Przez osiem dni Nowe Bystre-Słodyczki było domem dla 15 ministrantów i dwóch opiekunów – ks. Piotra Bozińskiego SDB i proboszcza parafii ks. Rafała Babickiego. Ten ostatni góralską chałupę i okolice zna jak własną kieszeń. Ile razy tam odpoczywał, nie potrafi zliczyć. Jak mówi, jest to jedno z jego miejsc na ziemi, które w tym roku chciał pokazać swoim ministrantom. Wakacyjna przygoda to pewnego rodzaju kalka wyjazdów ich rodziców. Góralska chata otoczona łąką, pokoje kilkuosobowe, kuchnia z dużym stołem, salon z piłkarzykami, taras, który w upalną noc zamienia się w sypialnię, i cisza, co jakiś czas przerywana beczeniem owiec i baranów, na długo zostaną w pamięci chłopaków.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








