Nowy numer 3/2021 Archiwum

Papieska recepta na świętość

– Nigdy nie wyśmiewajcie świętości. Nie mówcie do innych: „A co ty taki święty jesteś?”. To są najgorsze życzenia, jakie człowiek może powiedzieć drugiemu. To znaczy, że komuś życzymy piekła – mówił bp Andrzej Przybylski.

W niedzielę 19 lipca Mszy św. odpustowej w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej i św. Aleksego przewodniczył pochodzący z diecezji łowickiej biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. Przed Eucharystią hierarcha poświęcił odrestaurowaną figurę Matki Bożej, znajdującą się na placu przy drewnianym kościele św. Mikołaja. – Maryja jest Matką każdego z nas. Co za tym idzie – jest Matką naszej parafii – mówił przy postumencie ks. Piotr Nowak, proboszcz.

– To Matka oczekująca na ciebie. Matka, która będzie cię wyglądała. Rozmawiaj z Nią, gdy będziesz tędy przechodził albo przejeżdżał – prosił ksiądz proboszcz. Kapłan odczytał wyryty na cokole napis: „Zawsze byłaś nam Matką i zawsze Nią będziesz”, a potem zawierzył Maryi wiernych parafii. W świątyni w związku z 100. rocznicą urodzin Karola Wojtyły biskup poświęcił wykonany z piaskowca klęcznik św. Jana Pawła II, w którego pulpicie umieszczono relikwie świętego papieża.

Eucharystię koncelebrował także o. Leszek Walkiewicz, gwardian i proboszcz parafii ojców bernardynów pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Łęczycy, który na zakończenie liturgii poprowadził procesję eucharystyczną. O oprawę muzyczną zadbali Orkiestra Dęta OSP Tum oraz kapela ludowa Witaszewiacy. – Chcemy dziś uwielbiać Pana Boga przez wstawiennictwo tak różnych świętych. Jednego znaliśmy niemal wszyscy – odszedł do domu Ojca 15 lat temu. A drugi to człowiek sprzed półtora tysiąca lat – św. Aleksy. Żyli w różnym okresie dziejów. Łączy ich to, że są związani z tą świątynią – mówił biskup.

Kaznodzieja przypomniał, że św. Aleksy odbiera w Tumie cześć od ponad 860 lat. – To miejsce związane jest także ze św. Janem Pawłem II. On tutaj był. Tu, w pamiętnym 1967 r., modlił się razem z Prymasem Tysiąclecia. My także powinniśmy się tu modlić o świętość, do której każdy z nas jest powołany. Chcę was dziś bardzo mocno o coś poprosić. Nigdy nie wykręcajcie się ze świętości. Nigdy nie drwijcie z niej. Świeci to są ludzie w niebie. Święty człowiek to jest dobry człowiek – podkreślał hierarcha. Przywołując postać papieża, bp Przybylski przypomniał wiernym receptę na świętość Jana Pawła II. Był nią codzienny kontakt z Bogiem, łączność z Nim.

– Kiedy pierwszy raz usłyszałem te słowa, od razu pomyślałem o takich kontaktach, jakie mamy w domu. Wiemy, że w tych kontaktach jest moc, jest prąd. Jeśli nie włączymy wtyczki do kontaktu, to nic nie działa – ani lodówka, ani telewizor, ani telefon. To pokazuje, co znaczy być w kontakcie z Bogiem. To mieć z Nim łączność poprzez modlitwę. Jeśli nie będziecie się modlić, stracicie siłę do dobra – tłumaczył. Na zakończenie Eucharystii wierni przed Najświętszym Sakramentem odmówili Litanię do św. Aleksego, po której odbyła się procesja eucharystyczna. Parafianie nieśli feretrony i chorągwie, a także relikwiarz z doczesnymi szczątkami św. Aleksego, które od 2016 r. są w parafii. Przy wyjściu z kościoła każdy mógł poczęstować się chlebkiem św. Aleksego. Jak przystało na odpust, nie zabrakło straganów z jedzeniem, zabawkami, wikliną i rękodziełem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama