Nowy numer 21/2020 Archiwum

Życzenia i „Wiele hałasu o nic”

– Spektakl w wykonaniu uczniów był ucztą. Doskonałe przedstawienie, profesjonalna gra, no i temat o miłości. Święta Bożego Narodzenia to piękny czas, który sprawia, że stajemy się lepsi, obdarowujemy się, bo to jest właśnie tajemnica miłości. Oby ten czas trwał nie kilka dni, ale przez cały rok – mówiła Irena Maria Lesiak.

W czwartek 19 grudnia w Zespole Szkół im. ks. S. Konarskiego odbyła się szkolna wigilia. Zgodnie z tradycją w placówce co drugi rok, zamiast tradycyjnych jasełek, uczniowie wystawiają sztukę, która choć bezpośrednio nie jest związana ze świętami, to jednak pomaga je przeżyć. W ostatnich latach uczniowie przedstawili sztuki „Pokutnik z Osjaku” Romana Brandstaettera i „Brat naszego Boga” Karola Wojtyły. W tym roku sięgnięto po światową klasykę.

Ślub się odbył

Na deskach szkoły wystawiono komedię Williama Szekspira „Wiele hałasu o nic”. Ta jedna z najczęściej wystawianych sztuk angielskiego dramaturga nie tylko rozbawiła publiczność, ale także skłoniła do refleksji. Spektakl opowiadał o władcy Aragonii Don Pedro, autorze spisku, w który wplątani zostali Beatrice (Hanna Musiał) i Benedick (Michał Rakowski). Oboje nie dość, że nie uznawali małżeństwa, to jeszcze nie darzyli się wzajemną sympatią. Don Pedro (Jakub Szerszeniewski) chciał ich jednak zobaczyć na ślubnym kobiercu. Tymczasem przed ołtarzem zamierzała stanąć inna młoda i darząca się szczerym uczuciem para – Hero (Weronika Zwierz) i Claudio (Krystian Krupa). Widzowie zgromadzeni w sali gimnastycznej skierniewickiego „Klasyka” z ogromnym zainteresowaniem śledzili przebieg akcji, zastanawiając się, czy za sprawą przemyślnej intrygi uda się zmienić nastawienie głównych bohaterów i doprowadzić ich przed ołtarz. Na szczęście wszystko potoczyło się tak, jak zaplanował mistrz Szekspir. Na ślubnym kobiercu stanęli zarówno Beatrice i Benedick, jak i Hero i Claudio. Spektakl wzbogacił taniec, a także śpiew aktorów i szkolnego chóru prowadzonego przez Mariannę Rzeszotarską.

Po części artystycznej przyszedł czas na życzenia i przemówienia. Wcześniej harcerze na ręce dyrektora „Klasyka” ks. Piotra Karpińskiego przekazali światło betlejemskie. – Otrzymane światło odsyła nas do źródła prawdziwej światłości, jaką jest Syn Boży – mówił ks. Karpiński. – To światło betlejemskie przypomina mi początek stworzenia z Księgi Rodzaju. Pierwszego dnia Bóg stworzył światłość, która nie była ziemska, ona musiała być jakaś inna, wieczna, taka, której w tym świecie nie znajdziemy. Światło to przede wszystkim symbol poznania, sensu. Święty Jan tak określa Syna Bożego. Jest to Logos, poznanie, sens. Światłość to też ciepło, w którym człowiek może wzrastać i się rozwijać. Światło to życie. Tego pragnę wszystkim życzyć na święta, by doświadczyli w Chrystusie, nowo narodzonym Synu Bożym tej światłości, która przynosi sens i prawdziwe poznanie, daje ciepło, czyli miłość, dzięki której można wzrastać. Życzę wszystkim, byśmy w Nowonarodzonym odkryli źródło życia – mówił ksiądz dyrektor.

Czułość Boga

Podczas spotkania uczniowie złożyli życzenia gościom. Byli wśród nich: bp Andrzej F. Dziuba, pasterz diecezji, który przewodniczył modlitwie i poświęcił opłatki, Irena Maria Lesiak, dyrektor delegatury łódzkiego Kuratorium Oświaty, Henryk Zasępa, przewodniczący Rady Miasta Łowicza, dawny nauczyciel KLO, Zofia Ulińska, reprezentująca władze UM Skierniewice, a także członkowie dwóch klubów seniora, uczniowie, rodzice i absolwenci. – Rozpoczęliśmy nasze spotkanie w takt neapolitańskiej pieśni „O sole mio” – mówił bp Dziuba. – Pieśń ta rozpoczęła przeżywanie świąt czułości. Czułości Boga do człowieka i oczekiwania ze strony Boga, że człowiek okaże czułość Bogu. Jedną z takich prób pokazania tego był spektakl Szekspira. Myślę, że nie pozwolimy, by Szekspira objął brexit. Nie pozwolimy, aby on był poza Europą. On jest nam potrzebny, bo ma przesłanie uniwersalne i aktualne. To wszystko, co zostało nam pokazane na scenie, było czułe i ludzkie. Tam nawet trochę czułe były nienawiść, zazdrość. One nie były zimne, choć wyrachowane. Ostatecznie zwyciężyły dobro, piękno, miłość – mówił bp Dziuba.

Zwracając się do młodzieży, ordynariusz przypomniał słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane 20 lat temu w Łowiczu. – Papież wspomniał tam patrona waszej szkoły. To on wskazał na tego patrona jako na piękny wzór edukacji. Piękny wzór pracy nauczycieli, uczniów, ale i współpracy uczniów. Cieszę się, że po raz kolejny mogłem tu być. To jest moja szkoła, choć już do niej zapisać się nie mogę. Jestem zawsze z tą placówką i chciałbym, żeby ona pięknie służyła nie tylko mieszkańcom Skierniewic, ale wszystkim, którzy chcą tu zdobywać wiedzę i doświadczać czułości – mówił hierarcha.

Po odczytaniu fragmentu Ewangelii św. Łukasza i poświęceniu opłatków zgromadzeni złożyli sobie życzenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama