Nowy numer 4/2023 Archiwum

Pójść krok dalej

Kościół Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Skierniewicach wypełnił się w piątkowy wieczór po brzegi. - Idźmy dzisiaj po wiarę - mówił ks. Rafał Babicki do zebranych w świątyni uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Gdy wyruszali na trasę, zapadał zmrok, a na ulicach Skierniewic zapalały się latarnie. Z brzozowymi krzyżami w dłoniach, albo mniejszymi, wystruganymi krzyżykami zawieszonymi na piersiach w grupkach czasem zaledwie dwu-, trzyosobowych rozeszli się w pięciu kierunkach. Tyle bowiem tras mieli w tym roku do wyboru. Niektórzy w ostatniej chwili decydowali czy iść do Niepokalanowa, czy może do Domaniewic, albo wybrać znaną już z lat poprzednich drogę do Puszczy Mariańskiej. Każda z nich była wyzwaniem. Nocą w samotności i skupieniu trzeba było przejść kilkadziesiąt kilometrów. Gdy dochodzili do celu, wstawał dzień, robiło się jasno.

- Dzisiaj mamy pójść krok dalej - mówił w homilii podczas rozpoczynającej EDK Mszy św. ks. Rafał Babicki. - To nie jest istotne czy ktoś zakończy tę drogę, czy nie. Dziś jest pytanie czy chcę się wsłuchać w Chrystusa, czy poprzez te rozważania, trudności w drodze chcę się przebić i pójść jeszcze dalej. Droga Krzyżowa i wszystkie jej stacje, upadki i powstania Jezusa Chrystusa, spotkania z Matką i z Weroniką, Szymonem z Cyreny - Chrystus uczestniczy w tym wszystkim ale idzie dalej - ku Zmartwychwstaniu.  

Pójść krok dalej Pójść krok dalej

 Na Ekstremalną Drogę Krzyżową, która wyruszyła ze Skierniewic, zapisało się 120 osób. Były też osoby, które bez zapisów w ostatniej chwili decydowały się na nocną wędrówkę. W tym roku uczestnicy szli pod hasłem: "Droga Pojednania w intencji o pokój i zakończenie wojny w Ukrainie". Do wyboru były znane już trasy: do Niepokalanowa (42 km), pętla do Puszczy Mariańskiej (45 km) i Łowicza (57 km), a także wytyczone po raz pierwszy w tym roku: trasa do Białej Rawskiej (43 km) i Domaniewic (47 km).

Ks. Rafał Babicki zapowiedział już, że w przyszłym roku pojawi się kolejna trasa do Nowego Miasta nad Pilicą. - To już będzie kilometrów tak porządnie, z siedemdziesiąt - mówił duchowny. - I to nie będzie pielgrzymka samochodowa, tylko Ekstremalna Droga Krzyżowa.

 
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy