Nowy numer 21/2020 Archiwum

Tam, gdzie śnieg

Dwa tygodnie bez szkoły i zajęć obowiązkowych obfitowały w wyjazdy, półkolonie w miastach i aktywny wypoczynek wśród grona przyjaciół.

Także tegoroczne wyjazdy parafialne cieszyły się dużym zainteresowaniem. Na niektóre z nich młodzi czekają cały rok.

Wycieczki z renomą

Tak jak uczestnicy „Kielanowych Wycieczek”. Od kilku lat ks. Zbigniew Kielan, obecny wikariusz parafii św. Jakuba w Głownie, organizuje parafialne wyjazdy letnie i zimowe. Wypoczynek z kapłanem cieszy się dużym zainteresowaniem w każdej parafii, w której pełnił posługę.

W tym roku do Białego Dunajca z ks. Zbigniewem wyjechała młodzież z Głowna, Piątku i opiekunowie z Sochaczewa. Co ciekawe, „Kielanowe Wycieczki” to nieliczne wyjazdy, podczas których uczestnicy na czas aktywności, zwiedzania i jazdy na nartach oddają telefony wychowawcom. – My, jako wychowawcy, utrzymujemy kontakt z rodzicami, wysyłamy esemesy, zdjęcia. Mimo braku telefonów dzieci i młodzież świetnie się bawili. Dowody to słowa naszych podopiecznych, chęć uczestnictwa w następnym wyjeździe oraz zdjęcia i filmy na grupie facebookowej – mówią Justyna Kośka i Aleksandra Wójcicka.

– Nas, wychowawców, najbardziej cieszy zadowolenie dzieci i młodzieży, ich integracja na stoku, w ośrodku, śpiewanie w autokarze, pełne uczestnictwo we Mszy św., tańce gdzie się dało – na stoku, na dyskotece, w ośrodku. Ich radość, uśmiech, pomoc kolegom, koleżankom czy wychowawcom. Dzięki organizacji kierownika ks. Kielana wszystko przebiegło bez zastrzeżeń, byliśmy przygotowani na każdą zmianę w programie. Ksiądz Zbigniew organizuje wyjazdy od lat, więc wiemy, że są to najlepsze wyjazdy – dodają Justyna i Ola. Od lat ferie zimowe – zawsze tam, gdzie jest śnieg – organizuje ks. Robert Błaszczyk, wikariusz parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu.

Górskie widoki i białe szaleństwo są już znakami rozpoznawczymi parafialnych wypoczynków. W tym roku młodzież wraz z kapłanem szlifuje swoje narciarskie umiejętności w Tyliczu koło Krynicy-Zdroju. Każdego dnia dbają także o rozwój duchowy, uczestnicząc w Eucharystii i wspólnych modlitwach. Wraz z nimi modli się grupa dzieci i młodzieży z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP, która pod opieką ks. Pawła Olszewskiego, wikariusza parafii, wolny czas spędza na nauce jazdy na nartach, rozmowach, grach i zabawach integracyjnych.

Śladami świętego

W tym roku tylko w górach można spotkać śnieg. Nic dziwnego, że wybierają się tam rzesze spragnionych białego szaleństwa uczniów i wychowawców. Formację duchową i sportową przeżywali także parafianie św. Stanisława w Skierniewicach pod okiem ks. Piotra Rudnickiego. Z kolei grupa z parafii Świętych Piotra i Pawła w Żychlinie wraz z ks. Dariuszem Szelągiem zimowy wypoczynek zorganizowała śladami świętego.

– Młodzież, jadąc w góry, zwiedziła Muzeum Archidiecezjalne św. Jana Pawła II w Krakowie. Wystawa obejmuje rzeczy osobiste papieża, pamiątki i prezenty z całego świata. Jednym z najbardziej poruszających eksponatów jest sutanna, którą miał na sobie Jan Paweł II w dniu zamachu 13 maja 1981 roku – opowiada Aleksandra Głuszcz, wychowawca. W górach młodzież odwiedziła Królową Tatr – Matkę Bożą Jaworzyńską w sanktuarium maryjnym na Wiktorówkach. Uczestniczyła w Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach.

Przede wszystkim – tak jak Karol Wojtyła – jeździła na nartach czy chodziła po górach. Dotarła do wodospadu Siklawica, zdobyła Sarnią Skałkę i Rusinową Polanę. Grupa co dzień wieczorem wraz z gaździną i jej bliskimi uczestniczyła w wieczornej Mszy św. odprawianej po kolacji. Wspólnie spędzony czas sprzyjał integracji, zabawie i niezapomnianym przeżyciom. Ci, którzy nie wyjechali na ferie, nie mogli narzekać na nudę. Miasta stanęły na wysokości zadania, organizując zajęcia w miejskich ośrodkach sportu czy centrach kultury, warsztaty rękodzielnicze, projekcje filmów dla dzieci i młodzieży.

– Nie lubię jeździć na nartach, nad morzem nie ma co robić zimą, więc przychodzę na półkolonie w różnych miejscach w Łodzi. W tym roku byłam na zajęciach, gdzie uczyłam się tkać na krośnie, szyłam maskotkę, chodziłam na basen, a po południu spotykałam się z koleżankami albo jeździłam do dziadków. Każdy dzień był pełen wrażeń i odpoczynku, bo można dobrze odpocząć nawet w mieście – mówi Zosia Niemirska, uczennica V klasy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama