Nowy numer 43/2020 Archiwum

Sochaczew. Patriotycznie z dziadkami przejdź do galerii

W diecezjalnym Przedszkolu im. Świętych Aniołów Stróżów celebrowano święto babć i dziadków. Patriotyczna odsłona przypadła do gustu seniorom i pozwoliła dzieciom na poznanie przeszłości.

Niecodzienną odsłonę święta dziadków przygotowali wychowawcy i przedszkolaki z diecezjalnego Przedszkola im. Świętych Aniołów Stróżów w Sochaczewie. Wraz z zaprzyjaźnionym animatorem Jasiem Pociechą zarówno maluchy, jak i ich dziadkowie wybrali się w podróż do przeszłości.

Na początku wszystkich zgromadzonych przywitał animator wcielający się w rolę Ignacego Jana Paderewskiego, który przypomniał historię Polski po powstaniu styczniowym, opowiedział o I wojnie światowej i zaprosił maluchy, które z flagami w dłoniach przypomniały kilka patriotycznych utworów. Wędrując po przeszłości, przedszkolaki prosiły swoich dziadków o przypomnienie historii ich poznania się, miłości. Pomogły w tym tańce i piosenki z lat młodości dziadków.

Dziadkowie chętnie zapraszali wnuczki do tańca.   Dziadkowie chętnie zapraszali wnuczki do tańca.
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

Wspólna zabawa cieszyła się zainteresowaniem wnuków i dziadków, którzy przyznali, że rzadko kiedy mają okazję do tańca, zwłaszcza z wnukami. - Z aktywnością nie ma problemu, choć my, starsi, musimy się już trochę oszczędzać, ale taka potańcówka z wnuczką to świetna sprawa - mówi dziadek Waldek.

Nie zabrakło także wspólnej modlitwy przed obrazem Pani Jasnogórskiej i wzajemnego zawierzenia dziadków i wnuków. Celebrowanie Dnia Babci i Dziadka nie mogło obyć się bez ciasta i herbaty, przy której nie milkły rozmowy o wnukach, wspomnienia z młodości i dyskusje, kto bardziej kocha swoich dziadków.

- Każdy powinien mieć dziadka i babcię, bo to supersprawa. Pozwalają jeść słodycze, kochają nas i z nimi zawsze jest fajnie - mówiły zgodnie przedszkolaki z grupy "Sówek".

Spotkanie zakończyło się rozmowami i wspomnieniami przy herbacie i cieście.   Spotkanie zakończyło się rozmowami i wspomnieniami przy herbacie i cieście.
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

Świętowanie dopełniły prezenty, które dzieci własnoręcznie przygotowały dla swoich seniorów. Medale dla najlepszej babci i najlepszego dziadka zawisły na szyi każdego seniora. Z dumą prezentowali je nawet poza placówką, w drodze do domu. - Być babcią to wielkie szczęście, radość i spełnienie. A mieć kochające wnuki to nagroda od Pana Boga już tu, na ziemi - mówi pani Maria.

Każdy z seniorów otrzymał medal wykonany przez wnuki. Michalina podarowała order babci Teresie i dziadkowi Ryszardowi.   Każdy z seniorów otrzymał medal wykonany przez wnuki. Michalina podarowała order babci Teresie i dziadkowi Ryszardowi.
Magdalena Gorożankin /Foto Gość
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama