Wyniesionego na ołtarze hierarchę do świątyni wprowadził w niedzielę 24 października ks. Rafał Babicki, proboszcz. Drewniany relikwiarz, w którym przechowywany jest włos kardynała, ustawiono przy ołtarzu w sąsiedztwie wizerunku Patronki parafii.
Peregrynacja rozpoczęła się od najmłodszej skierniewickiej parafii.Agnieszka Napiórkowska /Foto Gość
Na progu Eucharystii ks. Mirosław Kurek, przywołując zdanie Józefa Mackiewicza z powieści „Nie trzeba głośno mówić”, w której autor stwierdza, „że podstawowym schorzeniem Polaków jest ślepota, że nie potrafią prawidłowo odczytać znaków czasu”, wskazał, że Bóg w swojej opatrzności wciąż posyła nam mężów stanu. Jak podkreślił, jednym z takich mężów był kard. Wyszyński, który otwiera nam oczy.
O błogosławionym prymasie mówił też w homilii ks. Babicki. Kapłan podkreślił, że w parafii rozpoczyna się tydzień z niebywałym gościem, który przed laty błogosławił kolejarzy i który modlił się z wiernymi w parafii św. Jakuba. – Trzeba powiedzieć, że w tamtym czasie skierniewiczanie rozpoznali znaki czasu. Wiedząc o tym, że prymas, jadąc do Rzymu po odbiór kapelusza kardynalskiego, będzie przejeżdżał przez miasto, zatrzymali pociąg i poprosili go o błogosławieństwo, a także o to, by przyjechał i poświęcił im sztandar. Prośba została spełniona. W 1957 r. prymas odwiedził skierniewicką parafię, w której nie tylko poświęcił sztandar, ale także udzielił sakramentu bierzmowania ponad 1700 osobom.
– Ten dzisiejszy moment jest bardzo ważny, bo prymas, który całkowicie zawierzył Maryi, rozpoczyna peregrynację po mieście i okolicach od parafii Niepokalanego Serca NMP. I dziś razem z Maryją stawia przed nami pytanie o to, jakie jest nasze wnętrze, jaka jest nasza duchowość – mówił w homilii ks. Babicki.
Po Mszy św. wierni z zainteresowaniem oglądali okolicznościową wystawę.Agnieszka Napiórkowska /Foto Gość
Wraz z relikwiami do świątyni przybyła przygotowana przez Muzeum Historyczne Skierniewic okolicznościowa wystawa ukazującą wizyty prymasa w mieście.
Niedzielne Msze św. kończyły się błogosławieństwem relikwiami nowego błogosławionego.Agnieszka Napiórkowska /Foto Gość
Wszystkie niedzielne Msze św. kończyły się błogosławieństwem relikwiami nowego błogosławionego. Przez kolejne dni tygodnia na zakończenie modlitwy różańcowej o godz. 18 wierni parafii będą składać osobisty akt zawierzenia Maryi przez wstawiennictwo błogosławionego prymasa. W poniedziałek słowa zawierzenia wypowiedzieli małżonkowie, we wtorek zrobią to dzieci, w środę – młodzież, czwartek – przedstawiciele wszystkich wspólnot parafialnych, w piątek – osoby starsze i chore.
W kolejne niedziele relikwie będą peregrynowały po skierniewickich parafiach: św. Józefa na Rawce, św. Jakuba, Wniebowzięcia NMP, Najświętszego Serca Pana Jezusa i Miłosierdzia Bożego.
Więcej o peregrynacji relikwii w parafii na Bielanach w 43. numerze papierowego wydania "Gościa Łowickiego" na 31 października.








