Nowy numer 20/2022 Archiwum

Chciał tu być

– Dziś patrzymy z nadzieją na błogosławionego, który dołącza do grona naszej wspólnoty, aby uczyć nas zło dobrem zwyciężać. Cieszę się, że dar jego relikwii został nam ofiarowany z jego sanktuarium – mówił ks. Konrad Świstak.

W niedzielę 12 grudnia, w wigilię 40. rocznicy wprowadzeniu stanu wojennego, podczas uroczystej sumy do rawskiej parafii Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata zostały uroczyście wprowadzone relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W Mszy św. koncelebrowanej uczestniczyli ks. Świstak oraz dwaj kapłani z parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu: ks. proboszcz Marcin Brzeziński i ks. Marcin Grabowski, rawianin, tamtejszy wikariusz. W liturgii uczestniczyli także włodarze miasta i powiatu oraz członkowie Solidarności ze sztandarami z Rawy Mazowieckiej, Skierniewic, Łowicza, Ursusa.

Walczył z grzechem, nie z człowiekiem

– Patrzymy dziś na obraz i relikwie ks. Jerzego. Staje przed nami konkretny człowiek. Część z obecnych doskonale pamięta tamte wydarzenia z 19 października 1984 roku – mówił na progu homilii ks. M. Grabowski. – „Abyśmy byli wolni od rządzy zemsty” –to jedno z ostatnich zdań, które wypowiedział ks. Jerzy podczas Różańca odmawianego po Mszy św. w kościele w Bydgoszczy. Później, gdy wracał do Warszawy, jego auto zostało podstępnie zatrzymane. Dalej historia pisała się sama. Męczeńska śmierć i głęboka świadomość, że ona wyda owoce. Inaczej nigdy nie podjąłby się takiego wyzwania i takiej pracy duszpasterskiej. My dziś mamy być tymi, którzy będą się radować naprawdę, będą radować się niebem, ale w prawdzie. Ksiądz Jerzy zapytany kiedyś przez swoich przyjaciół, dlaczego nie wskaże konkretnych osób, frakcji, odpowiedział: „Ja nie walczę z człowiekiem, ja walczę z grzechem”. My mamy mieć w sobie taką postawę. Mamy walczyć z tym, co trudne w nas. Mamy zło dobrem zwyciężać. Wierzymy w świętych obcowanie, mamy przez nich czuć się zaproszonymi do świętości – tłumaczył kaznodzieja. Kapłan następnie przywołał kilka wydarzeń z życia ks. Popiełuszki oraz podzielił się osobistym doświadczeniem pomocy, jakiej doświadcza od błogosławionego. – Kiedy wyglądam przez okno swojego mieszkania, widzę jego grób. Mogę się od razu modlić. Mam z nim duchową łączność – dodał ks. Marcin. Później o wstawiennictwu błogosławionego męczennika opowiadał także obecny proboszcz parafii na Żoliborzu. – Jestem tam duszpasterzem ósmy rok. Obecność ks. Jerzego w parafii jest jak kotwica. Jest on dla mnie wzorem, do którego się odnoszę, jest kimś, komu bardzo chętnie i regularnie powierzam wszystkie troski i sprawy. Mocno czuję jego wstawiennictwo – wyznał ks. Marcin Brzeziński. Kapłan podkreślił, że główną relikwią bł. ks. Jerzego jest jego grób, w którym spoczywa jego ciało. Jest to miejsce, które w sposób trwały zostało wpisane w historię Polski i Kościoła. – Od lat jest ono otoczane modlitwą. Cieszę się, że teraz w symboliczny sposób Rawa połączyła się z Warszawą. Ksiądz Jerzy po śmierci nie zaprzestał podróży po Polsce. Także dziś dociera do różnych parafii. Można powiedzieć, że wciąż działa – wyznał żoliborski proboszcz.

Zaszczyt i wyróżnienie

O motywach sprowadzenia do parafii relikwii błogosławionego kapłana opowiedział rawski proboszcz. – Niemal od początku istnienia naszej parafii były w kaplicy sprawowane Msze św. w rocznice wybuchu stanu wojennego. 12 grudnia 2015 roku, a więc dokładnie 6 lat temu, rawska Solidarność złożyła dar – obraz ks. Jerzego. Dziś myślę sobie, że ks. Jerzy chciał tu być. Pomysł, by sprowadzić jego relikwie, przyszedł mi podczas przygotowywania uroczystości związanych z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Zrodził się on podczas Mszy św. Zacząłem działać. Dziś czuję wewnętrzną radość, bo od dawna interesuje mnie historia stanu wojennego i walki o dobro. Od nowego roku w każdą trzecią sobotę miesiąca za wstawiennictwem ks. Jerzego będziemy się modlić za ojczyznę. Zyskaliśmy we wspólnocie osobę, która będzie nam przypominała: „Zło dobrem zwyciężaj” – wyznał ks. Konrad Świstak. Bezpośrednio po Mszy św. uczestnicy liturgii przenieśli się do MDK na dalsze uroczystości. Po odśpiewaniu hymnu zostały wręczone odznaczenia. Wśród osób wyróżnionych medalem 40-lecia Solidarności obok Wiesława Szymczaka, Andrzeja Cieszewskiego i Bronisława Ptaszka był także ks. Konrad Świstak. – Poczytuję sobie to za zaszczyt i wyróżnienie, tym bardziej że na medalu są trzej ważni dla mnie Polacy, kapłani: św. Jan Paweł II, bł. kard. Stefan Wyszyński i bł. ks. Jerzy Popiełuszko – powiedział wzruszony ks. Konrad. Później w MDK wręczono także okolicznościowe medale przyznane rawskim działaczom przez oddział NSZZ „Solidarność” w Skierniewicach. Uczestnicy obchodów minutą ciszy uczcili nieżyjących członków związku. Wydarzenia sprzed 40 lat przypomniał Marcin Broniarczyk, dyrektor Muzeum Ziemi Rawskiej. Był też koncert okolicznościowy. Przygotowano także specjalną wystawę. Warto wspomnieć, że nie tylko w Rawie Mazowieckiej, ale także w innych miastach pamiętano o 40. rocznicy i ofiarach wprowadzenia stanu wojennego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama