Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nowe łóżka i kolejki w drive-thru

SARS-CoV-2 nie odpuszcza. W ostatnich dniach na COVID-19 zachorowali m.in. klerycy WSD w Łowiczu, kapłani, nauczyciele, uczniowie i pracownicy różnych służb.

Od soboty 24 października cała Polska znalazła się w czerwonej strefie. Tydzień wcześniej były w niej miasto Skierniewice i powiat łowicki. W związku ze wzrostem liczby chorych wzrasta także liczba hospitalizowanych oraz mieszkańców na kwarantannie domowej. W życie weszły liczne obostrzenia.

W związku z panującą sytuacją wojewoda łódzki wydał 75 decyzji dla 30 placówek medycznych, dotyczących zapewnienia łóżek izolacyjnych oraz obserwacyjno-zakaźnych dla pacjentów z podejrzeniem i potwierdzeniem zakażenia SARS-CoV-2. Dodatkowo dla 7 podmiotów z województwa łódzkiego decyzje wydał minister zdrowia. Od piątku 30 października szpital w Kutnie w całości zostanie przekształcony dla pacjentów z COVID-19. Znajdzie się w nim 241 miejsc dla mieszkańców województwa łódzkiego, w tym 6 respiratorowych. Łóżka dla zakażonych SARS-CoV-2 przygotowano także w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Skierniewicach (33 łóżka, w tym 3 respiratorowe) oraz w SP ZOZ – Szpitalu Świętego Ducha w Rawie Mazowieckiej (15 łóżek).

Na dzień 26 października planowana liczba łóżek dla pacjentów COVID-19 przedstawiała się następująco: 1236 łóżek II poziomu zabezpieczenia, w tym 1168 łóżek obserwacyjno-zakaźnych i 68 łóżek na intensywnej terapii, 561 łóżek izolacyjnych I poziomu zabezpieczenia, 131 łóżek w dodatkowych zakresach (psychiatria, kardiologia interwencyjna, dializoterapia, chirurgia ogólna, położnictwo i ginekologia). W związku z potrzebą wykonywania coraz większej liczby testów rośnie liczba punktów drive-thru. W całej Polsce jest 460 mobilnych punktów pobrań.

Na terenie diecezji łowickiej pobieranie próbek na obecność SARS-CoV-2 odbywa się w Kutnie, Łowiczu, Sochaczewie, Skierniewicach i Rawie Mazowieckiej. We wszystkich punktach drive-thru trzeba czekać w długich kolejkach. – Stoję już prawie 3 godziny. Ludzi jest bardzo dużo, ale i tak wolę w ten sposób poddać się badaniu. Słucham muzyki, która mnie uspokaja. Oby tylko wynik był negatywny – mówi pani Anna ze Skierniewic.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama