GN 3/2021 Archiwum

(Nie)bezpieczne akweny

– W tym roku w planach mieliśmy Kalabrię. Pandemia wszystko pokrzyżowała. Zamiast odpoczywać we Włoszech, każdego upalnego dnia jesteśmy z dziećmi nad miejskim zalewem. Do włoskich plaż nasza się nie umywa, ale… tu mimo wszystko czujemy się pewnie – mówi Marlena Kowalska.

Nie tylko rodzina pani Marleny zrezygnowała z wyjazdu. Takich osób jest więcej. Ci, którzy zostali w domu, korzystają z wypoczynku w swoich miastach i w najbliższej okolicy. Zwłaszcza podczas upalnych dni urlopowicze szukają ochłody nad wodą. Każdego dnia można spotkać plażowiczów nad zalewami w Głownie, Skierniewicach, Rawie Mazowieckiej, Żyrardowie. Miejscem najbardziej obleganym jest największy zadaszony park wodny w Europie – Suntago we Wręczy.

Niestety, nie wszyscy wybierają miejsca bezpieczne i przeznaczone do kąpieli. W okolicach Kutna dzikich kąpielisk jest około 20. Miejsc niestrzeżonych, a przez to niebezpiecznych, nie brakuje także w pobliżu Skierniewic, Łowicza, Sochaczewa. Okoliczni mieszkańcy chętnie korzystają z plaż wzdłuż rzek, zbiorników, stawów, zalewów po żwirowniach. W takich miejscach najczęściej dochodzi do tragedii. W sumie od początku kwietnia w Polsce utonęło już prawie 250 osób. W Łódzkiem można mówić o czarnej serii utonięć. Jest ich prawie dwa razy więcej niż w całym sezonie rok temu. Powodem są brawura, alkohol i wybieranie na ochłodę miejsc do tego nieprzeznaczonych. Służby apelują o to, żeby nad wodą zachowywać się odpowiedzialnie.

Za apelami idą także kontrole. Funkcjonariusze pojawili się m.in. nad stawem Rydwan w powiecie łowickim. Czysta woda i duża liczba miejsc do plażowania zachęcają mieszkańców całego województwa do odpoczynku właśnie w tym miejscu. Wokół całego stawu o powierzchni 80 ha rozstawione są znaki mówiące o zakazie kąpieli. Na głównej plaży ustawiono znak „Czarny Punkt Wodny”. Ma on przypominać plażowiczom, że wiele osób straciło tutaj życie.

Funkcjonariusze przypominali o zakazie korzystania z tego zbiornika, kontrolowali także, czy plażowicze zachowują dystans społeczny i czy wszyscy założyli maseczki. Widok policjantów i strażaków zdziwił także wypoczywających na plażach wzdłuż rzeki Rawki. Dodatkowym powodem kontroli w tych miejscach jest fakt, że rzeka jest rezerwatem i w odległości 10 m od wody obowiązuje zakaz wstępu na ten teren. Pojawienie się mundurowych na terenie zwyczajowych i dzikich kąpielisk związane jest z prowadzoną akcją „Bezpieczne wakacje”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama