Nowy numer 32/2022 Archiwum

Ono jest w nas

Ich marzenia w połączeniu z wiarą dały efekt. Tak jak planowali, opanowali nie tylko scenę, ale całe miasto. Organizując wiele atrakcji dla mieszkańców, udowodnili, jak wielką moc ma dobro. Jego eksplozja widoczna była w świątyni, ale także na rynku, targowisku, przed sklepami.

Czy wydarzenia dla dzieci, dorosłych, seniorów i całych rodzin z powodzeniem mogą realizować tylko samorządy i ogólnopolskie organizacje? Po raz kolejny w Skierniewicach udowodniono, że nie. W sobotę 18 czerwca w mieście odbył się I Pozytywny Festiwal Rodzinny „Dobro jest w nas”, którego organizatorem była Fundacja „Niebo Otwarte”. Obok dobrej muzyki i wyjątkowych przedstawień przez cały dzień w dwóch parafach – św. Jakuba Apostoła i św. Stanisława Biskupa i Męczennika – trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Można było także skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

Pozytywny nie tylko z nazwy

Impulsem do zorganizowania festiwalu było wspólne pragnienie fundacji oraz wspierających ją wspólnot, aby w mieście dobro stało na pierwszym miejscu. By tak się stało, postanowiono promować je poprzez kulturę, sztukę, działania charytatywne i propagowanie zdrowego stylu życia. Dla fundacji nie była to nowość. W swoim statucie za cel stawia sobie bowiem – obok upowszechniania wartości chrześcijańskich, moralnych i etycznych – także pomoc osobom ubogim i potrzebującym oraz promocję kultury i artystów chrześcijańskich. Novum były rozmach i skala.

– Zorganizowanie festiwalu dla nas wszystkich było przełomowym wydarzeniem. Pierwszy raz przygotowywaliśmy imprezę tego kalibru, zaprosiliśmy artystów z całej Polski, a wszystko po to, żeby wypromować wartości, którymi staramy się żyć na co dzień. Każdy z nas zostawił kawał serca i mimo zmęczenia pracował na to, aby zasiać, a raczej pomóc w wydobyciu dobra, które jest w każdym z nas. Dobro mnoży się przez dzielenie – największe prawdy to zawsze największe paradoksy – zauważyła Aleksandra Tołomanow, zaangażowana w ewangelizację i organizację wydarzenia.

I Pozytywny Rodzinny Festiwal rozpoczęła Msza św. w parafii św. Jakuba Apostoła. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił biskup ordynariusz Andrzej F. Dziuba. – Festiwal nasz, myślę, że nie tylko z nazwy, ale bardziej ze swojego realizmu, będzie pozytywny. My się nie musimy bronić tytułem. My ten tytuł dziś udowodnimy pozytywnym przesłaniem o małżeństwie i rodzinie, takimi, jakich chciał Bóg. A Bóg chciał dobrze. Nie dla siebie, chciał dobrze dla nas, abyśmy byli szczęśliwi i abyśmy mogli sobie powiedzieć, że Bóg nam „wiele dodał”, jak mówi Chrystus w Ewangelii. Dał tyle, ile nam trzeba. Dziękuję fundacji za podjęcie się zorganizowania tego festiwalu – mówił. Parterami Fundacji „Niebo Otwarte” były wspólnoty Głos Pana, Apostoł oraz Jedność Ducha, a także Federacja Skautingu Europejskiego, Bona-Via, Fundacja „Sowinskiy”, animator MiśMasz oraz Truskawkowi Rodzice.

Modlitwa na ulicach

Po Mszy św. grupa 72 świeckich ewangelizatorów w małych grupach ruszyła na ulice miasta, by z przechodniami rozmawiać o dobru, miłości, Bogu. – Jesteście już teraz świadectwem wiary, tego, że Duch Święty ma w was swój dom, swoją świątynię. Nie bójcie się o to, co macie mówić. W głoszeniu najważniejsza jest miłość do ludzi, których spotkacie. Tylko przez miłość i własne świadectwo możemy ludzi przyprowadzić do Chrystusa i Kościoła – mówił przed wymarszem Jacek Świderek z Fundacji „Niebo Otwarte”. Widok ewangelizatorów wywoływał zaciekawienie, zdziwienie, a czasem... nieufność. – Czy mogę się za panią pomodlić? Na tak postawione pytanie nie wszyscy reagowali pozytywnie. Ci jednak, którzy przystali na propozycję, nie żałowali. Odchodzili wzruszeni. Sobotnie przedpołudnie na ulicy spędzili Emil, Kostek, Ola, Kasia, Paulina i wielu innych. Ubrani w niebieskie ewangelizacyjne koszulki, ufni w Boże obietnice napotkanym ludziom opowiadali o Bogu, którego wcześniej poznali.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama