Nowy numer 48/2020 Archiwum

Już są spokojni

– Egzamin dojrzałości rozpoczęli w marcu. Ucząc się online, poświęcając dużo czasu na naukę indywidualną. Teraz to formalność, która, miejmy nadzieję, nie pokrzyżuje im planów – mówi Teresa Bodych, nauczycielka.

Pandemia, lekcje online, przełożony termin egzaminów. Stres, obawa, niepewność. O tym maturzyści bez problemu mogliby napisać rozprawkę, esej, a nawet książkę. Nadszedł 8 czerwca i wszelkie obawy trzeba było przekuć w skupienie, spokój i opanowanie. Zdania, jak zawsze, są podzielone. Jedni są spokojni o swoją przyszłość, drudzy zastanawiają się, czy w sierpniu ponownie usiądą w szkolnej ławie. Wrażeniami po egzaminach dojrzałości podzieliło się z nami kilkoro maturzystów.

Był dramat

W poniedziałek matury rozpoczęły się egzaminem z języka polskiego. Przed salami egzaminacyjnymi toczyły się rozmowy, czy w tym roku będzie „Tango”, „Lalka”, „Pan Tadeusz” czy „Zemsta”. Jedno jest pewne – był dramat: „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Temat rozprawki dotyczył wpływu elementów fantastyki na przesłanie utworu. Należało odwołać się do fragmentów „Wesela” Wyspiańskiego i wybranych dzieł kultury. Alternatywny temat został oparty na wierszu Anny Kamieńskiej pt. „Daremne”.

– Lektura przyjemna, ale przy omawianiu skupialiśmy się bardziej na symbolice, nawiązaniach do folkloru, układach społeczno-politycznych, a nie na elementach fantastyki, których dotyczył temat. Reszta zadań nie najgorsza, ale było kilka, nad którymi musiałem dłużej się zastanowić, czy na pewno o to chodzi w zadaniu. Jestem dobrej myśli – mówi Patryk Zawadzki z Sochaczewa.

– Teraz, po egzaminie, jak wchodzi „głupawa”, to powiem, że wszystkie elementy w lekturze były fantastyczne, naprawdę bardzo mi się podobały i miały duży wpływ na przesłanie utworu – śmieje się Janek Walczak. – A tak poważnie – myślę, że większość z nas zaskoczył ten temat, ale trzeba jakoś w życiu sobie radzić. Poza tym mieliśmy odwołać się do innych tekstów kultury, więc można było się wykazać. Ja odwołałem się do książki i adaptacji filmowej „Magiczne drzewo”, przywołałem też fragmenty „Dziadów”. Nawet jestem z siebie zadowolony, ale to się okaże w sierpniu, czy nie za bardzo sobie ufam – dodaje.

Raczej poprawiny

Kolejne dni przyniosły egzaminy z matematyki i języka nowożytnego. – Chwilę po maturze z polskiego w internecie pojawił się mem z hasłem: „Dzisiaj wesele – jutro pogrzeb”. Ale matura z matematyki okazała się bardziej poprawinami niż pogrzebem, więc nie było tak źle – mówi Kamil Głowacki, maturzysta z Żyrardowa.

– Zadania nie były trudne. Sprawdzaliśmy odpowiedzi od razu, jak tylko arkusze pojawiły się w necie, i z zadań zamkniętych w większości mieliśmy 80–90 proc. poprawnych odpowiedzi, więc zdać na pewno zdamy. Otwarte mogły nam trochę zaszkodzić, ale jesteśmy spokojni – dodaje. Podobne zdania krążą o egzaminie z języka nowożytnego. – Angielski był easy. Spodziewałam się trudniejszego egzaminu, ponieważ nie mamy ustnych matur, jednak nauczyciele nas uspokoili, że arkusze były przygotowane od marca, zanim wybuchła pandemia. Nikt ich nie zmieniał, nie poprawiał, więc można powiedzieć, że CKE łagodnie nas potraktowała – mówi Karolina Groszyk, maturzystka pochodząca z Mszczonowa.

Nauczyciele będący w komisjach egzaminacyjnych przyznają, że między Łodzią a Warszawą egzaminy przebiegły bez zakłóceń, zgodnie z harmonogramem, a uczniowie zdający relacje tuż po wyglądali na zadowolonych. – Rzadko się zdarza, że po maturze nie widzi się łez, paniki, strachu. A w tym roku po każdym egzaminie uczniowie wychodzili raczej z lekkim sercem. Nie było dramatyzowania, lamentu, że w sierpniu na pewno się spotkają. Raczej są dobrej myśli i już zdecydowanie spokojniejsi, bo od marca mieli wyjątkowo trudny czas.

Teraz niech to wszystko przejdzie do historii, a oni niech skupią się na swojej przyszłości, bo wiele dobrego przed nimi – mówi Katarzyna Wojtyniak, nauczycielka. Wyniki matur zostaną podane do 11 sierpnia. Po tej dacie będą także ogłoszone terminy ewentualnych egzaminów poprawkowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama