Nowy numer 44/2020 Archiwum

Stworzyli własny świat

Skierniewicki park miejski w niedzielę 30 sierpnia zmienił się w prawdziwą galerię, pracownię artystyczną, scenę koncertową i teatralną, a przede wszystkim w kuźnię talentów. Tego dnia wszystko było sztuką.

W Skierniewicach nie brakuje artystów, którzy spełniają się w różnych dziedzinach sztuki. Muzyka, taniec, teatr, malarstwo, fotografia, rzeźba, rękodzieło – nie sposób wymienić wszystkie dziedziny, w których spełniają się skierniewiccy i okoliczni artyści. Każdy z ogromną pasją, zaangażowaniem i troską podszedł do odbiorców, którzy spragnieni byli sztuki tworzonej na żywo.

Z tęsknoty dwóch Katarzyn

Festiwal „Na styku sztuk” zrodził się w duszach dwóch artystek, które na co dzień zajmują się różnymi dziedzinami. Katarzyna Uzar emocje, piękno i obraz przekazuje za pomocą tańca. Katarzyna Klimek to, co jej w duszy gra, przelewa na płótno.

– „Na styku sztuk” powstał z miłości do sztuki. Uważam, że emocje, uczucia pochodzą, rodzą się w sztuce. Jeśli się kocha i chce się tego więcej i więcej, to trzeba stworzyć swój własny świat, w którym będziemy realizować siebie, swoją pasję, uczucia i emocje – mówi K. Klimek. – Każda z nas odnajduje się w innej dziedzinie, ale chciałyśmy stworzyć możliwość spotkania z różnymi formami, umiejętnościami w jednym miejscu. Właśnie na styku sztuk, gdzie spotykają się ruch, dźwięk, obraz, przenikają się wzajemnie i inspirują. Mamy poczucie, że udało się. Poza tym to też okazja, by poznać artystów, których prace może gdzieś widzieliśmy, ale też tych, którzy często tworzą do szuflady, chowając przed światem swoje arcydzieła – dodaje K. Uzar.

Według odwiedzających cel organizatorek został osiągnięty. – To niesamowite, jak te sztuki się przenikają. Dziewczęta tańczą w kolorowych sukniach do muzyki, która wykonywana jest na żywo. Potrafią wyczuć, uchwycić moment. W tym samym czasie inny artysta tworzy obraz, na którym widać baletnicę. W trakcie powstają zdjęcia. To zachwycające, jak artyści wzajemnie odbierają i tworzą sztukę. Czapki z głów! – mówi Joanna Zdanowska, mieszkanka Skierniewic.

Na bieżąco i na dłużej

Mimo niepogody, pochmurnego nieba i zapowiadanych opadów deszczu nie brakowało zarówno artystów, jak i odwiedzających festiwal. Uwagę przyciągały tancerki ze Skierniewickiego Teatru Tańca, które w barwnych strojach, z malowidłami na ciele, zachwycały ruchem, gracją, elastycznością ciała. Wystawę fotografii analogowych zaprezentował Konrad Skoneczny, na bieżąco obrazy różnymi technikami tworzyły m.in. Anna Quevista, Dominika Lewandowska, a także organizatorka wydarzenia Kasia Klimek, która prowadziła warsztat monotypii.

Wspólne dzieło uczestników – zarówno artystów, jak i oglądających, a także wystawę prac wykonanych podczas festiwalu można było obejrzeć 4 września podczas wernisażu organizowanego w Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama