkanie gromadzi rycerzy z całej Polski, którzy poprzez formację zbliżają się do Boga i zawierzają swoje życie Matce Bożej. Od kilku lat Rycerstwo Niepokalanej prężnie działa w parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Bobrownikach. – Nasza grupa ma dwa spotkania formacyjne w miesiącu. Pierwsze to czas modlitwy, gdy przez godziną adorujemy Najświętszy Sakrament, zawierzamy swoje radości, troski Niepokalanej. Podczas drugiego spotkania uczymy się kolejnych elementów Mszy św., wyjaśniamy je, zastanawiamy się, jak jeszcze mocniej możemy zaangażować się w liturgię, omawiamy fragment Ewangelii i pracujemy nad tym, by rycerze wcielali naukę Chrystusa w codzienne życie. To też czas wspólnej zabawy, dzielenia się słowem i radością – mówi Agnieszka Szymańska, opiekunka rycerzy.

W tej chwili wspólnota rycerzy i rycerek z Bobrownik liczy 16 osób, jednak na spotkania przybywa więcej osób. – Nieustannie związani są z nami wolontariusze, którzy z racji wieku przestali być małymi rycerzami, wciąż jednak powracają, uczestniczą w spotkaniach, ale już w innym charakterze. Dużym wsparciem są rodzice, dzięki którym łatwiej nam zorganizować wycieczki, wyjazdy, spotkania plenerowe, które też są elementem formacji – dodaje A. Szymańska.

Wśród rycerzy są także giermkowie, czyli maluchy, które nie przyjęły jeszcze Komunii św. I choć lśniące zbroje i walka o zwycięstwo zazwyczaj przypisywane są chłopcom, dziewczynek też nie brakuje. Było to widoczne podczas konkursu na najpiękniejszą damę dworu i najmężniejszego rycerza. Dziewczynki zachwycały strojnymi sukniami, dopracowanymi fryzurami i królewskim szykiem.

Centralnym punktem spotkania była Eucharystia, której przewodniczył bp Wojciech Osial. Biskup pomocniczy diecezji łowickiej razem z dziećmi podczas homilii ustalał, jaki powinien być wzorowy rycerz. Po wielu pytaniach, dyskusjach i radach padła jednoznaczna odpowiedź, że wzorowy rycerz to ten, który nieustannie walczy o czyste serce i oddaje się Matce Bożej. Na spotkanie przyjechały także dzieci, które nie należą do Rycerstwa, jednak po wspólnej modlitwie i zabawie w Niepokalanowie Matka Boża podczas zawierzenia usłyszała wiele zapewnień od nowych kandydatów, którzy chcą wstąpić w Jej rycerskie szeregi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama