Nowy numer 43/2020 Archiwum

Czerwiec na rowerze

– W tle tego wszystkiego jest uczucie, że jedzie się z lekkim sercem. I to jest chyba w tym najważniejsze, ta cicha obecność Boga – mówi Ryszard Jankiewicz.

Od grudnia 2019 r. trwają obchody jubileuszu 300-lecia parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Skierniewicach. Kapłani posługujący we wspólnocie, z proboszczem ks. Grzegorzem Gołębiem na czele, ale także wspólnoty i miejskie instytucje w każdym miesiącu przygotowują zadania, spotkania, atrakcje, które mają „obudzić olbrzyma”. – Czyli obudzić to wszystko, co jest w parafii, we wspólnocie, ponieważ wspólnota parafialna jest tym miejscem, gdzie to, co jest potrzebne do zbawienia, Kościół przygotował – tłumaczy ks. Grzegorz.

Trójka i dwa kółka

Spośród pomysłów na przeżywanie jubileuszu kilka wymaga szczególnego zaangażowania wiernych. Czerwiec to miesiąc poświęcony na jubileuszowe pielgrzymowanie. Koordynatorem „300 km dla św. Stanisława” jest ks. Piotr Rudnicki, wikariusz parafii. – Przy planowaniu nowenny miesięcy ksiądz proboszcz uwzględnił moją pasję, jaką jest kolarstwo, i w ten sposób powstała inicjatywa przejechania 300 km rowerem, z prośbami i dziękczynieniem za wstawiennictwem naszego patrona – mówi ks. Piotr.

– W każdą sobotę czerwca pokonujemy kilkadziesiąt kilometrów, odwiedzając kolejne miejsca – nie tylko w naszej diecezji – związane z kultem Matki Bożej, ale i świętych z naszej okolicy. Byliśmy już w Wiskitkach, Szymanowie, Niepokalanowie i Domaniewicach. Wybieramy się jeszcze do Garłowa, a nasze pielgrzymowanie zakończymy w stolicy diecezji wizytą i modlitwą w łowickiej katedrze – wyjaśnia ks. Rudnicki.

Intencje same się znajdują

Grupa osób pielgrzymujących zmienia się, jednak są w niej też stali pątnicy. Jednym z nich jest Ryszard Jankiewicz, współorganizator wydarzenia.

– Gdybym miał streścić moje życie w kilku słowach, to byłyby to: wiara, rodzina, firma, przyjaciele oraz sport. Staram się utrzymać gradację w takiej właśnie kolejności. Każdy mój dzień jest wypełniony po brzegi zajęciami, ale mam potrzebę, żeby nie żyć tylko dla siebie. Dlatego staram się – na tyle, na ile mogę – wspomagać działania, które są dobre. Pomysł 300 km kolarskich pielgrzymek na 300-lecie parafii bardzo przypadł mi do gustu, gdyż połączył wiarę oraz sport, przy tym pozwolił zaangażować w wyjazdy syna i przyjaciół, a jednocześnie stał się przestrzenią, w której odpoczywam od pracy – mówi Ryszard.

– Osobiście zaangażowałem się bardziej pchnięty wewnętrznie do podjęcia takiego działania niż kierowany szczególną więzią ze świętym biskupem Stanisławem lub konkretną intencją, ale podczas drugiego wyjazdu zauważyłem, że intencja przyszła do mnie w czasie krótkiej modlitwy na postoju w Szymanowie i pozostanie już ze mną przez pozostałe kilometry naszych wyjazdów – dodaje. Na trasie pojawiają się osoby w różnym wieku.

– Jedni znają się osobiście, inni tylko z widzenia, a inni wcale. Niektórzy jadą z intencjami, a drudzy po prostu z chęci wspólnego wyjazdu. Jedni tylko z bidonem, a są i tacy, którzy wiozą w sakwach cały warsztat serwisowy i jedzenie na tydzień. Atmosfera jest dobra i swobodna, a w tle tego wszystkiego jest takie uczucie, że jedzie się z lekkim sercem. I to jest chyba w tym najważniejsze, ta cicha obecność Boga – mówi R. Jankiewicz.

W kolejnych miesiącach jubileuszu parafianie, ale też przyjaciele św. Stanisława i kapłanów posługujących w parafii będą spotykać się na modlitwie, rozmowach, konferencjach. Do 29 listopada każdy, kto nawiedzi świątynię, przystąpi do sakramentu pokuty i pojednania, przyjmie Komunię św., pomodli się w intencjach papieża Franciszka oraz będzie uczestniczyć w obchodach i nabożeństwach jubileuszowych lub znajdzie czas na osobistą refleksję i modlitwę za wstawiennictwem Matki Bożej i św. Stanisława, może ubiegać się o odpust zupełny za siebie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama