Nowy numer 48/2020 Archiwum

Bogactwo uczty

– Wrzucić grosz do puszki, złożyć kwiatek pod pomnikiem, popatrzeć na jego zdjęcie – to za mało dla uczczenia św. Jana Pawła II. Kochając, trzeba dorastać, naśladować, trzeba żyć tak jak on i tak jak on kochać. To zadanie nie na święto, ale na każdy dzień – wyznaje Alicja Medyk.

Podczas jubileuszowej XX edycji Niedzieli Papieskiej, obchodzonej pod hasłem: „Totus tuus”, w parafiach diecezji przeprowadzano zbiórki na program stypendialny dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości. Mimo jubileuszowej edycji obchody w wielu miastach, parafiach, placówkach z powodu panującej pandemii były skromniejsze i uboższe w liczbę wydarzeń. W wielu miejscach obchody rozciągnięto na dwie niedziele.

Modlitwa przy biciu dzwonów

W Rawie Mazowieckiej wierni z wszystkich parafii, zgodnie z tradycją, spotkali się pod pomnikiem św. Jana Pawła II. Warto wspomnieć, że autorem i wykonawcą pomnika był prof. Czesław Dźwigaj z Krakowa. Statua powstała w 2006 r. z inicjatywy śp. ks. prał. Mieczysława Iwanickiego oraz ówczesnych władz miasta. Obchody przygotowane przez rawskie Skautki Europy i ks. Pawła Olszewskiego rozpoczęto Apelem Jasnogórskim, po którym oficjalne delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze. Na śpiewie oraz refleksji nad fragmentami wypowiedzi św. Jana Pawła II licznie zgromadzeni rawianie trwali do godziny śmierci świętego papieża Polaka. Dokładnie o 21.37, przy biciu dzwonów, zgromadzeni modlili się w milczeniu. Na końcu głos zabrał ks. Bogumił Karp, dziekan rawski. – Patrzymy na pomnik św. Jana Pawła II. Papież patrzy na nim na krzyż. Parząc na papieża, uczymy się od niego, aby patrzeć na krzyż. „Totus tuus” – hasło tegorocznego Dnia Papieskiego jest hasłem całego pontyfikatu, całego jego życia. My chcemy jak on być Totus tuus dla Jezusa – mówił ks. Karp. Dziękując, kapłan zachęcił do podjęcia wezwania Jana Pawła II do budowania cywilizacji miłości. Następnie zgromadzeni kapłani udzielili błogosławieństwa, po którym zaśpiewano „Barkę”.

Stuła papieska i wizyta kardynała

Bardzo uroczysty charakter miały obchody w parafii św. Rocha w Boczkach Chełmońskich. Tego dnia do świątyni zostały wprowadzone relikwie św. Jana Pawła II. Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller. Relikwie świętego papieża Polaka – fragment stuły, w której spowiadał – do parafii trafiły z Rzymu dzięki staraniom ks. Mariusza Szmajdzińskiego. Uroczystości rozpoczęły się w starym drewnianym kościele, skąd po krótkiej modlitwie wyruszyła procesja do świątyni. Tam relikwiarz umieszczono przy ołtarzu obok portretu Jana Pawła II. W uroczystości uczestniczyło kilku kapłanów, w tym ks. Michał Szwemin, który przez dwa dni przygotowywał wiernych do wydarzenia, przybliżając im postać św. Jana Pawła II i jego nauczanie. W homilii wygłoszonej w języku polskim kard. Müller, odnosząc się do czytań, wiele miejsca poświęcił uczcie mesjańskiej. – Jej bogactwo aż kapie z krótkiego opisu, w którym jest mowa o tłustym i pożywnym mięsie oraz o wybornych winach. Więcej, Bóg – Gospodarz uczty – jako główne dania serwuje powszechną radość, pokój i nieśmiertelność. Zasłony smutku i całuny rozpaczy będą odrzucone, łzy otarte, a śmierć zniszczona. To piękna perspektywa. Izajasz zapowiada, że zaproszeni będą w radości i pokoju ucztować na wieki, a jedynym „rachunkiem” do zapłaty będzie wielbienie Boga, któremu się zaufało – mówił. – Mamy, zgodnie ze słowami św. Jana Pawła II, którego relikwie przywożę i wam pozostawiam, „powiedzieć »tak« Panu, przyjąć Jego prawo, odpowiedzieć w pełni na wymagania związane z powołaniem chrześcijańskim i uczestniczyć coraz bardziej w życiu Kościoła”. Niech św. Jan Paweł II, który 21 lat temu był na łowickiej ziemi, dopomaga wam stanąć przed Panem we właściwym stroju, na który składają się dobre czyny świadczące o waszej katolickiej wierze, przywiązaniu do tradycji i umiłowaniu ojczyzny – mówił w homilii kard. Müller.

Na zakończenie Eucharystii wszyscy odśpiewali „Te Deum”, odmówili Litanię do św. Jana Pawła II i zaśpiewali ulubioną piosenkę papieża – „Barkę”. Po Mszy św. jeszcze długo przed relikwiami wierni modlili się, prosząc papieża Polaka o potrzebne łaski dla siebie, swoich rodzin, parafii. – Wielka łaska spotkała naszą parafię, brak słów – mówi Wiola Mika. – Ojciec Święty jest mi bardzo bliski. Od lat jego portret wisi w moim domu. Teraz jeszcze w parafii są jego relikwie. Bardzo bym chciała, by one pomagały nam wszystkim wdrażać w życie jego naukę – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama