Aktywny wypoczynek w górach połączony był z codzienną Mszą św. Młodzi jeździli na nartach i jabłuszkach do zjeżdżania. Nie obyło się bez wędrówki po górach. Wyprawa wiodła przez Rusinową Polanę do Kaplicy Matki Bożej Jaworzyńskiej, zwanej także sanktuarium Królowej Tatr na wysokości
Każdego dnia uczestniczyli w Eucharystii. Aleksandra Głuszcz /Foto Gość
Wśród atrakcji były wjazd kolejką na Wielką Krokiew, wizyta w termach w Bukowinie Tatrzańskiej, zwiedzanie sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem. – Byłam tu wiele razy, ale po raz pierwszy dowiedziałam się, że pod każdą cegłą kładzioną na fundamentach kościoła jest wmurowany Cudowny Medalik – powiedziała Małgosia.
Wieczorami w ośrodku żychlinianie razem spędzali wieczory, podczas których m.in. prezentowali scenki dotyczące wyjazdu. Było też 100 pytań do ks. Jakuba.
Więcej w 8. numerze papierowego wydania "Gościa Łowickiego".









