GN 42/2020 Archiwum

Nie będzie już tak samo

– Miałam uczucie, że ktoś za mną idzie, choć wokoło nie było nikogo. Mimo wszystko czułam wielki spokój i bez lęku szłam dalej, bo to ja szłam za Nim i wiedziałam, że nic złego mi się nie stanie – mówi Karolina Jabłczyńska.

Czas Wielkiego Postu obfituje w wydarzenia, które mają skłonić do nawracania się, pokutowania i odkrywania Bożego miłosierdzia. Od kilku lat dużym zainteresowaniem cieszą się Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Z roku na rok tras jest coraz więcej, tak jak i zainteresowanych nocnym marszem z Chrystusem.

Kilometry nawrócenia

W najbliższy piątek 20 marca wyruszy pierwsza Ekstremalna Droga Krzyżowa w diecezji łowickiej. EDK Klasyka otworzy czas nocnych wędrówek, które – jak mówią uczestnicy – wiele w życiu zmieniają.

– Chodzę na EDK od kilku lat. Przyciąga mnie ten klimat Kościoła w drodze, Kościoła, który w nocy walczy ze swoimi słabościami, pokonuje siebie, opuszcza strefę komfortu i szuka Prawdy – mówi Bartek Migała, absolwent „Klasyka”. – Myślę, że ten trud powinni podejmować ludzie młodzi, dla których ważny jest nie tylko aspekt religijny, ale którzy też zwyczajnie walczą ze swoimi słabościami, pokonują swoje ograniczenia i sprawdzają siebie. EDK daje zawsze do myślenia, a to wiele zmienia – dodaje Bartek. Tydzień później – 27 marca – po raz trzeci pątnicy z Głowna wyruszą na szlak trzech tras wiodących przez okoliczne miejscowości: niebieską – św. Jakuba (50 km), żółtą – św. Maksymiliana M. Kolbego (41 km) i zieloną – św. Barbary (31 km).

Także skierniewiccy pielgrzymi będą tej nocy podążać za Mistrzem w trasie do Niepokalanowa, Łowicza. Jest również 25-kilometrowa trasa na wzór EDK, wiodąca do Puszczy Mariańskiej. W ostatni piątek marca wyruszy także EDK Sochaczew. W tym roku z nową, czarną trasą św. Teresy od Dzieciątka Jezus, mierzącą 65,6 km.

Podwójnie ekstremalnie

3 kwietnia ruszają ogólnopolskie EDK. Wśród nich te w diecezji łowickiej – w Kutnie, Żyrardowie i po raz pierwszy w Żychlinie.

– Do tej pory szliśmy wraz z pątnikami z Kutna. Po raz pierwszy zorganizowaliśmy EDK u nas, w Żychlinie. Trasa cytrynowa (w nawiązaniu do koloru grupy Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej na Jasną Górę) – Świętych Piotra i Pawła – wiedzie przez las, o którym ostatnio krążyła informacja, że pojawiły się w nim wilki i rysie, więc będzie jeszcze bardziej ekstremalnie. Ale chętni są, i – co ważne – zgłasza się wiele osób, które wędrują w majowej Łowickiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę, oraz starsze osoby, chcące spróbować sił w EDK – mówi Aleksandra Głuszcz, która od lat chodzi na EDK. Każda droga gromadzi od kilkudziesięciu do kilkuset pątników, którzy – bez względu na pogodę i własne lęki – kroczą w poszukiwaniu Światła.

– Czułam, jakby ktoś za mną szedł, zatrzymywał się razem ze mną. Ale to było pozytywne uczucie, bez lęku. Tak, jakby za mną był Anioł Stróż. Szłam sama, bo bałam się, że z kolegą czy siostrą obok mnie nie będę mogła się skupić i także ich będę odciągać od skupienia, zadumy, zamyślenia. To było mi bardzo potrzebne. Szłam 7 godzin i nigdy nie powiedziałabym, że w tak krótkim czasie uda mi się przewartościować życie, zmienić myślenie, sposób patrzenia na siebie i że ta droga rozpocznie pasmo szczęścia w moim życiu. Po tej EDK nic nie jest już takie samo – mówi Karolina. Szczegółowe informacje o trasach i godzinach wyjścia poszczególnych EDK są na oficjalnej stronie wydarzenia, a także na profilach face- bookowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama