GN 42/2020 Archiwum

Braterski transport

Mariusz Błaszczak oraz Tibor Benkö w Skierniewicach upamiętnili wydarzenia sprzed 100 lat, kiedy węgierskie władze wsparły Polskę dostawami amunicji podczas wojny polsko-bolszewickiej.

W poniedziałek 24 lutego szef polskiego MON gościł szefa węgierskiego resortu obrony, który przybył z oficjalną wizytą do Warszawy. Podczas spotkań ministrowie rozmawiali o współpracy wojsk specjalnych oraz obrony terytorialnej obu krajów.

Współpraca w tym zakresie będzie przez resorty obrony Polski i Węgier kontynuowana, co zawarto w podpisanym przez ministrów porozumieniu. W programie wizyty węgierskiego gościa była także wizyta w Skierniewicach, gdzie uroczyście została otwarta „Wystawa nt. pomocy węgierskiej podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 r.”. Ministrowie podróż do Skierniewic odbyli koleją. W gmachu dworca zainaugurowali wystawę oraz złożyli kwiaty przed tablicą upamiętniającą węgierskie wsparcie dla Polaków.

– Braterstwo polsko-węgierskie sięga wielu stuleci wstecz. Mieliśmy wspólnych władców, wspieraliśmy się wzajemnie, nasza historia też wyglądała podobnie. Utraciliśmy niepodległość, później o nią walczyliśmy. Właśnie wspierając się wzajemnie, że przypomnę Wiosnę Ludów i to wydarzenie sprzed 100 lat, kiedy Polska oparła się nawałnicy bolszewickiej w bitwie 1920 roku. Bitwie decydującej o losach świata. I dzięki wsparciu węgierskiemu odnieśliśmy wówczas zwycięstwo – mówił M. Błaszczak w Skierniewicach. Po złożeniu kwiatów przed tablicą upamiętniającą dostawy amunicji z Węgier minister Błaszczak zwrócił uwagę na wieloletnią przyjaźń obu narodów.

– To ważne, że wówczas mogliśmy liczyć na naszych przyjaciół z Węgier. Najważniejsze jest to, że przyjaźń polsko-węgierska była, jest i będzie – mówił. Szef MON nawiązał do ważnej dla Polski i świata rocznicy przypadającej w 2020 r. i przypomniał program obchodów 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Z uznaniem o wzajemnej współpracy i przyjaźni mówił także minister Węgier.

– Jesteśmy w chwili wzorowej naszej przyjaźni i współpracy polsko-węgierskiej. To, co pan minister powiedział o sojuszach i relacjach polsko-węgierskich, jest przykładem tej współpracy – podkreślił T. Benkö. Wystawa, którą można oglądać na skierniewickim dworcu, upamiętnia „braterski transport” wsparcia Węgrów dla Polski w walce z bolszewikami. W czerwcu oraz lipcu 1920 r. Armia Czerwona po przełamaniu polskiej obrony ruszyła na Warszawę. W dalszych planach najeźdźców było zajęcie także Berlina i Budapesztu.

Wsparcia walczącym Polakom udzielili świadomi zagrożenia Węgrzy, którzy jako jedyni w regionie zaproponowali pomoc polegającą na wysłaniu broni i amunicji. Na przejazd transportu nie zgodziły się jednak rządy Rumunii i Czechosłowacji. Ostatecznie 12 sierpnia 1920 r. transport z 22 mln pocisków z fabryki Manfreda Weissa w Budapeszcie dotarł na dworzec w Skierniewicach. Warto wspomnieć, że w latach 1919–1921 rząd Królestwa Węgier przekazał Polsce prawie 100 mln pocisków karabinowych, znaczne ilości amunicji artyleryjskiej oraz sprzęt i materiały wojenne.

Pomoc Węgrów przyczyniła się do zatrzymania bolszewików u bram Warszawy. Obchodząc okrągłą rocznicę wydarzeń z 1920 r., warto wspomnieć, że w Skierniewicach powstał społeczny komitet, który za cel postawił sobie upamiętnienie tej historii. W planach społeczników jest budowa pomnika Cudu nad Wisłą. Projekt autorstwa prof. Karola Badyny ma przedstawiać naturalnej wielkości postacie marszałka Józefa Piłsudskiego w towarzystwie generała de Gaulle’a, węgierskiego premiera Pala Talekiego i ukraińskiego atamana Semena Petlury. Pozytywną opinię w sprawie budowy pomnika wyrazili Instytut Pamięci Narodowej oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama