Nowy numer 43/2020 Archiwum

My, Boże teraz

– My naprawdę jesteśmy obecni w Kościele. Może nasze działania nie są tak widoczne jak podczas ŚDM, ale nadal formujemy się, modlimy i szukamy dróg do Boga. Ta zabawa jest okazją, by się o tym przekonać we wspólnocie diecezjalnej – mówi Weronika Gnyś.

Od trzech lat kilka dni po powitaniu nowego roku młodzi diecezji łowickiej spotykają się na Chrześcijańskim Balu Młodzieżowym. Tym razem ponownie zgromadzili się w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Łowiczu na modlitwie i zabawie, a za salę balową posłużyła jedna z sal parafialnych. Ponad 100 osób, m.in. z parafii w Lubochni, św. Andrzeja w Łęczycy, św. Jadwigi w Kutnie, Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu, po raz kolejny udowodniło, że chce się razem modlić, formować i bawić. Organizatorem wydarzenia jest duszpasterz młodzieży diecezji łowickiej ks. Jacek Zieliński, który przy współpracy z kapłanami, przyjaciółmi i młodzieżą podejmuje różne działania w diecezji. Bal jest tym, które – integrując na parkiecie i przy wspólnym stole – później odzwierciedla się w modlitwie, formacji i podczas innych spotkań.

– Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 pokazały nam, że młodzi chcą razem działać. Mamy wrześniowe spotkanie młodych, w okolicach marca przeżywaliśmy forum młodzieżowe. Teraz stworzyliśmy możliwość, by ta radość, młodość Kościoła była widoczna podczas wspólnej zabawy – mówi ks. Zieliński. Zanim młodzi rozpoczęli zabawę, spotkali się na Eucharystii, której przewodniczył bp Wojciech Osial. – W Kościele jest miejsce dla każdego, także dla młodych, którzy już teraz rozpoczynają podejmowanie ważnych decyzji, wyborów życiowych i chcą to robić zgodnie z wolą Bożą. Dobrze, by ich zapał, chęci były docenione i ukierunkowane we właściwy sposób. Powinien być czas na modlitwę, wspólnotę, ale też na zabawę – mówi bp Osial.

W słowie do młodych biskup pomocniczy diecezji łowickiej prosił, by byli otwarci na głos Pana Boga i nie marnowali czasu na to, co nie ma wartości. Po Mszy św. bp Wojciech udał się wraz z młodymi i kapłanami do sali balowej, gdzie zabawa rozpoczęła się polonezem. Razem z młodzieżą bawili się kapłani, którzy z nimi przyjechali – ks. Kamil Goc, ks. Paweł Olszewski, ks. Rafał Nawrocki, ks. Jacek Zieliński – oraz s. Alicja Świerczek AP, która przyjechała z grupą młodzieży ze Skierniewic. Przy dźwiękach wielkich karnawałowych i dyskotekowych przebojów wspólnota bawiła się do północy. Organizatorzy zadbali o każdy element balu. Nikt nie wyszedł głodny czy spragniony dzięki pomocy zaprzyjaźnionych wiernych z Łowicza. Nie zabrakło wspólnych zdjęć w fotobudce, a także czasu na rozmowy, które były i wspomnieniami, i planami na przyszłość poszczególnych wspólnot. – Cieszę się, że możemy razem się tu spotkać, choć wielu osób wcześniej nie znałem – mówi Mateusz Maciejewski z Rawy Mazowieckiej. – Kiedy były przygotowania do ŚDM, my mieliśmy niewiele ponad 12 lat. Było to trochę za wcześnie, by włączyć się w pełni w przygotowania. Teraz jesteśmy starsi i gotowi na podejmowanie kolejnych wyzwań, działań, choć mam wrażenie, że mało w nas inicjatywy, bardziej czekamy na gotowe, ale dzisiejsze spotkanie daje nam trochę do myślenia. Rozmowy z innymi wspólnotami są dla nas budujące i wnoszą nowe pomysły, które być może warto i u nas zrealizować – dodaje Mateusz.

Młodzi przyznają, że czekają na kolejne spotkania i są otwarci na dialog, współpracę. – Przyznajemy, że jesteśmy leniwi, często nam się nie chce, ale jak już się przełamiemy, to możemy góry przenosić. Myślę, że wiele osób tak ma. Nie tylko ci w naszym wieku (14–17 lat), ale i ci starsi, którzy mają po dwadzieścia kilka lat, studiują, myślą o założeniu rodziny czy wielkiej karierze. Czasem trzeba nas przymusić, czasem postawić pod ścianą, ale później sami się uruchomimy – mówi Iga, uczestniczka balu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama