Nowy numer 21/2020 Archiwum

Kawa z miss Polski

Miłe gesty, życzenia, kwiaty, ale przede wszystkim badania, profilaktyka i chwila zatrzymania. Tego potrzeba paniom.

Święto Kobiet ma to do siebie, że trwa tydzień przed i tydzień po 8 marca. Dzięki temu panie mogą celebrować ten dzień przez dwa tygodnie. Na szczęście ofert nie brakuje.

Od propozycji kulturalnych, przez korzystne rabaty i promocje, po bezpłatne badania i konsultacje ze specjalistami. Każda znajdzie coś dla siebie i – jak mówią panie – nie trzeba specjalnie szukać, bo świat dba o kobiety, wychodząc im naprzeciw. Często dosłownie. Po raz 4. hala wschodnia dworca Łódź Fabryczna zamieniła się w strefę piękna, mody, zdrowia, urody i smaku. 6 marca dziesiątki wystawców i setki, jeśli nie tysiące pań uczestniczyły w wydarzeniu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej „Stacja Kobiet”. Wydarzenie wpisało się już w tradycję spółki ŁKA, ale też w kalendarze poradni żywieniowych, placówek leczniczych i specjalistycznych, przedsiębiorców, rękodzielników, stowarzyszeń i fundacji, domów mody i Łódzkiego Centrum Kultury.

Przedstawiciele poszczególnych stoisk przez kilka godzin zachęcali kobiety do badań, m.in. kondycji skóry głowy i włosów, pomiaru tkanki tłuszczowej, nauki samobadania piersi, udziału w warsztatach rękodzielniczych czy smakowania produktów ze spółdzielni mleczarskich. – Stacja Kobiet skierowana jest do pań z województwa łódzkiego. Nie tylko mieszkanek Łodzi, ale też tych, które podróżują pociągami ŁKA, odwiedzają tego dnia nasze miasto – mówi Iwona Borowińska, organizatorka wydarzenia, koordynator ds. promocji ŁKA.

– Kobiety codziennie podróżują pociągiem ekspresowym, który nazywa się życiem. Zabiegają o wszystkich, martwią się o wszystko, zaspokajają potrzeby całej rodziny, często zapominając o sobie. Dlatego organizujemy to wydarzenie, aby „zmusić” je do tego, by się zatrzymały – wysiadły z tego pociągu i choć na chwilę oddały się w ręce lekarzy, specjalistów od wizerunku, ale też by tak po prostu zrobiły sobie samej prezent, wybierając doskonałą bieliznę, poznając nowinki w makijażu czy modzie. Poza tym Łódzka Kolej Aglomeracyjna, jak sama nazwa wskazuje, jest... kobietą, dlatego celebruje Dzień Kobiet w gronie pań – dodaje I. Borowińska. Spotkanie w eleganckiej hali dworca Łódź Fabryczna przypadło do gustu odwiedzającym.

– Jestem zachwycona pomysłem i różnorodnością stoisk, które tu mamy. Naprawdę organizatorzy pomyśleli o wszystkim. Bardzo podobały mi się życzenia wyśpiewane przez łódzkich wokalistów i pokazy mody. Mamy naprawdę zdolnych ludzi w mieście, a dziś cieszy przede wszystkim fakt, że i panowie, i kobiety działają na rzecz innych kobiet, podkreślając, jak ważne jesteśmy – mówi Katarzyna Włodarkiewicz, mieszkanka Łodzi.

– Supersprawa – taki Dzień Kobiet na dworcu! Aż żal, że pociąg się nie spóźnia, bo za chwilę muszę uciekać, a tu tyle atrakcji. Na szczęście zdążyłam skorzystać z kilku badań, zrobiłam prezenty dla moich przyjaciółek i wypiłam kawę z miss Polski 2019. Coś niesamowitego, wielkie „dziękuję” dla ŁKA za to spotkanie – mówi Aleksandra Michnicka, turystka. Wśród wystawców Stacji Kobiet nie zabrakło przedstawicieli firm, stowarzyszeń z diecezji łowickiej. W tradycyjnych ludowych strojach do skosztowania ciasta, chleba ze smalcem czy żurku zachęcały panie i pan z LGD Ziemia Łowicka i Stowarzyszenia Rozwoju Bednar i Okolic.

Marka „Łowickie” częstowała swoimi specjałami. Mleczne przetwory miały wielu zwolenników. Kolejki ustawiały się zarówno do łowickiej firmy, jak i do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej ze Skierniewic, gdzie czerwony czy zielony ser nie odstraszały nikogo, a wręcz przeciwnie – zachęcały smakiem i ziołowym aromatem. Ze Skierniewic do Łodzi przyjechała także „Szyszka z piernika”, czyli Anna Szychowska, która z piernika potrafi wyczarować wszystko. Tym razem zachwyciła kobiety sercami, kurkami, barankami i pisankami ozdobionymi kwiatami, perełkami, a przede wszystkim... koronkami z lukru.

– Babcia i mama haftowały, moja siostra też ma zdolności manualne i to ona pokazała mi pierwsze kroki w rękodziele artystycznym, a konkretnie w ozdabianiu pierników. Dziś patrzę na kobiety, na moje pierniki i myślę, że te pierniki są jak kobiety. Choć z pozoru twarde i wiele osób mówi, że niejadalne, to tak naprawdę są delikatne, subtelne, kruche, pięknie ozdobione, słodkie i w 100 proc. jadalne. Ale trzeba się o tym samemu przekonać – żartuje Anna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama