GN 43/2020 Archiwum

Przez pryzmat wiary

– Proszę was wszystkich: módlcie się! Proście o Boże dary, bądźcie odpowiedzialni, wspomagajcie innych ludzi, ufajcie im, że oni chcą waszego dobra. Nie dajcie się manipulować, bo wszyscy manipulatorzy są siewcami zła i nie zasługują na szacunek. My chcemy iść razem ku osiągnięciu dobra. Tak przez modlitwę, odpowiedzialność, jak i wspólnotowe działania – mówi bp Andrzej F. Dziuba.

Obok komunikatów, dekretów pasterz nagrał – za naszym pośrednictwem – przesłanie do wiernych. Hierarcha podkreślił, że warto zauważyć, iż czas, jaki nam przyszło przeżywać w tym roku, zbiega się z okresem Wielkiego Postu, o czym – z powodu strachu, w obawie o siebie, o bliskich – zapominamy.

– A trzeba pamiętać – podkreślił biskup – że wobec różnego rodzaju niebezpieczeństw, których człowiek doświadcza, wobec których ma obowiązek troszczyć się o swoje i swoich bliskich zdrowie i życie, na tę prawdę trzeba spojrzeć dodatkowo przez pryzmat wiary. Trzeba popatrzeć na Boga, który jest Panem życia, który pragnie każdego życia, pragnie jego dobra, który jest o każde życie zatroskany. I w tej trosce o życie każdego, nawet jeśli człowiek jest słaby i grzeszny, Bóg chce mu dać dar miłosierdzia. Dlatego w tych dniach tak bardzo wołamy o Boże miłosierdzie, dlatego śpiewamy suplikacje. Może właśnie to, co przeżywamy, co jest trudne, jest ku umocnieniu naszej wiary? Może to doświadczenie jest dane po to, byśmy mogli głębiej odkrywać naszą bliskość z Bogiem? Dlatego nie możemy ulec jakiejś psychozie strachu, a z drugiej strony, jak wspomniałem, mamy obowiązek roztropnej troski, mamy obowiązek dbania o to, co jest naszym dobrem – mówi biskup.

– Bóg nam dał życie po to, byśmy czynili w nim dobro. Bóg chce, abyśmy obdarowywali innych dobrem, abyśmy pokonując różnego rodzaju troski, także siebie wydoskonalali i w ten sposób stawali się ludźmi jeszcze bardziej pełnymi. Bardzo ważne jest to, abyśmy się razem modlili, nawet jeśli nie jesteśmy razem fizycznie. Włączajmy się w to wszystko, co jest dobrem, aby te trudne chwile pokonać, abyśmy mogli dzięki wspólnej odpowiedzialności cieszyć się sukcesem, który będzie owocem pracy bardzo wielu ludzi, ale który będzie także owocem modlitwy, zaufania Bogu. Być może wiara niejednego człowieka pomoże nam, słabej wiary. Może ten szeptany prosty znak prośby do Boga dla nas będzie pomocny... – dodał ordynariusz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama