Nowy numer 49/2019 Archiwum

Apostoł nadziei

– To jest patron na trudne czasy. Na jego pomoc można liczyć, gdy przeżywa się zwątpienie, ma się kłopoty rodzinne, zawodowe. On zna to z autopsji i może dlatego wie, jak pomóc – mówi pani Janina.

W niedzielę 13 października w Kościele obchodzono wspomnienie bł. o. Honorata Koźmińskiego.

Wierni z Nowego Miasta do święta patrona diecezji łowickiej i miasta przygotowywali się podczas ośmiodniowej nowenny. W niedzielę uroczystej Eucharystii przewodniczył o. Kazimierz Synowczyk, gwardian klasztoru warszawskiego. Mszę św. koncelebrowali dziekan nowomiejski ks. Mariusz Zembrzuski oraz miejscowi kapucyni. W świątyni nie zabrakło także władz miejskich, strażaków, policjantów, pocztów sztandarowych, a także przedstawicielek zgromadzeń zakonnych, których założycielem był bł. o. Honorat. Podczas homilii o. Kazimierz, przybliżając sylwetkę błogosławionego, ukazał go jako apostoła nadziei.

– Nadzieja jest jedną z najważniejszych wartości w życiu człowieka. W dużej mierze stanowi o mocy i pasji życia. W życiu chrześcijan zmartwychwstanie Jezusa stanowi fundament i centrum ich wiary, jak i nadziei. Dlatego dzisiaj z bł. Honoratem głosimy radość Jego zmartwychwstania – mówił kaznodzieja. Ojciec Synowczyk zauważył, że ojciec Koźmiński w swoich pismach, kazaniach i przemówieniach adresowanych do duchownych córek wiele miejscach poświęcał cnocie nadziei. Ukazywał ją najpierw w kontekście cnót teologalnych, omawiając ich naturę i uzasadniając potrzebę ich pielęgnowania. Patron diecezji odkrywał nadzieję najpierw w pstrzeni modlitewnej, potem w działaniu, cierpieniu, w dążeniu do doskonałości, ale też w perspektywie życia wiecznego. Mówił też o Maryi, która jest nadzieją wszystkich wierzących w Chrystusa, nie wykluczając grzeszników. Nadzieja ta opiera się na Bogu, dla którego nie ma nic niemożliwego. Ona nigdy nie zawodzi i uzdalnia do pisania pięknych historii nie tylko w wymiarze osobistym, ale i całych wspólnot, narodów – tłumaczył kaznodzieja.

Na zakończenie Mszy św. odbyła się wokół pl. o. Honorata procesja z relikwiami błogosławionego. Relikwiarz, srebrną trumienkę, nieśli m.in. strażacy, policjanci, siostry ze gromadzeń honorackich, członkowie franciszkańskiego zakonu świeckich. Po powrocie do świątyni wierni oddali cześć relikwiom przez ucałowanie. Na zakończenie uroczystości poświęcono jabłka bł. Honorata, dar jednego z sadowników, które wierni zabrali ze sobą do domu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama